WADA prezesa Witolda Bańki oczyszczona przez niezależnego prokuratora w sprawie chińskich pływaków

Jacek Kmiecik
Opracowanie:
Przewodniczący Światowej Agencji Antydopingowej WADA Witold Bańka
Przewodniczący Światowej Agencji Antydopingowej WADA Witold Bańka @wada_ama/X
Nie było nieprawidłowości w postępowaniu Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) w sprawie 23 chińskich pływaków, których w 2021 roku nie zdyskwalifikowano, mimo wykrycia zabronionych substancji - wykazał raport śledczych, którym przewodził szwajcarski prokurator Eric Cottier.

Pozytywna opinia niezależnego audytora

Według szwajcarskiego audytora Erica Cottiera, w aktach nie było dowodów na to, że kierowana przez Witolda Bańkę WADA zachowała się w niewłaściwy sposób, nie starając się o karę dla grupy chińskich sportowców, u których wykryto substancję poprawiającą krążenie krwi - trimetazydynę (TMZ). W konsekwencji zostali oni dopuszczeni do startu w igrzyskach olimpijskich w Tokio w 2021 roku. 13 z nich wystąpiło w stolicy Japonii, a Zhang Yufei, Wang Shun i Yang Junxuan zdobyli złote medale. Pierwsza dwójka wystąpi także w tym roku w Paryżu.

Chińska Agencja Antydopingowa (CHINADA) tłumaczyła przed trzema laty, że pływacy przyjęli niedopuszczoną substancję nieświadomie, ze skażonym jedzeniem. Jak wyjaśniła, w kuchni w hotelu, w którym mieszkali sportowcy, znaleziono śladowe ilości TMZ.

Fakty przemawiają za słuszną decyzją WADA

WADA z kolei stwierdziła, że nie ma ani powodów, aby podważyć ustalenia CHINADA, ani możliwości dokładnego zbadania sprawy ze względu na obowiązujące wówczas rygorystyczne ograniczenia podczas pandemii COVID-19.

"Wszystkie aspekty analizowane przez WADA - niezależnie od tego, czy źródłem informacji była CHINADA, czy własne procedury śledcze - wskazują, że decyzja o niezłożeniu apelacji była uzasadniona zarówno faktami, jak i obowiązującymi przepisami"

- napisał w raporcie Cottier.

Krytyka WADA przez Amerykanów i zamrożenie składki USA

Za to postępowanie WADA została skrytykowana między innymi przez słynnych amerykańskich pływaków: 23-krotnego mistrza olimpijskiego Michaela Pheplsa, zdobywczynię siedmiu złotych krążków Katie Ledecky czy czterokrotną złotą medalistkę Alisson Schmidt.

Z kolei szef Amerykańskiej Agencji Antydopingowej (USADA) Travis Tygart po raz kolejny powiązał płatności USA na rzecz WADA z reformami, a nawet zagroził ich zamrożeniem na jakiś czas.

Stanowisko prezesa Bańki

"Pan Cottier jednoznacznie stwierdził, że WADA wykazała się pełną bezstronnością wobec Chin i że jej decyzja a nieodwołaniu się od decyzji CHINADA w sprawie chińskich pływaków była »bezdyskusyjnie zasadna« w oparciu o istniejące dowody. Jak wynika z raportu, WADA rozpatrzyła tę sprawę ze »zdrowym sceptycyzmem«, jak ma to miejsce we wszystkich tego typu przypadkach. Bardzo ważne było, abyśmy klarownie i transparentnie wyjaśnili tę sytuację zwłaszcza w odniesieniu do tych dwóch podstawowych kwestii przed igrzyskami olimpijskimi i paraolimpijskimi w Paryżu w 2024 roku"

- zaznaczył Bańka w swoim stanowisku.

"Teraz, gdy niezależny prokurator potwierdził, że nie doszło do żadnych nieprawidłowości związanych z prowadzeniem sprawy przez WADA, Agencja rozważy wraz z zewnętrznym doradcą prawnym, jakie środki można zastosować wobec tych, którzy przedstawili nieprawdziwe i potencjalnie zniesławiające zarzuty. Zarzuty te były niezwykle szkodliwe dla reputacji WADA oraz zaufania, jakim sportowcy i inne zainteresowane strony darzą Agencję oraz cały światowy system antydopingowy

" - dodał Bańka, którego druga kadencja na czele WADA zakończy się w przyszłym roku.(PAP)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24