UEFA ostrzega Anglików. Finał Euro może zostać przeniesiony z Londynu do Budapesztu. Powtórka z finału Ligi Mistrzów coraz bardziej realna

Hubert Zdankiewicz
Hubert Zdankiewicz
W Budapeszcie trybuny tamtejszej Puskas Areny mogą zapełniać się podczas meczów Euro 2020 w 100 procentach
W Budapeszcie trybuny tamtejszej Puskas Areny mogą zapełniać się podczas meczów Euro 2020 w 100 procentach LASZLO BALOGH/AFP/East News
Brytyjski dziennik "The Times" (i nie tylko on) informuje, że UEFA rozważa możliwość przeniesienia finału Euro 2020 z Londynu do Budapesztu. Powodem są restrykcyjne przepisy związane z pandemią COVID-19, których Anglicy nie chcą poluzować.

Konkretnie chodzi o 2500 VIP-ów (urzędników, polityków i przedstawicieli sponsorów), którzy mają pojawić się na finale na zaproszenie UEFA. Europejska Federacja chce, aby Anglicy zwolnili jej gości z obowiązkowej po przybyciu na Wyspy Brytyjskie kwarantanny. Angielski rząd na razie nie powiedział "nie", ale nie jest entuzjastycznie nastawiony do tego pomysłu. W większości, bo zwolennikiem takiego pomysłu jest premier Boris Johnson, którego zdaniem finał w Londynie może mieć pozytywny wpływ na kandydaturę Wielkiej Brytanii na gospodarza mistrzostw świata w 2030 roku.

Pierwszy powód jest oczywisty, bo większa liczba gości zza granicy może doprowadzić do wzrostu zakażeń i pojawienia się na Wyspach Brytyjskich nowych odmian koronawirusa. Nie wiadomo ponadto, jak na takie luzowanie obostrzeń dla wybranych może zareagować opinia publiczna, która na takie przywileje liczyć nie może. "Miliony Brytyjczyków nie mogą wyjechać na wakacje za granicę" - przypomina "The Times".

Z kolei UEFA stoi na stanowisku, że brytyjskie restrykcje są zbyt surowe w porównaniu z krajami Unii Europejskiej, które goszczą Euro 2020. Anglicy i tak już poszli na ustępstwa, bo podczas meczów rozgrywanych w Londynie trybuny stadionu Wembley mogą zapełnić się w 40 procentach, a od fazy pucharowej ta liczba wzrośnie do 50 procent (właśnie z powodu niemożności otwarcia trybun dla kibiców prawo do organizacji turnieju straciły Dublin i Bilbao).

Wciąż trwają również rozmowy na temat możliwości wpuszczenia na Wyspy Brytyjskie zagranicznych kibiców, bo na razie swobodnie podróżować mogą tylko Anglicy, Szkoci i Walijczycy. Fani z innych krajów po przylocie również będą poddać się testom i trafić na kwarantannę.

- Prowadzimy rozmowy w sprawie fazy pucharowej, szczególnie półfinałów i finału. Kluczowe pytanie to właśnie kwestia zagranicznych fanów - nie ukrywa Martin Kallen, organizator turnieju z ramienia UEFA. - Codziennie rozmawiamy z lokalnymi służbami, ale mamy nadzieję, że wspólnie z angielskim rządem dojdziemy do odpowiedniego porozumienia - dodaje.

Z kolei inne kraje gospodarze luzują obostrzenia jeszcze bardziej. Jednym z nich są Węgry, gdzie w przyszłym mają zostać zniesione ograniczenia w podróżowaniu w strefie Schengen. Dodatkowo, w Budapeszcie trybuny tamtejszej Puskas Areny mogą zapełniać się w 100 procentach. Węgrzy nie ukrywają, że chętnie przejmą od Anglików prawo do organizacji finału.

Gdyby tak się stało mielibyśmy powtórkę z rozrywki, bo Londyn miał być również gospodarzem finału ostatniej edycji Ligi Mistrzów, z uwagi na to, że zagrały w nim dwie angielskie drużyny: Chelsea i Manchester City (prawo do organizacji pierwotnie miał Stambuł, ale na przeszkodzie stanął stan epidemiczny w Turcji). Anglicy nie zgodzili się jednak na poluzowanie obostrzeń i mecz ostatecznie został przeniesiony do portugalskiego Porto.

Na Wembley rozegrane ma zostać aż pięć spotkań fazy pucharowej Euro 2020 – dwa mecze 1/8 finału, oba półfinały i mecz finałowy.

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Monika Wolska

..Witajcie panowie, mam na imie Monika. Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowanych panów zapraszam do kontaktu. Numer telefonu i więcej fotek wrzuciłam na swój profil tutaj: www.cutt.ly/monika89

Dodaj ogłoszenie