Regionalny Puchar Polski. Liwno Zabór, czyli bardzo fajny...

Regionalny Puchar Polski. Liwno Zabór, czyli bardzo fajny klub [ZDJĘCIA]

Zdjęcie autora materiału

Aktualizacja:

Gazeta Lubuska

Liwno Zabór już nie gra w regionalnym Pucharze Polski.
1/48
przejdź do galerii

Liwno Zabór już nie gra w regionalnym Pucharze Polski. ©Cezary Konarski

,,W drodze na Narodowy”. Tak na Facebooku występ swej drużyny w regionalnym Pucharze Polski nazwał prezes grającego w klasie B Liwna Zabór. Jednak przygoda z pucharem dla jego zespołu skończyła się już po trzecim spotkaniu, dwóch w ramach delegatury zielonogórskiej i porażce na pierwszym szczeblu rozgrywek okręgowych z A-klasową Spartą Łężyca 2:9. Ale przecież liczy się udział, walka i chęć uczestnictwa w tej wielkiej imprezie.
- Rywal był wyraźnie lepszy - powiedział Robert Masalski, grający trener, ,,człowiek orkiestra” Liwna i drugi człowiek obok prezesa dzięki, któremu ten klub istnieje. - Rozgrywki pucharowe wykorzystaliśmy po to, by ograć młodych chłopaków. To przede wszystkim dla nich. Wiadomo, mecze pucharowe są w środku tygodnia, więc ci, którzy pracują mają problem. Ja, żeby zagrać musiałem wziąć urlop. Nasz zespół składa się w połowie z bardzo młodych zawodników, w połowie z doświadczonych wiele już lat grających ludzi, więc fajnie się uzupełniamy.
Bazujemy na swoich zawodnikach. Sto procent drużyny to są mieszkańcy gminy Zabór, teraz doszedł tylko jeden chłopak z Ukrainy. W sumie bawimy się w futbol. Nie ma parcia na awans, ale nie ukrywam, że bardzo by się przydał. Graliśmy kiedyś w klasie A. Po spadku, od bodaj sześciu sezonów, jesteśmy w klasie B. Mam nadzieję, że na koniec swoich występów na boisku zagram jeszcze o stopień wyżej.
Zobacz galerię

Sponsorem urząd gminy
Liwno wzięło nazwę od jeziora położonego w pobliżu tej pięknej i malowniczej, podzielonogórskiej miejscowości. Klub istnieje od połowy lat pięćdziesiątych. Obecny prezes stoi na czele klubu od 2008 roku. - Rozgrywki pucharowe są trudne dla zespołów z najniższych klas - powiedział prezes Marek Torchała - Mecze są rozgrywane w środku tygodnia, pierwszy najniższy szczebel w delegaturach zaczyna się w środku wakacji, a w wielu zespołach połowa składu to uczniowie, którzy w tym czasie przebywają na wyjazdach. Chcieliśmy jednak zmierzyć się z innymi zespołami niż z tymi, z którymi od lat spotykamy się w klasie B. To był też nasz element przygotowań do sezonu. Trafiłem do Liwna przez szóstki piłkarskie, gdzie podczas meczów poznałem kilku chłopaków z klubu, poznałem Roberta Masalskiego, który prosił bym pomógł mu przy prowadzeniu zespołu. Tak się zaczęło i jesteśmy już z sobą w Liwnie ponad dziesięć lat. Trenujemy dwa razy w tygodniu plus mecze. Człowiekiem, na którym to wszystko się opiera jest Robert zwany przez wszystkich ,,Masą”. Stąd nazwaliśmy nasz obiekt ,,Masa Arena”. Robert nie tylko prowadzi zespół, gra, ale jeszcze utrzymuje w gotowości boisko, włącznie z koszeniem trawy i wszystkimi koniecznymi pracami. Prowadzi też zespół młodzików. Dziś sześciu grających chłopaków z rocznika 2000 to jego wychowankowie. Choć w klasie B nie ma obowiązku prowadzenia zespołu młodzieżowego u nas jest od kilku lat, bo postanowiliśmy, że nie będziemy nikogo sprowadzać. Aktualnie mamy zespół młodzików. Budżet klubu wynosi trzydzieści kilka tysięcy. Jedynym sponsorem jest urząd gminy Zabór. Do tego dochodzą składki, które płacą zawodnicy.

Nowa ,,Masa Arena"
Liwno gra zaledwie w klasie B, ale może się poszczycić bardzo solidnym i nowoczesnym budynkiem klubowym, obecnie kompletny remont przechodzi boisko. Zespół od maja gra gościnnie na innych obiektach, to się nie zmieni jeszcze przez sporą cześć najbliższego sezonu, bo renowacja zaplanowana jest na rok.

- To wszystko inwestycje robione przez gminę Zabór - mówi Marek Torchała. - Wspiera nas wójt Robert Sidoruk, który rozumie futbol, sam do tej pory gra w naszym zespole odlbojów. Wcześniej były tylko rozmowy, plany i obietnice. Za jego pierwszej kadencji powstał porządny obiekt odpowiadający wymogom współczesności. Teraz powstaje nowa murawa, której koszt to około 300 tysięcy złotych.

To wszystko sprawia, że w Zaborze dzieje się coś bardzo fajnego. Do tego wszystkiego pozytywnego, co dokonano w tym małym klubie, przydałby się powrót do klasy A. Działacze i piłkarze obiecują, że tak się stanie...

OBEJRZYJ: Damian Szałas, u którego sport płynie we krwi


REGIONALNY PUCHAR POLSKI w SPORTOWY24.PL

Wszystko o Regionalnym Pucharze Polski - newsy, ciekawostki, wyniki i tabele!


Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Terminarz regionalny PP

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej