Udane debiuty Polaków za granicą, ale strzelali tylko Milik i Kądzior

Kaja Krasnodębska
Kaja Krasnodębska
Szymon Starnawski
Damian Kądzior i Arkadiusz Milik ratowali w ten weekend honor polskich strzelców. Debiuty w nowych barwach zaliczyli Kamil Grosicki oraz Grzegorz Sandomierski. Patryk Klimala asystował nie pod swoim nazwiskiem.

Po dwóch wejściach z ławki rezerwowych w niedzielę Patryk Klimala dostał szansę od pierwszej minuty. Polak spędził na boisku 75 minut w meczu Pucharu Szkocji z Clyde FC (3:0 dla Celticu) i w tym czasie zdążył się popisać efektowną asystą. Przytomnie zachował się po dośrodkowaniu jednego z partnerów z rzutu wolnego. Tą pierwszą asystę w Szkocji zanotował jednak nie pod swoim nazwiskiem. Kitman klubu z Glasgow zrobił literówkę i na plecach 21-latka widniał napis „Kilmala”.

Celtic był zainteresowany także Kamilem Grosickim, lecz pomocnik zdecydował się na West Bromwich Albion. Kibice klubu z Championship muszą być zachwyceni tą decyzją, bowiem 31-latek już w debiucie zanotował debiutancką asystę. I to w zaledwie kwadrans po pojawieniu się na boisku. Mecz z Milwall (2:0) rozpoczął jako rezerwowy, ale w 66.minucie wszedł na murawę. Chwilę później pomógł pokonać Bartosza Białkowskiego. Golkiper w swoim 30. występie w tym sezonie wpuścił gola numer 36 i 37.

Po zimowym okienku transferowym w chorwackiej ekstraklasie zostało już tylko dwóch Polaków. W niedzielę mieli szansę zmierzyć się ze sobą, ale Michał Masłowski nie wstał z ławki rezerwowych. Duży wpływ na końcowy wynik spotkania pomiędzy Dinamem Zagrzeb, a HNK Goricą (2:0) miał natomiast Damian Kądzior. Dla polskiego pomocnika było to szóste trafienie w aktualnym sezonie, w sumie 17. w barwach Dinama. Pomocnik ma już na swoim koncie jedno mistrzostwo Chorwacji, wraz z kolegami jest na najlepszej drodze, by zdobyć kolejne. Po 21 kolejkach podopieczni Nenada Bjelicy mają 53 punkty, o dwanaście więcej niż drugi Hajduk Split.

W sobotę Krzysztof Piątek po raz pierwszy znalazł się w wyjściowym składzie Herthy Berlin na mecz Bundesligi. Polak rozegrał pełne 90 minut w domowym starciu z 1. FSV Mainz, ale podopieczni Juergena Klinsmanna przegrali przed własną publicznością 1:3. To dziesiąta porażka Herthy w aktualnym sezonie, ekipa ze stolicy Niemiec plasuje się w dolnej połowie tabeli.

Bezbramkowym remisem zakończyło się starcie dwóch najlepszych strzelców Bundesligi – Roberta Lewandowskiego oraz Timo Wernera. Podział punktów sprawił, że na szczycie niemieckiej ligi bez zmian: Bayern Monachium wciąż ma punkt przewagi nad RB Lipsk, a Polak na swoim koncie o dwa trafienia więcej od Niemca. Na trzecim miejscu w Bundeslidze plasuje się Borussia Dortmund, która po fantastycznym spotkaniu przegrała z Bayerem Leverkusen 3:4. Łukasz Piszczek obserwował to efektowne starcie z ławki rezerwowych. To pierwszy mecz BVB bez Polaka na boisku od sześciu kolejek.

Sensacyjne spotkanie z ławki rezerwowych oglądali także Mariusz Stępiński oraz Paweł Dawidowicz. Ich Hellas Werona sprawił sporą niespodziankę pokonując głównego pretendenta do mistrzostwa Włoch – Juventus 2:1. Dla aktualnego mistrza Włoch była to dopiero trzecia przegrana w tym sezonie, po niej stracił miejsce lidera. Wojciech Szczęsny nie miał wiele do powiedzenia przy straconych gola, od utraty trzeciego uchronił go VAR, który anulował jedno z trafień beniaminka.

Zaskakującą porażkę w ten weekend odniosło także Napoli, które uległo Lecce 2:3. Na początku drugiej połowy, na 1:1, bramkę zdobył Arkadiusz Milik. Dla napastnika to już 12 gol w tym sezonie, a przecież rozegrał zaledwie 18 meczów. Przegrane spotkanie było z kolei 30 dla Piotra Zielińskiego. Pomocnik rozegrał jednak przeciętne zawody. "Był zbyt przewidywalny w swoich zagraniach. Nie stwarzał dużego zagrożenia" - ocenił pomocnika portal fantamagazine.com. Jeszcze gorzej wypowiedziało się na temat jego występu tuttomercatoweb.com: "Poważny błąd w pierwszej połowie. Grał nieostrożnie i bywał spóźniony". Ta porażka sprawiła, że Napoli pozostało dopiero na 11. miejscu w tabel. Podopieczni trenera Gennaro Gattuso mają aktualnie 30 punktów, o 12 mniej niż zajmująca czwarte miejsce Atalanta Bergamo, która tym razem okazała się lepsza od Fiorentiny. Bartłomiej Drągowski nie zdołał uratować swojej drużyny przed porażką 1:2. Choć próbował. W pierwszej połowie skutecznie radził sobie ze strzałami rywala, skapitulował dopiero po przerwie.

W niespełna dwa tygodnie po transferze Grzegorz Sandomierski zadebiutował w rumuńskim CFR Cluj. Pod okiem byłego szkoleniowca Wisły Kraków Dana Petrescu rozegrał pełne 90 minut i zachował czyste konto. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, ale Cluj pozostaje na pozycji lidera.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24