reklama

Rio 2016. Badmintoniści wkraczają do gry

wdrZaktualizowano 
Nadia Zięba i Robert Mateusiak to najbardziej utytułowani polscy badmintoniści
Nadia Zięba i Robert Mateusiak to najbardziej utytułowani polscy badmintoniści brak
Po tygodniu od przylotu do Rio i szlifowania formy w czwartek walkę o historyczne dla polskiego badmintona medale olimpijskie podejmą suwalsko-głubczycki duet Adam Cwalina i Przemysław Wacha oraz reprezentanci białostockiego klubu Robert Mateusiak i Nadia Zięba w mikście i jedyny w tym gronie debiutant na igrzyskach Adrian Dziółko.

Jako pierwsi, o 13.00 naszego czasu na kort wyjdą zajmujący 25. miejsce na świecie debliści. Na „dzień dobry” wydają się być bez szans w starciu z rozstawioną z „trójką” koreańską para Kim Gi Jung i Kim Sa Rang, ale w kolejnych dniach postarają się pokonać zmagających się z problemami zdrowotnymi Duńczyków Mathiasa Boe i Carstena Mogensena oraz wyprzedzających ich ledwie o dwie lokaty Brytyjczyków Marcusa Ellisa i Chrisa Langridge’a.

- Azjaci są poza zasięgiem, ale każdy z pozostałych duetów może wygrać z każdym - uważa Adam Cwalina z SKB Litpol-Malow. - Nawet jedno zwycięstwo może dać awans do ćwierćfinału, a tam wszystko już może się zdarzyć.

Suwalczanin bierze pod uwagę nawet nieszczęścia, których był świadkiem, albo ich doświadczył. Podczas tegorocznych lutowych mistrzostw Europy w Kazaniu faworytami byli gospodarze, ale jeden z nich zerwał więzadła i tak pożegnali się z tytułem i startem w Rio. Mało tego na tych samych zawodach obecny rywal, Carsten Mogensen doznał wylewu i po operacji miesiąc przeleżał w szpitalu. Głównie dlatego Boe i Mogensen, chociaż to wicemistrzowie olimpijscy z Londynu, wydają się do ogrania. Wreszcie, cztery lata temu na igrzyskach po zerwaniu Achillesa kort na wózku opuścił Michał Łogosz, ówczesny deblowy partner Cwaliny.
Bądź na bieżąco. POLUB NAS na Facebooku:

Gazeta Współczesna

Dosyć o kontuzjach, bo pora przejść do „śmierci”. Do grupy śmierci, w której zmierzą się z czwartą, szóstą i siódmą parą świata, trafili bowiem zajmujący 13. miejsce w rankingu 40-letni już pięciokrotny olimpijczyk Robert Mateusiak i o osiem lat młodsza Nadia Zięba, która w duecie z Mateusiakiem doszła do ćwierćfinału igrzysk w Pekinie i Londynie.

Cztery lata temu w grupie Polacy, wtedy mistrzowie Europy, przegrali z Joachimem Fischerem i Christinną Peder-sen, którzy później zdobyli brąz, a w trzysetowym horrorze o wejście do strefy medalowej, chociaż mieli lotkę meczową, ulegli parze Chen Xu, Jin Ma. Z Duńczykami Mateusiak i Zięba zagrają o 21.40, kolejnymi ich przeciwnikami będą właśnie wspomniani Chińczycy, z którymi hubalczycy mają bilans 0:5 oraz angielskie małżeństwo Chris i Gabrielle Adcock, triumfatorzy finału Superseries.

- Także Anglik, Anthony Clark, były mistrz świata, pomagał nam w przygotowaniach - opowiada Mateusiak. - Musimy być dobrej myśli.

Adrian Dziółko, który już po północy rozpocznie pojedynek z wyżej od niego notowanym Kevinem Cordonem z Gwatemali, będzie miał najtrudniej. W singlach awansuje tylko zwycięzca grupy, a jednym z kolejnych dwóch rywali Polaka będzie Chen Long z Chin, mistrz świata z 2014 i 2015 roku.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Rio 2016. Badmintoniści wkraczają do gry - Gazeta Współczesna

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3