Tadeusz Michalik: Celem są igrzyska w Paryżu, ale jeszcze o nich nie myślę. Po drodze będzie wiele przystanków [ROZMOWA]

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Tadeusz Michalik
Tadeusz Michalik Szymon Starnawski /Polska Press
Udostępnij:
O tym, jak po powrocie z Tokio zmieniło się jego życie, ostatnim starcie w 2021 roku, kolejnych igrzyskach, powrocie do niższej kategorii wagowej i możliwości walk w MMA w rozmowie z Tomaszem Dębkiem opowiada brązowy medalista olimpijski w zapasach Tadeusz Michalik.

Mieliśmy okazję spotkać się przed Galą Olimpijską. Udział w niej i odsłonięcie repliki medalu na „ścianie chwały” w siedzibie PKOl to miły akcent na zwieńczenie udanego sezonu?
Jak najbardziej. Tym razem, że to dla mnie pierwszy medal olimpijski i debiut na tej uroczystości. Bardzo fajne przeżycie, chyba każdy sportowiec chciałby być teraz na moim miejscu.

ZOBACZ TEŻ:

Jak bardzo po igrzyskach zmieniło się pana życie?
Wiele osób rozpoznaje mnie na ulicy, gratuluje sukcesu. To bardzo miłe uczucie. Zmieniły się też inne sprawy. Medal olimpijski otwiera sporo nowych możliwości.

Po ceremonii medalowej w Tokio sprawiał pan wrażenie, jakby czekał, aż ktoś go uszczypnie i powie, że to nie sen. Jak długo docierał do pana ten sukces?
Dość długo. (śmiech) Ale się nie spieszyłem. Spokojnie oswajałem się z tym, co się wydarzyło. Już to do mnie dotarło. Wiem, że nikt mi tego nie zabierze. Dziś medal smakuje jeszcze lepiej.

Po igrzyskach chciał pan przede wszystkim odpocząć. Udało się?
Trochę odpocząłem, ale też szybko wróciłem do treningów. Jestem takim zawodnikiem, że nie mogę całkowicie odstawić ćwiczeń na bok. Było dużo nowych obowiązków i wyjazdów, także w ramach mojej służby jako żołnierz Wojska Polskiego. Po igrzyskach, 16 sierpnia, wziąłem też ślub. Ten rok na pewno będę wspominał, oczywiście jak najbardziej pozytywnie, do końca życia.

Wybiegnę daleko w przyszłość, ale skoro Michalikowie mają dwa medale olimpijskie [siostra Tadeusza Monika w 2016 r. zdobyła brąz w Rio de Janeiro - red.], to będzie pan chciał, żeby kiedyś jego dzieci kontynuowały rodzinne tradycje zapaśnicze?
Na pewno postaram się wpoić swoim dzieciom to, co najlepsze. Ale nie będę próbował ich do niczego zmuszać. Każdy ma swoje ambicje i marzenia. Zobaczymy, co będą chciały robić.

ZOBACZ TEŻ:

Na początku października w Norwegii odbyły się mistrzostwa świata w zapasach. Może pan zdradzić, dlaczego nie wystartował?
Chciałem odpocząć. Zamiast mnie pojechał kolega z Sobieskiego Poznań, Gerard Kurniczak, który pomagał mi w przygotowaniach do Tokio. Miałem okazję odwdzięczyć mu się, pomagając przed startem na mistrzostwach świata. Ogólnie Polacy zaprezentowali się bardzo dobrze. Koledzy startujący w stylu klasycznym, Arkadiusz Kułynycz i Gework Sahakian, wrócili z brązowymi medalami. W stylu wolnym złoto zdobył Magomedmurad Gadżijew, a brąz Katarzyna Krawczyk.

Przed panem jeszcze Wojskowe Mistrzostwa Świata.
Tak, odbędą się w listopadzie [21-24 - red.] w Teheranie. Właśnie do tego występu się teraz przygotowuję. W Iranie zakończę sezon. Wcześniej będę jeszcze startował w weekendy w niemieckiej Bundeslidze.

Myśli pan już o igrzyskach w Paryżu?
Na razie nie. Teraz skupiam się na starcie w Teheranie. W przyszłym roku będą mistrzostwa Europy. Paryż to dziś bardzo odległy temat. Igrzyska są oczywiście moim głównym celem, ale po drodze do niego będzie jeszcze wiele przystanków.

ZOBACZ TEŻ:

W Tokio walczył pan w kategorii do 97 kg, do której trafił, bo przegrał rywalizację o miejsce w kadrze w kat. 87 kg. Jest jeszcze opcja powrotu do niższej wagi?
Ostatnio przybrałem kilka kilogramów, więc byłoby teraz bardzo ciężko. (śmiech) A nie chciałbym się głodzić, bo to nic przyjemnego. Dlatego zostaję w kat. do 97 kg.

Często jest pan pytany o starty w MMA. Odpowiedź pozostaje ta sama?
Nie wyobrażam sobie tego. Bardzo lubię oglądać MMA jako kibic. Ale wejść do klatki i walczyć? To byłby dla mnie zbyt duży przeskok. Chyba nie byłbym w stanie przełamać blokady psychologicznej, która siedzi mi w głowie.

Trwa głosowanie...

Czy na igrzyskach w Paryżu Polacy zdobędą więcej medali niż w Tokio?

ZOBACZ TEŻ:

Obrazy Muhammada Alego sprzedano za ogromne kwoty

Muhammad Ali był artystą nie tylko w ringu. Rysunki legendar...

Iga Świątek zmieniła trenera. Co się stało? KOMENTARZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie