Wreszcie oficjalne jest klub, który chce Arkadiusza Milika. Trener Olympique Marsylia: Jesteśmy nim zainteresowani

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Wreszcie jest oficjalne zainteresowanie Milikiem. "Jesteśmy nim zainteresowani"
Wreszcie jest oficjalne zainteresowanie Milikiem. "Jesteśmy nim zainteresowani" Pawel Lacheta/ Polska Press/ Express Ilustrowany
- Jesteśmy nim zainteresowani - nie krył trener Olympique Marsylia Andre Villas-Boas zapytany o transfer Arkadiusza Milika. - Ale nie prowadzimy zaawansowanych rozmów ani z klubem, ani z zawodnikiem - dodał Portugalczyk.

Rozpoczął się kolejny okres transferowy, tym samym nasiliły się spekulacje dotyczące odejścia z Napoli Arkadiusza Milika. 26-letni napastnik pod koniec poprzedniego sezonu nie przedłużył kontraktu, spodziewając się transferu. Z tego jednak nic nie wyszło, a władze włoskiego klubu oraz trener postawiły na piłkarzu krzyżyk, odstawiając go od pierwszej drużyny.

W ostatnich miesiącach Milika łączono z wieloma klubami, m.in. Bayerem Leverkusen, Evertonem, Tottenhamem, Atletico Madryt, AS Roma, Juventusem, Fiorentiną... W żadnym przypadku stanowiska nie zabrał zainteresowany klub, tak jak Olympique Marsylia i trener francuskiej ekipy, Andre Villas-Boas.

- Jesteśmy nim zainteresowani, ale nie prowadzimy zaawansowanych rozmów ani z klubem, ani z zawodnikiem. Nie jest to transfer, który finalizujemy, czy zrobimy to w ciągu kilku następnych dni. Niestety, nasze zainteresowanie przedostało się do włoskiej prasy - żałował szkoleniowiec, którego cytuje francuski dziennik "L'Equipie".

Villas-Boas dodał, że Milik nie jest jedynym napastnikiem wśród transferowych celów klubu. - Za to może być najtrudniejszy do kupna, ponieważ jest ważnym graczem - nie krył trener obecnie piątej drużyny francuskiej ekstraklasy. 43-letni Portugalczyk ma świadomość, że przed sezonem ofensywa zespołu nie została odpowiednio wzmocniona. Po 15 kolejkach Marsylia ma na koncie tylko 22 zdobyte bramki, a jej najlepszym strzelcem jest Florian Thauvin, którzy strzelił sześć goli.

Właściciel Napoli, Aurelio De Laurentiis chciałby otrzymać za Polaka 15 mln euro (latem spodziewał się 50 mln euro). Nie wiadomo, czy Marsylię stać na wydanie takich pieniędzy na piłkarza, który w tym sezonie wystąpił w siedmiu meczach - wszystkie w reprezentacji Polski.

- Będziemy ponownie rozmawiać z właścicielem, aby dowiedzieć się, na co możemy sobie pozwolić i w jakim kierunku będziemy podążać. Znamy finansowe ograniczenia, które mamy i znamy kryzys, przez który wszyscy przechodzą. Zdajemy sobie sprawę, że nie możemy wydawać dużo, dlatego nie zamierzam wywierać presji na zarządzie - zaznaczył Villas-Boas w rozmowie z "L'Equipie".

Milik do Napoli dołączył w sierpniu 2016 r. Do tej pory wystąpił w 122 meczach włoskiego klubu, strzelił w nich 48 goli i zaliczył pięć asyst. W tym sezonie - w odwecie za nieprzedłużenie wygasającej po obecnym sezonie umowy - nie został zgłoszony do rozgrywek, w których drużyna z Neapolu bierze udział.

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

Kogo powoła nowy selekcjoner?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie