Wimbledon od lat sprawdzał kolor majtek tenisistek. Dlatego, że jest jedyny, wyjątkowy i niepowtażalny?

Jacek Kmiecik
Co roku uczestnicy Wimbledonu opowiadają o wyjątkowym uczuciu, jakie daje im powrót na turniej – ponieważ jest on tak odmienny od wszystkich pozostałych. Najstarszy i najbardziej prestiżowy wielkoszlemowy turniej Wimbledon na trawiastych kortach All England Lawn Tennis and Croquet Club w Londynie rozgrywany jest wyłącznie w kolorze białym i nawet goście honorowi muszą przestrzegać dress code’u.

Wimbledon ma wyjątkową, niepowtarzalną nigdzie indziej oprawę – zapewne dlatego, że ma najdłuższą historię w tenisie i prawdopodobnie najbogatsze tradycje. W połączeniu z pełnym szacunku odbiorem sprawia, że jest albo elegancki i uroczysty, albo, jeśli spojrzeć na to inaczej – fetyszystyczny i mający obsesję na punkcie własnej ekskluzywności.

„Uczestnicy muszą nosić się na biało”

Prawdopodobnie najbardziej znaną tradycją Wimbledonu jest to, że można na nim grać wyłącznie w kolorze białym. Nawet podeszwy butów muszą być białe.

Wimbledon od lat sprawdzał kolor majtek tenisistek. Dlatego, że jest jedyny, wyjątkowy i niepowtażalny?
EPA/PAP

Jak podaje strona internetowa Wimbledonu, „zawodnicy muszą być ubrani w odpowiedni strój tenisowy, który jest niemal w całości biały, i obowiązuje to od momentu wejścia zawodnika na kort”.

Istnieją również specyfikacje dotyczące rodzaju brandingu i dekoracji dozwolonych na odzieży, a wszystkie akcesoria muszą być również białe. Określono nawet rodzaj bieli, a kremowy lub złamany biały jest również zabroniony.

Rytuał ten istnieje od początków turnieju w XIX wieku, bowiem w tenisa nie grało się wtedy nigdzie indziej.

Pod koniec lat czterdziestych, w odpowiedzi na flirty projektanta tenisa Teda Tinlinga z kolorem, w szatniach turniejowych zawieszono tabliczki z napisem: „Uczestnicy muszą nosić się na biało”.

Od „przeważającej bieli” do kolorowych majtek

W 1963 roku sygnały przekształciły się w pełnoprawny dress code – zawierał on zasadę dotyczącą „przeważającej bieli” uczestników turnieju. Po ponad 30 latach – w 1995 oku zmodyfikowano go do „prawie całkowicie białego” ubioru, a po kolejnych 10. latach – w 2014 roku dodatkowo go zaostrzono: nie dopuszcza się koloru kremowego ani innych odmian bieli, a jednokolorowe wykończenie wokół dekoltu, rękawów i szwów nie może być szerszy niż 1 cm i dotyczy to również czapek, opasek na głowę, bandan, opasek na nadgarstki, skarpetek, a także butów i sznurowadeł. To, w połączeniu z sprawdzaniem bielizny u juniorów, miało już posmak farsy. W ostatnich latach turniej nieco się uspokoił, a w zeszłym roku wreszcie pozwolono kobietom nosić kolorowe majtki, aby uniknąć stresu podczas miesiączki.

Sportowcom odradza się natomiast noszenie na ubraniach dużych logotypów i znaków firmowych, ale dozwolone jest umieszczanie minilogotypów sponsorów.

Faux pas Rogera z pomarańczową podeszwą

Ważne jest również, aby zawodnicy/zawodniczki nosili/nosiły odpowiednie buty, które ochronią trawiaste korty przed uszkodzeniami, np. pozostawianiem śladów na podłożu.

W regulaminie jest napisane: „Sędzia ma prawo stwierdzić, że but nie spełnia tych kryteriów i może nakazać graczowi jego zmianę”. Zasady są tak surowe, że nierzadko zdarza się, że najlepsi tenisiści na świecie otrzymują reprymendę za to, że nie dotrzymali zasady „wyłącznie na biało”. Dotyczyło to choćby Rogera Federera, który podczas meczu otwarcia Wimbledonu 2013 miał na sobie buty z pomarańczową podeszwą, ale organizatorzy nakazali mu ich zmianę przed kolejnym meczem.

Wimbledon od lat sprawdzał kolor majtek tenisistek. Dlatego, że jest jedyny, wyjątkowy i niepowtażalny?
@rogerfederer/X

Pomysłowe projekty monochromatycznych strojów

Przez pewien czas producenci strojów rekompensowali monochromatyczne pomysłowymi projektami: w 1979 roku Amerykanka Linda Siegel wstrząsnęła Wimbledonem w sukni z głębokim dekoltem założonej na nagie ciało; w latach 80. Ann White zasłynęła z pierwszych kombinezonów w tenisie; w latach 2000 wspomniany Federermiał na sobie sweterek, Serena Williams – trencz, Maria Szarapowa – dwuczęściowy strój inspirowany smokingiem, a deblistka Bethanie Mattek-Sands – kurtkę ozdobioną (białymi) piłkami tenisowymi.

W ostatnich latach firmy odzieży sportowej wypuściły więcej komercyjnych strojów, więc Wimbledon może być zadowolony, gdy wszyscy wyglądają tak samo, a internauci drwią memami takimi jak ten:

„Co roku wypuszczane są takie zapowiedzi jak: nasz nowy, niesamowity strój na Wimbledon”.
Strój:

Wimbledon od lat sprawdzał kolor majtek tenisistek. Dlatego, że jest jedyny, wyjątkowy i niepowtażalny?
@mattracquet/X

Dress code obowiązuje także w loży królewskiej

Nawiasem mówiąc, dress code obowiązuje nie tylko tenisistów i sędziów, których Ralph Lauren ubiera od 18 lat, ale także gości Royal Box, czyli loży królewskiej. Muszą wyglądać konwencjonalnie elegancko. W przypadku mężczyzn oznacza to marynarkę, krawat i buty, o czym przekonaliśmy się choćby, gdy w 2015 roku, gdy mistrz Formuły 1 Lewis Hamilton nie został wpuszczony do loży, ponieważ miał na sobie koszulę w kwiatki.

Wimbledon od lat sprawdzał kolor majtek tenisistek. Dlatego, że jest jedyny, wyjątkowy i niepowtażalny?
@Wimbledon/X
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24