Wojna na linii PKOI — minister sportu trwa w najlepsze? Polski Komitet Olimpijski wyjaśnia doniesienia dziennikarza o kontroli „skarbówki”

Damian Świderski
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Od kiedy zakończyły się igrzyska olimpijskie w Paryżu, w przestrzeni publicznej, wybuchł konflikt pomiędzy ministrem sportu i turystyki Sławomirem Nitrasem a Polskim Komitetem Olimpijskim. Chciał natychmiastowych wyjaśnień w sprawie publicznych pieniędzy, wydanych na przygotowania, czy listy akredytowanych osób na igrzyska. Dziennikarz Radia Zet Mariusz Gierszewski, poinformował, że do siedziby PKOI weszli kontrolerzy z Krajowej Administracji Skarbowej. Polski Komitet Olimpijski zareagował na te doniesienia błyskawicznie. O co chodzi w tej sprawie?

Spis treści

Wojna na linii PKOI - Sławomir Nitras trwa w najlepsze

Minister Sportu i Turystyki Sławomir Nitras od zakończenia igrzysk olimpijskich w Paryżu próbuje jak najszybciej rozliczyć PKOI z pieniędzy ze środków publicznych, które poszły na przygotowania do igrzysk, a także rozliczeń po samej imprezie, na której część sportowców podczas wywiadów, nie omieszkało zarzucić swoim związkom sportowym, że doszło do olbrzymich zaniedbań. Najgłośniej było o sprawie srebrnej medalistki w kolarstwie torowym Darii Pikulik, która kilka dni przed swoim sukcesem, w rozmowie z TVP Sport, powiedziała, że do igrzysk przygotowywała się za własne pieniądze, a także, że jej, jak i wszystkim kolarzom torowym z Polski, rowery i kombinezony, zostały dostarczone, dzień przed startem zawodów olimpijskich w kolarstwie torowym.

Minister Sławomir Nitras po igrzyskach powiedział:

Wyjaśnimy każdy zgłaszany przez sportowców przypadek zaniedbania. Sygnałów dotyczących braku obecności trenerów, fizjoterapeutów lub braku sprzętu było zbyt dużo. Rozpoczynamy od ustalenia, kto i w jakim charakterze przebywał na igrzyskach olimpijskich za pieniądze publiczne — napisał Nitras, tuż po zakończeniu igrzysk.

Minister Sportu domaga się rozliczeń w PKOI i w polskim sporcie

Nitras od kilku tygodni domagał się od prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego, aby ten wysłał do ministerstwa listę, na której znajdą się nazwiska wszystkich osób, które zostały akredytowane na igrzyska olimpijskie. Minister nie ustaje w ponagleniach. PKOI słowami swojej rzecznik Katarzyna Kochaniak, że:

PKOl rozliczy się ze wszystkich kosztów związanych z igrzyskami. To trzeba jednak rzetelnie obliczyć i mieć na to czas. Rozliczymy się co do złotówki, choć nie musimy, bo to nie są środki publiczne.

Doniesienia "Przeglądu Sportowego Onet": Nitras chce dymisji prezesa PKOI

"Przegląd Sportowy, Onet" poinformował, że minister Nitras chce, aby Radosław Piesiewicz nie był już prezesem PKOI. Pojawił się nawet artykuł, w którym zacytowano anonimowego informatora.

Do gry mają wejść Najwyższa Izba Kontroli, prezydent Warszawy oraz — prawdopodobnie - prokuratura. Piesiewicz będzie grillowany na różne sposoby, a w PKOl w końcu nastąpi rozłam na tyle poważny, że trzeba będzie przeprowadzić nowe wybory.

W PKOI pobierali wynagrodzenia?

Nitras z kolei mówił na konferencji prasowej, że żaden prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, jak dotąd...nie pobierał wynagrodzenia.

Żaden. Żaden członek prezydium i zarządu nie pobierał wynagrodzenia. To były funkcje społeczne, pełnione społecznie, bo taka jest rola PKOl. Zwracam się do pana prezesa Piesiewicza z prośbą o przedstawienie szczegółowych informacji dotyczących jego poziomu wynagrodzenia, wynagrodzenia innych członków oraz dokumentacji, na podstawie której takie wynagrodzenie zostało przyznane — mówił Nitras.

"Skarbówka" weszła do siedziby Polskiego Komitetu Olimpijskiego? PKOI zareagował natychmiast

Oliwy do ognia, w tej sprawie dołożył dziennikarz Mariusz Gierszewski z Radia Zet. Napisał on, że do siedziby PKOI, weszli kontrolerzy z Krajowej Administracji Skarbowej. Dziennikarz napisał na X, że:

Prześwietlone mają być umowy ze związkami sportowymi, w tym związkami: hokeja, kolarstwa i badmintona oraz zarobki prezesa PKOl Radosława Piesiewicza.

PKOI zareagował na doniesienia Gierszewskiego, niemal natychmiastowo. Opublikowano komunikat, z którego wynika, że żadnej kontroli „skarbówki” w PKOI nie było. Oto ten komunikat:

Informujemy, że w Polskim Komitecie Olimpijskim nie jest aktualnie przeprowadzana żadna kontrola skarbowa ani innej do tego uprawnionej instytucji. Prosimy o niewprowadzanie opinii publicznej w błąd i podawanie zweryfikowanych informacji - napisano na X.

Źródło: Przegląd Sportowy Onet/Sport pl/Polski Komitet Olimpijski/Radio Zet

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24