MKTG Sportowy i Gol - pasek na kartach artykułów

Wisła Płock - Legia. Derby Mazowsza na rozpoczęcie drugiej części sezonu

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Carlitos
Carlitos Bartek Syta
Ligową wiosnę Legia rozpocznie wyjazdem do Płocka. Tuż przed wznowieniem rozgrywek niepewna jest przyszłość Carlitosa, który ma ofertę z New York City FC.

Zimą Legia uszczupliła kadrę o czterech zawodników, którzy jesienią choć przez chwilę pojawili się na boisku. Żaden z nich nie stanowił jednak o sile drużyny. Eduardo zaliczył dwa kilkunastominutowe epizody, Krzysztof Mączyński (11 meczów) we wrześniu został zesłany do rezerw, Michałowi Pazdanowi daleko było do najwyższej formy i zaliczył tylko siedem gier, a Jose Kante wchodził głównie z ławki na końcówki (pięć goli w 25 meczach).

Jedynym zawodnikiem, którego brak wiosną drużyna odczułaby mocniej, może być Carlitos. Król strzelców poprzedniego sezonu ekstraklasy jesienią w 28 meczach zdobył 11 bramek, w tym osiem w lidze. To dwa razy więcej niż kolejni w klasyfikacji strzelców legioniści: Cafu, Michał Kucharczyk i Dominik Nagy (po cztery trafienia). We wtorek informację o zainteresowaniu Carlitosem klubu MLS New York City FC podało hiszpańskie radio COPE. Amerykanie są gotowi zapłacić 2,5 mln euro, a 28-latek ma zastąpić w ich zespole Davida Villę (przeniósł się do japońskiego Vissel Kobe).

>> ANDRE MARTINS: SKORZYSTAŁEM NA RADACH CRISTIANO RONALDO [WYWIAD] <<

- Mamy ofertę na stole, ale nie wywieramy presji. Decyzja w dużej mierze należy teraz do Carlitosa. Jeśli będzie chciał odejść, to odejdzie. My jesteśmy na to przygotowani - skomentował na łamach Sport.pl pragnący zachować anonimowość pracownik klubu.

Carlitos trafił do Legii latem za 450 tys. euro. Jeśli odejdzie do USA, stołeczny klub nie zarobi jednak „na czysto” ponad dwóch milionów. Wisła Kraków zagwarantowała sobie 30 proc. z zysku z kolejnego transferu. W tym przypadku na konto Białej Gwiazdy (potrzebującej zresztą pieniędzy jak nigdy) wpłynęłoby 750 tys. euro.

Ewentualne odejście Carlitosa będzie dla Ricardo Sa Pinto zmartwieniem, ale nie ciosem. W końcówce poprzedniej rundy trener Legii odważnie stawiał na młodzieżowego reprezentanta Chorwacji Sandro Kulenovicia. 19-latek odwdzięczył mu się trzema bramkami i asystą w dziesięciu meczach ligowych. W odwodzie jest też powracający po zabiegu kardiologicznym Jarosław Niezgoda. Na pozycji napastnika może też grać pozyskany zimą Salvador Agra. Podobnie jak Iuri Medeiros, 27-latek lepiej czuje się jednak jako skrzydłowy. Trzecim pozyskanym w tym okienku transferowym Portugalczykiem jest lewy obrońca Luis Rocha.

>> POLACY W NAJWIĘKSZYCH KLUBACH PIŁKARSKICH. PIĄTEK PÓJDZIE ŚLADEM BOŃKA? <<

Wśród nowych zawodników najbliżej pierwszej jedenastki jest obecnie Agra, który na obozie przygotowawczym w Troi wywalczył sobie miejsce w składzie. Klub pokłada duże nadzieje w wypożyczonym ze Sportingu Medeirosie, ale 24-latek pierwszy trening z drużyną odbył dopiero w poniedziałek i będzie musiał nadrobić zaległości.

Wśród legionistów nikt nie narzeka na kontuzje. W poniedziałek trening przedwcześnie skończył Cafu, jednak następnego dnia ćwiczył już z kolegami. W niedzielę na kartki uważać będą musieli z kolei Sebastian Szymański i Dominik Nagy, obaj mają już w tym sezonie po trzy upomnienia.

Niedzielny mecz w Płocku będzie dla kilku legionistów okazją do spotkania ze starymi znajomymi. Barw Wisły bronią Dominik Furman i Mateusz Szwoch, a w styczniu do drużyny dołączył też wypożyczony z Lechii Ariel Borysiuk. Trenerem Nafciarzy jest z kolei Kibu Vicuna, który przy Łazienkowskiej pracował dwukrotnie, w roli asystenta Jana Urbana.

Jesienią w Warszawie goście sprawili dużą niespodziankę, wygrywając 4:1 po golach Ricardinho (dwóch), Furmana i Nico Vareli z karnego. Honorowe trafienie dla Legii zaliczył Carlitos. Mimo tego bukmacherzy nie wierzą w Wisłę, która zajmuje 13. miejsce w tabeli z trzema punktami przewagi nad strefą spadkową.

Ciekawie będzie też na innych stadionach. Goniący Legię Lech Adama Nawałki podejmie Zagłębie Lubin, które jesienią rozczarowywało. Liderująca z trzema punktami przewagi Lechia zmierzy się z kolei z Pogonią Szczecin w derbach Pomorza.

Lotto Ekstraklasa - 21. kolejka:
Piątek: Miedź Legnica - Jagiellonia Białystok (godz. 18., transmisja Eurosport 2), Lech Poznań - Zagłębie Lubin (20.30, Canal+ Sport);
Sobota: Śląsk Wrocław - Zagłębie Sosnowiec (15.30, nSport+), Cracovia - Piast Gliwice (18., Canal+ Sport), Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin (20.30, Canal+ Sport);
Niedziela: Arka Gdynia - Korona Kielce (15.30, Canal+), Wisła Płock - Legia Warszawa (18., Canal+);
Poniedziałek: Górnik Zabrze - Wisła Kraków (18., Eurosport 1).

Oglądaj mecze Ekstraklasy na żywo online w Player.pl >>>

Sebastian Szymański: Jesteśmy na dobrej drodze do tego, by zająć pozycję lidera ekstraklasy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wideo
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24