Ricardo Sa Pinto i jego oblężona twierdza. "Nie jest najlepszym przykładem dla piłkarzy Legii"

red/billZaktualizowano 
W ostatnich tygodniach w mediach Sa Pinto i Mączyński przerzucali się oskarżeniami. Fot. Piotr Krzyzanowski/Polska Press Grupa
Legia Warszawa pod wodzą Ricardo Sa Pinto przypomina oblężoną twierdzę. Trener chciałby mieć kontrolę nad klubem i wszystkim, co go otacza. - Obserwując go i znając jego karierę, odnoszę wrażenie, że taki ma sposób na życie - ocenił były obrońca m.in. stołecznego klubu Tomasz Łapiński, który dodał, że jest zdziwiony medialną dyskusją Portugalczyka z Krzysztofem Mączyńskim.

Tydzień temu w „Przeglądzie Sportowym” Krzysztof Mączyński zareagował na wyjaśnienia Ricardo Sa Pinto, dlaczego we wrześniu przesunął pomocnika do rezerw. Według trenera Legii Warszawa Mączyński nie przykładał się do treningów i psuł atmosferę w zespole. Piłkarz się bronił, przedstawiając swoją wersję.

- Ludzie uważają pana Sa Pinto za trenera z zasadami i mocnym charakterem. Dla mnie jest zwykłym tchórzem, który tylko gra twardego. Nigdy nie pracowałem z kimś tak nieszczerym - stwierdził 31-letni pomocnik w „Przeglądzie Sportowym”.

Szkoleniowiec odniósł się do wywiadu podczas konferencji po meczu ostatniej kolejki z Miedzią Legnica (2:0). Przyszedł na nią przygotowany, z zapisaną kartką, którą się posiłkował. - Konieczne jest wyjaśnienie kłamliwych słów, które wypowiedział - rozpoczął kilkunastominutową przemowę.

- Nie za bardzo rozumiem publiczne dyskusje ze swoim byłym już piłkarzem. Odnoszenie się do zarzutów jest dla mnie abstrakcją. Wydaje mi się, że ktoś, kto ma kierować zespołem, narzucać swoim zawodnikom standardy myślenia czy zachowania, postępuje w ten sposób, to nie jest dla nich najlepszym przykładem - stwierdził Tomasz Łapiński, srebrny medalista olimpijski z Barcelony (1992), a dziś ekspert Polsatu Sport.

Legia pod wodzą Sa Pinto miała udaną końcówkę 2018 r. Za to słabo wznowiła rozgrywki w tym roku. W czterech meczach po dwa razy wygrała i przegrała. Porażki były o tyle dotkliwe, że poniosła je z Cracovią u siebie i z Lechem w Poznaniu (w obu przypadkach po 0:2). Ponadto Wojskowi wygrali z Wisłą w Płocku 1:0 i tydzień temu u siebie z Miedzią Legnica 2:0. Wciąż są na drugim miejscu w tabeli Lotto Ekstraklasy. Do pierwszej Lechii tracą cztery punkty. W sobotę zagrają w Gdyni z Arką, z kolei lider w poniedziałek podejmie Wisłę Płock.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3