Skoki narciarskie Planica 2019. Michal Doleżal, nowy trener...

Skoki narciarskie Planica 2019. Michal Doleżal, nowy trener skoczków: Wiem, że to skok na głęboką wodę

Przemysław Franczak, Planica

Gazeta Krakowska

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Michal Doleżal ma podpisać trzyletni kontrakt, do igrzysk w Pekinie

Michal Doleżal ma podpisać trzyletni kontrakt, do igrzysk w Pekinie

Skoki narciarskie. - Jestem przygotowany, choć wiem, że to jest skok na głęboką wodę - mówi Michal Doleżal, nowy trener polskich skoczków.
Michal Doleżal ma podpisać trzyletni kontrakt, do igrzysk w Pekinie

Michal Doleżal ma podpisać trzyletni kontrakt, do igrzysk w Pekinie

Skoki narciarskie Planica 2019 konkurs indywidualny


Kiedyś mówił Pan, że marzeniem jest praca w charakterze głównego trenera. Spełniło się.
Nie myślałem jednak, że to będzie tak szybko. Jednak Stefan podjął swoją decyzję i tak wyszło, że teraz stoję przed wami w tej roli.

Jest Pan gotowy?
Myślę, że tak. Wiem, jaki zespół i jaki sztab mam za sobą, znam potencjał zawodników. Jestem przygotowany, choć wiem, że to jest skok na głęboką wodę. W życiu trzeba jednak podejmować wyzwania.

Poprzeczka zawieszona na poziomie – można powiedzieć - rekordu świata.

Nawet trochę wyżej, bo mówimy przecież o polskich skokach.

Od kiedy przygotowywał się Pan do tej roli?
Sytuacja zaczęła się zmieniać już na mistrzostwach świata w Seefeld. Od tego czasu trwały też jakieś rozmowy. Sam też musiałem to sobie dobrze przemyśleć, ale – jak widzicie – się zdecydowałem.

Pańskie mocne strony? Podobne czy inne niż u Stefana Horngachera?
Trudno porównywać. Myślę, że jestem pomysłową osobą, mocny się też czuję w tym, to co robiłem teraz, czyli sprawach technicznych, materiałach i tak dalej. A poza tym umiem i lubię ciężko pracować.

Pan uważa się za ucznia Horngachera?
Trenerem byłem już wcześniej, ale rzeczywiście przez te trzy lata dużo się od niego nauczyłem. Można powiedzieć, że jest moim nauczycielem.

Czego najbardziej będzie brakować kadrze po jego odejściu?
Trochę za wcześnie na takie pytania. Nie myślałem o tym. Stefan znakomicie prowadził tę kadrę, był świetnym szefem. Konsekwentnym i pracowitym. My też tego będziemy się trzymać.

Jak będzie wyglądał sztab reprezentacji?
Niewiele się w nim zmieni. Sztab zostaje bez zmian, zostaje z nami też fizjolog Harald Pernitsch. Dobierzemy na pewno jednego asystenta, ale za wcześnie na szczegóły.

Co można jeszcze wycisnąć z jednej najstarszej reprezentacji na świecie? Presja w Polsce jest taka żeby w każdym konkursie skoczkowie przekraczali swoje granice.

Zadania głównego trenera to nie tylko kadra A, tylko również tworzenie systemu, praca u podstaw. To po pierwsze. A po drugie, nie patrzę na zawodników przez pryzmat wieku. Dla mnie zawodnik jest dobry albo zły. Na pewno jednak drzwi do kadry A nie są dla nikogo zamknięte. Zresztą w kolejnym tygodniu mamy ustalać koncepcje, plany.

Przeprowadzi się Pan teraz do Polski?
Nie, nadal będę mieszkać w Czechach, ale chciałbym jeszcze więcej dojeżdżać na treningi.

Będzie dobrze?
Mam nadzieję.

Transmisje z PŚ w Planicy w Eurosporcie i Eurosport Player







DZIEJE SIĘ W SPORCIE - KONIECZNIE SPRAWDŹ:



Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Sportowy24 na Facebooku

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej