Regionalny Puchar Polski. "Jest boom na Hutnika". O dwóch...

Regionalny Puchar Polski. "Jest boom na Hutnika". O dwóch takich, którzy się tu spotkali [WIDEO, ZDJĘCIA]

Zdjęcie autora materiału

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

12 czerwca 2019. Na stadionie w Kalwarii Zebrzydowskiej piłkarze Hutnika Kraków zdobyli Puchar Polski na szczeblu Małopolskiego ZPN
1/28
przejdź do galerii

12 czerwca 2019. Na stadionie w Kalwarii Zebrzydowskiej piłkarze Hutnika Kraków zdobyli Puchar Polski na szczeblu Małopolskiego ZPN ©Tomasz Bochenek

Do drużyny dołączyli w tym samym czasie – na początku 2017 roku. Dla Mariusza Bieniasa był to powrót do Hutnika, dla Kamila Sobali – skutek ważnej decyzji w życiu prywatnym. Potem połączyły ich nie tylko wspólne występy na boisku, ale też praca z dziećmi w klubowej akademii. I awans do III ligi oraz – sprawa najświeższa – zdobycie Pucharu Polski na szczeblu Małopolski. Dzięki niemu nowohucki klub, który w latach 90. przez siedem lat był w ekstraklasie i wystąpił nawet w europejskich pucharach, po siedemnastu latach znów zagra w fazie centralnej Pucharu Polski.
- Nie ukrywam: liczymy na to, że w 1/32 finału trafimy na drużynę z ekstraklasy – mówi Sobala, 32-letni skrzydłowy lub środkowy napastnik.

Bienias, młodszy o pięć lat środkowy obrońca, wtóruje mu: - Z punktu widzenia klubu dobrze byłoby się piąć szczebel po szczebelku w górę. Ale myślę, że moim i chłopaków marzeniem jest, aby przyjechał na nasz stadion zespół z ekstraklasy, tak jak to miało miejsce przed ostatnią rundą.
Z Piastem był sparing, mecz pucharowy wyglądałby inaczej. Fajnie byłoby się zmierzyć z lepszym przeciwnikiem typu - powiedzmy – Lechia Gdańsk czy Legia Warszawa. A jakby były derby Krakowa, to już w ogóle kosmos! Ale spokojnie, poczekajmy, co się wydarzy.

Mariusz z Hutnikiem związany jest od 11 lat. Sam mówi: "prawie od zawsze". - Wcześniej trenowałem w Wiśle Kraków, ale dopadła mnie choroba serca i musiałem przerwać uprawianie sportu. Do gry w Hutniku, za czasów juniora młodszego, namówił mnie trener Robert Czopek, który był moim nauczycielem wf. Przyszedłem, no i tak już zostało, z małą przerwą na grę w Proszowiance.


Wideo: Joanna Urbaniec

W czasie, kiedy Bienias wracał z Proszowic na Suche Stawy, Sobala właśnie układał sobie życie w Krakowie. Co skłoniło częstochowianina, byłego zawodnika m.in. Rakowa i Skry, do przeprowadzki?

- Spowodowana było tylko i wyłącznie jednym – miłością do Pauli! - nie ukrywa Kamil, którego dziewczyna podjęła wcześniej studia w Krakowie. On sam, szukając tu klubu, dzięki znajomości z ówczesnym zawodnikiem Hutnika Konradem Tyrpułą, dostał szansę pokazania się na testach. Dziś, po dwóch i pół roku występów w Hutniku, ma w dorobku 54 gole w 80 oficjalnych meczach. To najlepsza średnia w zespole.

- Tylko się cieszyć. Nie ma się co oszukiwać, w moim wieku już jakiejś wielkiej kariery nie zrobię, ale ja tutaj czuję się bardzo dobrze. I mogę śmiało powiedzieć, że Hutnik to już mój dom – podkreśla Sobala. - Przychodząc tu, nie znałem nikogo, a po dwóch tygodniach testów poczułem się tak, jakbym grał z chłopakami rok. Trener bardzo mi zaufał, zobaczył we mnie potencjał i jakoś mu się za to odpłacam.


Kiedy wiosną 2017 roku powstawała Akademia Piłkarska Hutnika, Kamil Sobala został w niej jednym z trenerów.

- Jakąś malutką cegiełkę do budowania akademii przyłożyłem. Trener Janiczak powiedział, żebym spróbował, zapisałem się na kurs trenerski. Prowadziłem grupę z rocznika 2010 przez ponad rok - opowiada. - Podoba mi się to, ale podjąłem inną pracę, osiem godzin dziennie. Do tego mam własne treningi. Życie prywatne może nie tyle zaniedbałem, ale moje obowiązki zaczęły z nim kolidować, dlatego za pracę w akademii podziękowałem. Grupę przejął po mnie kolega. Mam jednak nadzieję, że do tego wrócę.

Szkoleniowcem w akademii, zrzeszającej obecnie ponad 400 młodych piłkarzy, jest natomiast Bienias.

- Prowadzę grupę orlików młodszych, czyli rocznik 2009. Poza tym pracuję też zawodowo – wyjaśnia 27-latek. - Akademia? Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że rozwinie się w tak szybkim tempie. Mieliśmy konkurenta w postaci AS Progres (po sąsiedzku – przyp.), klubów okolicznych typu Grębałowianka, czy nawet w postaci Wisły, Cracovii, Garbarni, do których też zapisuje się dzieci z Nowej Huty. Ale widać, że jest boom na Hutnika. Dzieci z chęcią do nas przychodzą, z chęcią trenują z nami - zawodnikami pierwszej drużyny, bo wielu z nas jest trenerami w akademii.

Mariusz dodaje: - Dla mnie zawód trenera na razie jest dodatkowym smaczkiem. Chciałbym jeszcze pograć - jestem, można powiedzieć, w kwiecie wieku piłkarskiego - i na tym się skupiam. Ale fajnie, że mam kontakt z wychowankami Hutnika i fajnie byłoby, gdyby jeden albo drugi chłopiec pojawił się w tym miejscu, w którym ja jestem teraz.

Podczas meczów na trybunach są nie tylko jego młodzi podopieczni, ale też rodzina – żona Patrycja, rodzice, teściowie. Natomiast Sobali bardzo często w roli widza i największego kibica towarzyszy sprawczyni jego przenosin do Krakowa – Paulina.

- Często jest też na naszych meczach wyjazdowych, a chłopaki nawet żartują, że jak jest Paula na meczu, to mamy pewne trzy punkty. Zawsze na rozgrzewce rozglądamy się po trybunach – uśmiecha się Kamil. - Wielkie buziaki dla niej, bo wspiera mnie ogromnie!

Akurat na finale regionalnego Pucharu Polski w Kalwarii Zebrzydowskiej jej zabrakło (Sobala: - Musiała przypilnować pewnych spraw), ale Hutnik i tak łatwo pokonał IV-ligowego Orła Ryczów 4:0. Piłkarze fetowali sukces na boisku razem z kibicami.


Bienias: - Piłka nożna to dla nas coś więcej niż tylko sport. To emocje. Zwycięstwa, porażki, czasem remisy. Robimy to, co kochamy. Gramy dla przyjemności, dla siebie, ale też dla kibiców.

A jak smakuje zdobycie regionalnego Pucharu Polski? Jak można go porównać z awansem do III ligi? - Awans na pewno był ważnym momentem w mojej przygodzie w Hutniku. Pucharu nigdy wcześniej nie wygraliśmy, więc to też jest sukces. Inny, ale porównywalny z awansem – mówi Bienias.

REGIONALNY PUCHAR POLSKI w SPORTOWY24.PL

Wszystko o Regionalnym Pucharze Polski - newsy, ciekawostki, wyniki i tabele!


Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Terminarz regionalny PP

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej