Stal Gorzów z Unią Leszno bez Thomsena. Ale to bez znaczenia, bo trzeba powalczyć

Alan RogalskiZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Sytuacja w tabeli truly.work Stali Gorzów jest na tyle skomplikowana, że uprościć ją mogą jedynie zwycięstwa w trzech ostatnich meczach rundy zasadniczej PGE Ekstraligi. I nie ma znaczenia, że w tym najbliższym spotkaniu żółto-niebiescy pojadą z niepokonanym w rozgrywkach ligowych mistrzem Polski. Chcąc uniknąć baraży o utrzymanie, to starcie, tak jak dwa inne, również powinni wygrać. Ale będą musieli to zrobić bez Andersa Thomsena.


Po 11. rundach gorzowianie zajmują bezpieczne szóste miejsce z ośmioma punktami, ale plasującego się na siódmej pozycji Speed Car Motor Lublin wyprzedzają jedynie o punkt. To właśnie z lublinianami stalowcy będą jeździć w następnej kolejce, a w kolejnej serii z for-Betem Włókniarzem Częstochowa. Ci pierwsi, tak jak Staleczka, walczy o uniknięcie jazdy w barażach z drugą ekipą Nice Pierwszej Ligi. Ci drudzy nadal rywalizują o play offy. I to z tego względu terminarz drużynowych wicemistrzów kraju jest bardzo trudny. Ale nim zawody w przyszłą niedzielę w Lublinie o 16.45 oraz w piątek 23 bm. o 18.00 w Gorzowie, w tę niedzielę trzeba poszukać jeśli nie trzech czy nie dwóch, to punktu ze złotym medalistą z poprzedniego roku. Bo każde „oczko” może być bardzo cenne, na wagę zostania w lidze.

„Byków” nie ma co się bać, bo też nasi nie mają czasu na strach. Tak samo do tego starcia podchodzi były żużlowiec gorzowian Marek Towalski. - Stal w tym meczu powinna zdecydowanie jechać po zwycięstwo. Nie mamy co załamywać się po ostatnich przegranych spotkań. Z nich na pewno zostały wyciągnięte wnioski. Inaczej, jeżeli nie wierzylibyśmy, że możemy wygrywać, to żaden żużlowiec nie mógłby się rozwijać. Jeśli jest się na jakimś niskim pułapie, to kiedyś trzeba wskoczyć wyżej, a w tym przypadku zrobić niespodziankę - mówi ekszawodnik (całość jego wypowiedzi, nie tylko o starciu Stali z Unią, ale również Grand Prix we Wrocławiu, Bartoszu Zmarzliku, Patryku Dudku oraz Stelmecie Falubazie Zielona Góra w najnowszym odcinku naszego magazynu żużlowego „Tylko w lewo” dostępnego na naszej stronie internetowej www.gazetalubuska.pl/ sport).

Towalski w pełni zdaje sobie sprawę z tego, że byki to jest kompletny team, w którym każdy zawodnik może być liderem, w tym też młodzieżowiec, ale jego nastawienie do niedzielnych zawodów jest optymistyczne. - Stalowców czeka ciężka robota, jednak jest ona do wykonania. Wszystko jest możliwe. Bardzo liczę na naszą młodzież, która musi któregoś dnia wypalić i odjechać swoje dwa czy trzy popisowe biegi. Juniorzy mogą zaskoczyć wszystkich. Dorzućmy do tego nowego żużlowca Frederika Jakobsena z Danii, który też może pozytywnie w naszej drużynie odnaleźć się. Trzeba tylko skupić się, wyrzucić z głowy złe myśli i podejść na luzie. Wiemy, z kim będziemy jechać, ale jest naprawdę okazja, by pokazać, że nadal jesteśmy zespołem, który może powalczyć z najlepszymi - przekonuje w rozmowie z „GL” Towalski.

Co prawda wspomnianego Frederika Jakobsena brakuje w awizowanym składzie, ale wiemy, że to niczego nie oznacza. A to dlatego, że jego niedzielna jazda w starciu z Fogo Unią Leszno została zapowiedziana przez klub tuż po tym, jak ten podpisał umowę z Duńczykiem, na mocy której 21-latek został wypożyczony do truly.work Stali Gorzów z GTM-u Start Gniezno. I wielce prawdo-podobne, że trener Stanisław Chomski wystawi Jakobsena pod numer 16. Ten manewr taktyczny ma sprawić, że Staleczka nie ulegnie „Bykom”.

Tą wiarę w zdobycie tak potrzebnych punktów ma właśnie Towalski. I tą wiarą chciałby zarazić innych fanów żółto-niebieskich. - Zwracam się do naszych kibiców, by nie zostawiać naszej drużyny w kłopotach, tylko przyszli licznie na stadionie im. Edwarda Jancarza i dopingowali. To na pewno będzie bardzo potrzebne i będzie miało wpływ na wynik - prosi fanów Towalski.

W pierwszym spotkaniu pomiędzy obiema ekipami było 51:39 dla Unii, więc o bonusie nikt w Gorzowie nie myśli. Ale o dwóch punktach już tak.

Alan Rogalski
Obserwuj autora tekstu na Twitterze

Materiał oryginalny: Stal Gorzów z Unią Leszno bez Thomsena. Ale to bez znaczenia, bo trzeba powalczyć - Gazeta Lubuska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3