Vitezslav Lavicka przed meczem Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok: Jestem zawiedziony grą w Gliwicach, ale rewolucji nie będzie

Piotr Janas
Vitezslav Lavicka
Vitezslav Lavicka FOT. Paweł Relikowski
W piątek o godz. 20.30 Śląsk Wrocław podejmie Jagiellonię Białystok. Szkoleniowiec wrocławian Vitezslav Lavicka po porażce z Piastem w Gliwicach 0:2 zapewnił, że rewolucji w składzie nie będzie. - Nie jestem typem trenera, który po jednej przegranej na wyjeździe wymienia cały skład, ale piłkarze zostali poddani krytyce - zapewnił szkoleniowiec WKS-u.

Wrocławianie przystąpią do piątkowego meczu po porażce w bardzo słabym stylu z Piastem w Gliwicach 0:2. Bramkarz Śląska Jakub Słowik przekonuje jednak, że nastroje w drużynie są dobre i wszyscy pragną rewanżu. W końcu w 2019 roku na Stadionie Wrocław gospodarze tylko wygrywali.

- Zagraliśmy słabo w Gliwicach, ale skupiamy się na przyszłości. Każdy może mieć czasem słabszy mecz, ale rzecz w tym, żeby ktoś mu pomógł, zaasekurował, bo na końcu zawsze liczy się drużyna i jej dobro. W Gliwicach tego zabrakło, ale nie załamujemy rąk. Przed nami bardzo ważny mecz z Jagiellonią - powiedział bramkarz WKS-u.

Na Górnym Śląsku zawiedli przede wszystkim stoperzy - Igors Tarasovs i Wojciech Golla. Słowik zapewnił jednak, że zespół nie ma do nich pretensji i że wygrywają wszyscy i przegrywają wszyscy.

- Skupiamy się na drużynie. Fakt, jednostki ciągną zespół, ale liczy się filozofia gry i to jak realizujemy założenie. Zrobiliśmy dogłębną analizę porażki w Gliwicach i wyciągnęliśmy wnioski. To nie są puste słowa, zobaczycie to Państwo na boisku. Jagiellonia przyjedzie po 3 punkty, ale my też ich potrzebujemy i nie dopuszczamy innej myśli, niż zwycięstwo - zadeklarował na przedmeczowej konferencji prasowej Słowik.

Przed starciem z "Jagą" o czym myśleć ma przede wszystkim trener Vitezslav Lavicka. Pole manewru na środku obrony ma bardzo zawężone, ale Czech daleki jest od wyciągania daleko idących konsekwencji.

- Byliśmy zawiedzeni naszą grą, bo ona nie odpowiadała temu, co potrafimy. Większość piłkarzy zagrała poniżej swoich umiejętności. Uważam, że na naszej postawie mocno odbiła się szybko stracona bramka. W zasadzie tylko przez ostatnie 15 min graliśmy tak, jak powinniśmy przez cały mecz - nie owijał w bawełnę Lavicka.

- Zgadzam się, że mieliśmy duże problemy w obronie, ale inne formacje też nie funkcjonowały dobrze, dlatego taki był obraz. W trakcie analizy nasi zawodnicy zostali poddani krytyce, ale nie jestem typem trenera, który po jednym przegranym meczu na wyjeździe wymienia cały skład. Przeciwko Zagłębiu Lubin w derbach prezentowaliśmy się dobrze i liczę na to, że teraz też tak będzie. Zawodnicy muszą odpowiedzieć na to co się stało w Gliwicach na boisku. Musimy odbudować się mentalnie - dodał Lavicka.

W składzie na mecz z Jagiellonią rewolucji raczej nie będzie. Lavicka przesuwając Piotra Celebana na prawą obronę mocno ograniczył sobie pole manewru na środku defensywy. Być może rozwiązaniem byłby powrót Kamila Dankowskiego, ale na to na razie się nie zanosi.

- Kamil trenuje bardzo ciężko i sumiennie, ale uraz jakiego nabawił się na zgrupowaniu w Turcji przyhamował jego postępy. Na razie pracuje i czeka na swoją szansę. Moi piłkarze wiedzą, że przeciwko Jagiellonii muszą zaprezentować odpowiednią jakość, by liczyć na zdobycz punktową. "Jaga" tę jakość ma, odzwierciedla to jej miejsce w tabeli, które nie jest przypadkowe. Nasi rywale są mocni w środku pola i w ataku. Musimy zneutralizować ich atuty i pokazać się z jak najlepszej strony - przekonuje Lavicka.

Pod znakiem zapytania stoi występ jednego z obrońców w piątkowym meczu z Jagiellonią. Chodzi o względy zdrowotne, ale Lavicka nie chciał powiedzieć kogo dokładnie ma na myśli, by nie ułatwiać zadania rywalom.

- Proszę wybaczyć, że nie jestem konkretny w tej kwestii, ale chodzi o względy taktyczne. Chciałbym, żeby w piątek przyszło wielu kibiców na Stadion Wrocław, liczymy na ich wsparcie - podsumował Vitezslav Lavicka.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
ROZGRZESZACZ

Jak kopalnia padnie to i truchlo zostanie.STOP sponsorowaniu nieudaczników z podatków wszystkich Polaków na kghm.Niech płacą i utrzymują to scierwo sami mieszkancy libanu tak jak we Wrocławiu.Kghm nie jest spółką prywatną tylko dotowana i utrzymywana przez rząd Polski i to wszyscy Polacy muszą się składać a w dodatku jest to trzeci a może czwarty w hierarchii klubik na Dolnym Śląsku z którym nikt się nie liczy.

p
powinien

zagrac pawelec.Moze nie udziela sie tak bardzo w przodzie ale do tej pory byl pewniakiem w obronie.

o
oby jak najszybciej

Krytyka - była . Rewolucji - nie będzie . Kasa i tak zapewniona - to po co się wysilać .

k
kop

Zawiedli Tarasows , Gola ? Przecież robią to nieustannie .

M
Miejski zakład pracy

Pracownicy zagrali w pilke nozna. Spokojnie nie ma presji. O nic nie gramy
Wyplata bedzie.

P
Ps

Szybkość rozegrania i szybkość samych zawodników. Trener organizacje może poprawić, ale żeby strzelać bramki trzeba szybciej biegać i lepiej bronić, asekurować. Cały zespół powinien się szybko przesuwać. Wygrywać środek. Tylko, że nawet jak się organizacyjnie wszystko poprawi, to z szybkością nadal problem. Stąd Śląsk ma problem. Szybkość wiąże się też z dobrym przyjęciem piłki. Śląsk gra za wolno i do tyłu, gdyby wyszedł na rasowego przeciwnika to mogłoby być 10: 0 dla przeciwnika. Stąd też szczyt kariery zawodników przypada na 21-27 lat. Wtedy człowiek zasuwa .

K
Kibic

Igor i W*******, to drewniani sabotazysci

J
Jak

Że Leviczka wybrał to padło

P
Ps

Też bym tak grał. Może nie w szczegółach bo ich nie znam. Jagiellonia gra trochę jak Zagłębie , gra szybko i nie jest wysoka. Wystarczy jak Piast grać wyżej, wygrać środek, uważam na skrzydłach. Duża rola na skrzydle Celebana i Cholewiaka. Wyjść do nich wyżej, uważnie w obronie i nie obniżać składy. Może coś wpadnie po stałym fragmencie. Jagiellonia o tyle jest dobra bo jest szybka. Śląsk szybkości nie miał nigdy, wystarczy popatrzeć na Robaka. Czasami trzeba pociągnąć piłkę i zagrać do kolegi. Przykład Musonda, przykład Mbappe z PSG, co znaczy szybki gracz. Jak się wyeliminuje szybkość Jagielloni to oni nie potrafią grać. Skład nie był nigdy za wysoki a w środku przyciśnięci nie potrafią rozgrywać i się gubią. To typowy zespół bazujący na szybkości i jak pozwolisz im rozrzucać grę i grać co chcą to przyspieszają i robią dużo zamieszania. Sztuka jest organizacja gry , wygrywanie w środku piłek i nie puszczanie ich na skrzydłach i nie wiedzą co mają grać. Oni nie są dobrze zorganizowani. Bazują na szybkości i zamieszaniu u przeciwnika. Potem po przejeciu wystarczy szybko wyjść z atakiem, i mogą nie wrócić. I tu jest problem Śląska, bo w ataku jest sztywny Robak, nawet ja bym go wyprzedził .

G
Gleba

Danowski jest gotowy do gry tylko dajcie mu zagrać np. za Tarasowsa lub Golle.
Całą młodzież wychowanków zescie olali,i daliscie na bok a duzo dla Was zrobili i grali za Tadzia a teraz macie ich w d****

G
Gleba

Danowski jest gotowy do gry tylko dajcie mu zagrać np. za Tarasowsa lub Golle.
Całą młodzież wychowanków zescie olali,i daliscie na bok a duzo dla Was zrobili i grali za Tadzia a teraz macie ich w d****

Z
Zorro

Żadnej kontuzj dankowski się nie nabawił w Turcji !!!!! Tylko 2 miesiące wcześniej na młodzieżówce po co taka ściema

Dodaj ogłoszenie