Robin van Persie dostał "z liścia" od Louisa van Gaala podczas mistrzostw świata w Brazylii. "Powiedział: Nigdy więcej mi tego nie rób"

Jakub Niechciał
AP/East News
W książce "LVG - The Manager and the Total Person" były reprezentant Holandii Robin van Persie wyznał, że został spoliczkowany przez Louisa van Gaala. Do zdarzenia doszło podczas mistrzostw świata w Brazylii (2014 r.).

Do wspomnianego incydentu doszło podczas mistrzostw świata w 2014 roku. Holandia zmierzyła się wówczas w ćwierćfinale z Kostaryką, a na początku dogrywki (w regulaminowym czasie nie padła żadna bramka) Robina van Persiego złapał skurcz w nodze.

Ówczesny selekcjoner "Pomarańczowych" Louis van Gaal krzyknął do piłkarza, że ma zejść z boiska. Ten jednak odmówił. Tłumaczył, że chce zostać na murawie, bo może się przydać jeśli dojdzie do serii rzutów karnych. Faktycznie doszło, a Holandia awansowała do półfinału.

Również dzięki Van Persiemu, który jako pierwszy Holender podszedł do piłki i celnie strzelił z jedenastu metrów. Zanim jednak to zrobił... - Gdy mecz się skończył, a przed nami były rzuty karne, zebraliśmy się całą drużyną. Van Gaal podszedł do mnie i nagle mnie uderzył. To był huk. Płaską ręką uderzył mnie w twarz i powiedział "nigdy więcej mi tego nie rób" - wspomina były reprezentant "Oranje".

- Spojrzałem na niego absolutnie oszołomiony, a Louis odpowiedział tylko: "po prostu idź do karnego i go wykorzystaj" - dodał Van Persie. Całe zdarzenie uszło uwadze telewizyjnych kamer, a z tamtego meczu kibice najbardziej zapamiętali pokerową zagrywkę selekcjonera Holendrów, który w ostatniej minucie dogrywki wymienił bramkarzy, zastępując Jaspera Cillessena Timem Krulem. Zadziałało, bo golkiper Newcastle United obronił dwie "jedenastki".

- Taktycznie Louis van Gaal jest geniuszem, temu nie można zaprzeczyć - stwierdził na koniec piłkarz, a pikanterii dodaje fakt, że po mundialu w Brazylii Van Gaal został trenerem Van Persiego w Manchesterze United.

ZOBACZ TEŻ:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Świątek w finale turnieju w Rzymie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24