Warta Poznań wystawia Łukasza Trałkę w nowej roli. W derbach będzie kluczową postacią?

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann
Łukasz Trałka w derbach Poznania zagra w ekstrakalsie po raz 415.
Łukasz Trałka w derbach Poznania zagra w ekstrakalsie po raz 415. Robert Woźniak
Udostępnij:
Łukasz Trałka będzie w derbach Poznania nie tylko najstarszym, ale też najbardziej doświadczonym piłkarzem na boisku. Na jego barkach będzie spoczywała duża odpowiedzialność za korzystny wynik, patrząc z perspektywy drużyny Zielonych. Nowy trener Warty Poznań, Dawid Szulczek, wystawia ostatnio Łukasza Trałkę na nowej pozycji. Jest lewym środkowym obrońcą w bloku trójki defensorów, jak zaczyna ostatnio grać drużyna Warty.

Pomysł wystawiania w obronie Łukasza Trałki nie jest nowy. Jako pierwszy zastosował go w sezonie 2012/13 Mariusz Rumak w Lechu Poznań. Wtedy mówiło się, że Kolejorz nie powinien grać z dwoma defensywnymi pomocnikami w środku. Poza tym poważne błędy popełniali wtedy Lasse Nielsen oraz Maciej Wilusz, a młodemu Janowi Bednarkowi przydałby się partner, który wspierałby go swoim doświadczeniem.

Warta Poznań musi wznieść się na wyżyny umiejętności w derbach stolicy Wielkopolski:

Łukasz Trałka, który w Kolejorzu spędził 7 lat i rozegrał w nim 274 mecze, strzelając 17 bramek i zaliczając 15 asyst, rzadko jednak przesuwany był na pozycję stopera. Spróbował tego potem jeszcze Nenad Bielica, który cenił jego nieustępliwość czy umiejętność ustawienia się. Takie zalety muszą cechować dobrego stopera. Zresztą patrząc na historię wielu piłkarzy, to dość częsta sytuacja, gdy z wiekiem zawodnik przesuwa się stopniowo coraz bliżej defensywy i to na niej kończy karierę. Tak było choćby w przypadku Zbigniewa Bońka czy Lothara Matteusa, by wymienić najsłynniejsze przykłady.

– Gra w środku obrony mi się podoba – mówił wtedy Łukasz Trałka. – Nie ma sprawy, chętnie tam zagram, jeśli trener widzi taką potrzebę – dodawał.

Czytaj też:

Teraz w Warcie brakuje właśnie środkowych obrońców, bo kontuzjowani są Bartosz Kieliba oraz Alex Ławniczak. Nowy trener Zielonych, Dawid Szulczek, jest zwolennikiem taktyki z trójką stoperów i z pewnością także w derbach Poznania do Szymonowicza i Ivanova dołączy również Trałka. Gra Warty przeciwko Wiśle Płock nie wyglądała przez wiele minut źle. Zieloni dobrze bronili, sporo atakowali skrzydłami, brakowało tylko wykończenia. Jeden banalny błąd i to raczej z winy pomocników niż obrońców oraz kiks Adriana Lisa zadecydował o porażce poznańskiej drużyny.

- Drugi mecz z rzędu rozpoczął w defensywie i znowu wyglądał dobrze, jako lewy środkowy obrońca. Grał tak, jakby na tej pozycji występował przez wiele lat. Może to dobry pomysł na jego ostatni sezon w karierze. Bił stałe fragmenty i z jednego z nich padł gol samobójczy

- napisaliśmy po meczu oceniając jego występ.

Warta Poznań w tym sezonie PKO Ekstraklasy wygrała do tej pory tylko dwa spotkania - oba na wyjeździe. U siebie Zieloni są najgorszą drużyną w lidze i jako jedyni jeszcze nie zwyciężyli u siebie, na stadionie w Grodzisku Wlkp. Klub postanowił w pierwszym tygodniu listopada zmienić trenera, ale czy przyjdzie "spodziewany efekt nowej miotły"? W pierwszym meczu pod wodzą Dawida Szulczka to nie nastąpiło i zakończył się on porażką z Wisłą Płock 1:2, a my sprawdzamy, czy Warta jest w stanie jeszcze zapunktować lub coś wygrać do końca 2021 roku. Łatwo nie będzie...Przeglądamy rozkład gier Warty Poznań do końca 2021 roku --->

Czy Warta Poznań wygra jakiś mecz w PKO Ekstraklasie do końc...

Honorowy gol dla Zielonych, który padł po samobójczym strzale głową Damiana Rasaka, nie odwrócił losów meczu, ale Trałka mógł zapisać na swoje konto pierwszą w tym sezonie asystę. W tym sezonie doświadczony zawodnik ma zdecydowanie gorsze liczby (na tym etapie w ubiegłym roku miał golami i 4 asysty), ale nie wynika to z jego słabszej formy, ale gorszej dyspozycji całego zespołu.
Jeśli w grze Warty Poznań ma zajść pozytywna zmiana, to impuls na pewno wyjdzie od Trałki. 31-letni trener Szulczek, który jest dużo młodszy od swojego podopiecznego, już po pierwszym treningu bardzo chwalił sobie współpracę z piłkarzem, który w derbach Poznania po raz 415 będzie grał w ekstraklasie.

- Piłkarze, którzy rozegrali tyle spotkań w ekstraklasie, dlatego przez tyle lat grają ta tym poziomie, bo właśnie są ludźmi bardzo świadomymi i inteligentnymi. Zazwyczaj z tymi zawodnikami nie ma wielkich problemów, jeśli są to raczej z młodszymi. Pracowałem już z zawodnikami w wieku zbliżonym do Łukasza Trałki i zawsze te relacje były dobrze zbudowane. Liczę, że w Warcie będzie podobnie, bo Łukasz ma opinię prawdziwego profesjonalisty

- stwierdził Szulczek.

Byłego kapitana Lecha przy Bułgarskiej na pewno nie zje trema. Jeśli Warta ma z "jaskini lwa" wywieźć korzystny wynik, to obrona musi zagrać perfekcyjnie. A Łukasz Trałka po ostatnich derbach przy Bułgarskiej ma przecież coś do udowodnienia.

W niedzielę o godz. 15 przy Bułgarskiej odbędą się derby Poznania - Lech kontra Warta. Będzie to trzecie derbowe starcie dwóch najlepszych poznańskich klubów w najwyższej klasie rozgrywkowej w XXI wieku. W poprzednim sezonie dwukrotnie wygrał Kolejorz - 1:0 przy Bułgarskiej i 2:1 w Grodzisku Wlkp. W pierwszych po 25 latach derbach dramat przeżył były piłkarz Lecha Łukasz Trałka, który w ostatniej minucie sprokurował rzut karny. Wykorzystał go były piłkarz...Warty Jakub Moder. - Piłka jest przewrotna - pisaliśmy po tym meczu. Także rewanż trzymał w napięciu widzów do ostatniej sekundy. Kolejorz, wyrwał zwycięstwo w ostatniej sekundzie, a sam mecz nie był wielkim widowiskiem. Lech Poznań w tym meczu nie pokazał nic interesującego, ale rzutem na taśmę zagarnął trzy punkty. Autorem gola dającego Kolejorzowi zwycięstwo był Pedro Tiba. Teraz Kolejorz znów będzie faworytem. "Na papierze" przewaga Lecha w wielu aspektach jest wręcz miażdżąca. Czy będzie tak też na boisku? Oto nasze porównanie obu poznańskich klubów.Także rewanż trzymał w napięciu widzów do ostatniej sekundy. Kolejorz, wyrwał zwycięstwo w ostatniej sekundzie, a sam mecz nie były wielkim widowiskiem. Toczył się przez 90 minut według scenariusza, który napisał trener Zielonych, Piotr Tworek. Lech w tym meczu nie pokazał nic interesującego, ale rzutem na taśmę zagarnął trzy punkty. Autorem gola dającego Kolejorzowi zwycięstwo był Pedro Tiba. Teraz Kolejorz znów będzie faworytem. "Na papierze" przewaga Lecha w wielu aspektach jest wręcz miażdżąca. Czy będzie tak też na boisku? Oto nasze porównanie obu poznańskich klubów.Czytaj dalej ---->

Lech Poznań ma miażdżącą przewagę nad Wartą. Czy tak samo bę...

Poznań jest jednym z niewielu miast w Polsce, gdzie między dwoma klubami nie ma kibicowskich animozji. Oba zespoły nie darzą się jakąś szczególną sympatią, choć po awansie Warty Poznań do rozgrywek PKO BP Ekstraklasy, część kibiców Kolejorza z uwagą śledzi poczynania Zielonych i z pewnością nie życzy drużynie ponownego spadku do Fortuna 1. Ligi. Między Lechem Poznań a Wartą nigdy nie było też jakiś szczególnych transferów, ale są jednak piłkarze, którzy mogą pochwalić się w CV występami w obu poznańskich drużynach. Zebraliśmy te nazwiska i przygotowaliśmy zestawienie byłych piłkarzy Lecha, którzy w ostatniej dekadzie reprezentowali też barwy Warty Poznań. Sprawdźcie, czy ich pamiętacie.Sprawdźcie, czy ich pamiętacie ----->Warta Poznań nie będzie mieć łatwo. Czas na derby Poznania:

Lech Poznań miał wielu piłkarzy, którzy w w ostatniej dekadz...

Wideo

Materiał oryginalny: Warta Poznań wystawia Łukasza Trałkę w nowej roli. W derbach będzie kluczową postacią? - Głos Wielkopolski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie