Udany rewanż za ćwierćfinał mistrzostw świata! Czwarta wygrana Polek! Serbki bezradne

Łukasz Konstanty
Łukasz Konstanty
Polki zrewanżowały się Serbkom za porażkę w ćwierćfinale mistrzostw świata w październiku ubiegłego roku.
Polki zrewanżowały się Serbkom za porażkę w ćwierćfinale mistrzostw świata w październiku ubiegłego roku. Fot. Karina Trojok / Dziennik Zachodni / Polska Press
Z czterema zwycięstwami turniej Ligi Narodów w Antalyi zakończyła reprezentacja Polski. W ostatnim spotkaniu rozegranym w sobotę Biało-Czerwone pokonały mistrzynie świata - Serbki 3:0, pokonując rywala z Bałkanów po raz pierwszy od ośmiu lat.

Mimo braku Tijany Bosković, najlepszej zawodniczki naszych rywalek, Serbki wciąż wydawały się być niezwykle trudnym zespołem. Aby myśleć o zwycięstwie z aktualnymi mistrzyniami świata Polki musiały przez całe spotkanie być więc mocno skoncentrowane i unikać popełniania prostych błędów.

Szczelny blok Biało-Czerwonych

Oglądając początek spotkania z mistrzyniami świata przecieraliśmy oczy ze zdumienia. Owszem, błędów całkowicie wyeliminować się nie dało, ale za to znakomicie radził sobie nasz blok, z którym przeciwniczki nie potrafiły sobie poradzić.

Serbki starały się znaleźć sposób na zdobywanie punktów, ich ataki zbyt często były jednak zatrzymywane lub były niecelne (piłka lądowała poza boiskiem). Z kolei nasze zawodniczki w tym elemencie radziły sobie całkiem nieźle, w efekcie pierwsza partia zakończyła się łatwym zwycięstwem Biało-Czerwonych 25-18.

Mimo początkowych kłopotów (dwie trzypunktowe serie rywalek) dobrą grę Polki kontynuowały także w drugiej partii. Wydawało się, że znów uda się stosunkowo łatwo wygrać seta, wszak nasze zawodniczki wypracowały pięciopunktową przewagę, wciąż od czasu do czasu zatrzymując ekipę z Bałkanów blokiem. W końcówce przeciwniczki zdołały zmniejszyć stratę (21-20), ostatnie fragmenty należały jednak do podopiecznych Stefano Lavariniego, które ostatecznie wygrały 25-22.

Zwycięstwo Polek! Serbia na kolanach!

Udany początek trzeciej części spotkania (5-2, cztery bloki Polek) sugerował, że uda się pokonać mistrzynie świata bez straty seta. Wówczas jednak coś zacięło się w grze naszej reprezentacji. Atakujące często posyłały piłkę poza boisko lub uderzały zbyt lekko, z kolei rywalki korzystały z kolejnych szans i wypracowały pięciopunktową przewagę (9-14). Na szczęście podopieczne Lavariniego nie straciły wiary w końcowy sukces, odrobiły stratę i ostatecznie wygrały 30-28 i cały mecz 3-0!

Kolejny turniej, w którym udział wezmą Biało-Czerwone odbędzie się w dniach 13-18 czerwca w Hongkongu. Nasze siatkarki zmierzą się wówczas z Dominikaną, Turcją, Holandią i Chinami.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24