Roland Garros. Radwańska kontra Pironkowa i pogoda

Hubert Zdankiewicz, ParyżZaktualizowano 
Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska Christophe Ena
- Grałyśmy już ze sobą tyle razy na każdej nawierzchni, że chyba tylko z Kuzniecową było tych meczów więcej – mówi o swojej najbliższej rywalce Agnieszka Radwańska. W niedzielę Polka powalczy o ćwierćfinał Roland Garros. Z Bułgarką Cwetaną Pironkową i paryską pogoda, która znów daje się tenisistom we znaki.

Bilans 9:2 jednoznacznie sugeruje, kto będzie faworytką w tej parze. Podobnie, jak pozycja w rankingu WTA. Agnieszka Radwańska jest w nim druga, Cwetana Pironkowa 102. 28-latka z Płowdiw przez wiele lat utrzymywała się w czołowej trzydziestce.

Ma również w dorobku wielkoszlemowy półfinał – w 2010 roku osiągnęła go na kortach Wimbledonu, pokonując po drodze Francuzkę Marion Bartoli (mistrzyni z 2013, finalistka z 2007 r.) i pięciokrotną królową londyńskiej trawy, Amerykankę Venus Williams.

W Paryżu na razie zaskakuje, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. W pierwszej rundzie pokonała 6:3, 6:2 finalistkę French Open z 2013 roku, Włoszkę Sarę Errani, w trzeciej 6:2, 6:1 Amerykankę Sloane Stephens. 1/8 finału to na razie jej najlepszy rezultat w stolicy Francji, wcześniej nigdy nie zaszła tu dalej, niż do trzeciej rundy. Najlepszy wynik Polki na kortach im. Rolanda Garrosa to ćwierćfinał w 2013 roku.

Co ciekawe, to właśnie Pironkowa była jedną z pierwszych rywalek Radwańskiej w jej wielkoszlemowym debiucie. W 2006 roku Polka, rok wcześniej juniorska mistrzyni Wimbledonu, otrzymała dziką kartę do turnieju głównego i w drugiej rundzie (w pierwszej pokonała Białorusinkę Wiktorię Azarenkę) trafiła właśnie na Bułgarkę. Wygrała wówczas, po zaciętym meczu, 7:5, 7:6(5).

Na kortach ziemnych obie zawodniczki grały ze sobą czterokrotnie (Warszawa 2007, Stambuł 2008, Stuttgart 2009 i Madryt 2013) i za każdym razem wygrywała nasza tenisistka. - Wiele razy grałam przeciw Radwańskiej. Częściej przegrywałam, ale udawało mi się wygrać. Ona jest trudną rywalką, ale nie jest nie do pokonania – mówi o niedzielnym pojedynku Pironkowa. - Mam nadzieję, że zagram dobry mecz – dodaje.

Zła wiadomość to kolejne pogorszenie pogody, bo po kilku słonecznych dniach w sobotę karty przy Porte d'Auteuil znowu rozdawał deszcz. Około godziny 15 rozpadało się tak mocno, że trzeba było przerwać mecze i przykryć korty plandekami na ponad dwie godziny.
Podobnie ma być niestety w niedzielę, co nie jest dobrą wiadomością Radwańskiej. Mokre korty i ciężkie piłki to nie są zdecydowanie ulubione przez nią warunki do gry. Z drugiej jednak strony Pironkowa również ich nie lubi. Nie można więc mówić, że kogoś faworyzują.

Dobra wiadomość jest za to taka, że naszej tenisistce w końcu nic nie dolega. A przynajmniej nie na tyle, by utrudniało jej to grę. - Jestem w jednym kawałku, to najważniejsze. Nie jestem pooklejana tajpami, bo ostatnio się oszczędzam i nie gram tyle, co kiedyś – przyznała Polka po swoim piątkowym zwycięstwie nad Czeszką Barborą Strycovą.

Najbardziej z kaprysów pogody niezadowoleni mogli być miejscowi kibice, bo sobota zapowiadała się na prawdziwie francuski dzień. Na przystawkę (jeśli można tak napisać) na kort Philippe Chatriera wyszła Pauline Parmentier która jednak nie miała zbyt wiele do powiedzenia w meczu z ubiegłoroczną półfinalistką Roland Garros Timeą Bacsinszky (Szwajcarka wygrała 6:4, 6:2). Danie główne, jakim miał być pojedynek Kristine Mladenovic z Sereną Williams, nie rozczarowało. Reprezentantka gospodarzy podjęła rękawicę i walczyła z broniącą tytułu Amerykanką jak równa z równą (inna sprawa, że Serena nie miała w sobotę swojego dnia). Mogła nawet wygrać pierwszego seta, ale przy stanie 4:4 miała nie wykorzystała trzech szans na przełamanie i po chwili sama straciła serwis.

W drugim przewaga Williams była już wyraźniejsza. Mladenovic, mimo problemów (obroniła osiem break pointów) nie dała się jednak przełamać i doprowadziła do tie-breaku, który jednak odbył się dopiero po wymuszonej deszczem przerwie. W nim ostatecznie górą była Amerykanka (12-10), wykorzystując piątą piłkę meczową.

Transmisje z Roland Garros w Eurosporcie i usłudze Eurosport Player

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Materiał oryginalny: Roland Garros. Radwańska kontra Pironkowa i pogoda - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3