Tomasz Berkieta przegrał w trzeciej rundzie Wimbledonu. Monika Stankiewicz z awansem do ćwierćfinału

Łukasz Konstanty
Fot. Michał Jędrzejewski
Na trzeciej rundzie zakończyła się przygoda Tomasza Berkiety z tegorocznym juniorskim Wimbledonem. Polak w czwartek po słabym meczu przegrał z Hiszpanem Rafaelem Jodarem 0:6, 3:6, a całe spotkanie trwało mniej niż pięćdziesiąt minut.

Katastrofalny set Berkiety

Berkieta w dotychczasowych startach w juniorskich turniejach zdobył pięć tytułów, ani razu jednak nie wygrał w 2024 roku i nigdy nie triumfował na trawiastej nawierzchni. Po raz ostatni najlepszy okazał się dziewięć miesięcy temu w Vigo. Jego przeciwnik z trzeciej rundy z kolei tuż przed rozpoczęciem Wimbledonu wygrał zmagania na trawiastych kortach w Roehampton. Hiszpan miał więc małą przewagę przed starciem, którego stawką był ćwierćfinał.

O pierwszym secie nasz tenisista wolałby jak najszybciej zapomnieć. Nie chodzi jedynie o to, że przegrał 0:6, ale o fakt, że w całej partii zapisał na swoim koncie zaledwie cztery małe punkciki. A przecież Polak w poprzednich meczach pewnie wygrywał, z kolei jego przeciwnik z czwartkowego pojedynku okrutnie męczył się zarówno z Koreańczykiem Donghyunem Hwangiem jak i Marokańczykiem Redą Bennanim, z którymi przegrywał po jednej partii.

Siódmy wielkoszlemowy start Berkiety

Przebudzenie Berkiety nastąpiło w drugim secie przy stanie 0:3. Nasz tenisista wreszcie zaczął zapisywać na swoim koncie wygrane gemy, aby jednak myśleć o sukcesie, musiał odrobić stratę przełamania. Wydawało się, że w ostatniej chwili mu się to powiedzie, przy stanie 3:5 prowadził bowiem 30-15. Niestety, w trzech kolejnych akcjach Polak wyrzucał piłkę poza kort i w efekcie pożegnał się z rywalizacją w juniorskim Wimbledonie.

Dla niemal osiemnastoletniego Polaka był to siódmy start w wielkoszlemowej juniorskiej imprezie. Najlepiej spisał się w tegorocznym French Open, podczas którego dotarł do finału. W Londynie zagrał po raz drugi - w ubiegłym roku zmagania zakończył na ćwierćfinale.

Monika Stankiewicz w ćwierćfinale

Lepiej w trzeciej rundzie poradziła sobie Monika Stankiewicz, która w czwartek mierzyła się z Brytyjką Hephzibah Oluwadare. Nasza tenisistka wygrała 6:2, 6:3 i zameldowała się w 1/4 finału. Kolejną rywalką Polki będzie Bułgarka Iwa Iwanowa lub rozstawiona z numerem trzecim Australijka Emerson Jones.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24