reklama

Robert Kubica nie żałuje podpisania kontraktu z Williamsem. "Nie jestem sfrustrowany, chociaż nikt nie jest zadowolony z naszego położenia"

Jakub NiechciałZaktualizowano 
Robert Kubica cieszy się z powrotu do F1
Robert Kubica cieszy się z powrotu do F1 Bartek Syta
- Nikt nie jest zadowolony z naszego położenia, bo wolelibyśmy widzieć Williamsa wyżej w klasyfikacji generalnej - przyznał Robert Kubica w rozmowie z oficjalnym serwisem Formuły 1. Polski kierowca zapewnił jednak, że bardzo się cieszy z powrotu i absolutnie niczego nie żałuje.

- Czy żałuję, że podpisałem kontrakt z Williamsem? Nie, dlaczego mam żałować? - czytamy w wywiadzie, opublikowanym na oficjalnej
stronie F1.com. Jej autor, Lawrence Barretto, dopytywał się, czy polski kierowca nie jest sfrustrowany fatalnymi wynikami, jakie osiąga w tym sezonie jego team.

- To może zabrzmi dziwnie, ale ja się naprawdę cieszę z powrotu. Wiem, że mamy problemy i jesteśmy wolni, wyścigi są dla nas męką... Ale ja po prostu cieszę się Formułą 1. Nawet w tych najtrudniejszych sytuacjach zawsze można znaleźć pozytywy. Ja ich szukam, staram się, choć wiem, że wielu ludzi tego nie potrafi - podkreślał Kubica.

- Nikt oczywiście nie jest zadowolony z naszego położenia. Wolelibyśmy widzieć Williamsa wyżej w klasyfikacji generalnej. Mielibyśmy mniej zmartwień, a ja mógłbym skupić się przede wszystkim na swojej formie - przyznał Polak, nawiązując do tego, że w trwającym sezonie dwukrotnie dojechał na 16. pozycji i dwukrotnie na 17. Co jest przede wszystkim efektem fatalnie przygotowanego bolidu i tego, że inżynierowie Williamsa dostarczyli go zbyt późno, bo w już po rozpoczęciu przedsezonowych testów.

Dla Kubicy, który wrócił do F1 po ośmiu latach przerwy, liczyła się dosłownie każda minuta. W efekcie nie dostał dostatecznie dużo czasu na przygotowania do sezonu. - Pierwszy test w Barcelonie był najważniejszym w moim życiu, bo wracałem po długiej przerwie. To była moja jedyna szansa, by skupić się na sobie, zdobyć wiedzę o samochodzie i przygotować się do powrotu. To co się stało postawiło mnie i zespół w skomplikowanym położeniu. Przez to musiałem wykorzystać pierwsze Grand Prix na zrozumienie rzeczy, które miałem poznać w Barcelonie – dodał polski kierowca.

- Wiem, skąd tu przyszedłem, czego dokonałem, by tu być. Chcę wciąż się poprawiać jako kierowca. Już dużo się nauczyłem, ale cały czas muszę próbować podnosić swój poziom. To jest to, na co czekam - stwierdził na koniec Kubica, którego w następny weekend czeka kolejny start. Tym razem w GP Hiszpanii.

GP Azerbejdżanu: Katastrofalne wieści dla fanów Roberta Kubicy. Polak rozbił bolid podczas kwalifikacji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3