WTA Rzym. Wielka Iga Świątek! Wygrała 28. mecz z rzędu i ósmy turniej w karierze

TB
WTA Rzym. Wielka Iga Świątek! Wygrała 27. mecz z rzędu i ósmy turniej w karierze
WTA Rzym. Wielka Iga Świątek! Wygrała 27. mecz z rzędu i ósmy turniej w karierze ANDREAS SOLARO/AFP/East News
Udostępnij:
Iga Świątek powtórzyła sukces sprzed roku i wygrała turniej WTA 1000 w Rzymie. W finale ograła Tunezyjkę Ons Jabeur 6:2, 6:2. Tym samym 20-letnia Polka wydłużyła serię zwycięstwo do 28 meczów i pięciu wygranych turniejów (w całej karierze ma ich osiem).

Liderka światowego rankingu Iga Świątek i siódma w zestawieniu Ons Jabeur spotkały się po raz czwarty w seniorskiej karierze, ale pierwszy na mączce. W 2019 r. na twardej nawierzchni w Waszyngtonie wygrała Polka. W poprzednim roku - na trawie podczas Wimbledonu i na twardych kortach w Cincinnati - górą była tenisistka z Tunezji. Tyle że Świątek rok temu, a Świątek w tym, to jakby dwie różne tenisistki.

Dość powiedzieć, że do niedzieli 20-letnia "Maszyna z Raszyna" wygrała 36. meczów. Tyle samo, ile w całym 2021 r.! 37. triumf przyszedł niespodziewanie szybko, choć wcale niełatwo, jak mógłby sugerować wynik. Od początku finału w Rzymie Polka sprawiała wrażenie piekielnie skupionej. Czekała na ruchy rywalki i odpowiadała na nie niemal z chirurgiczną precyzją. W kluczowych momentach posyłała rywalkę w miejsca niedostępne dla 27-letniej Tunezyjki, co na trybunach oklaskiwał m.in. Zbigniew Boniek. Ponadto niezwykle szybko przemieszczała się po korcie, co było zaskoczeniem także dla Jabeur.

Inna sprawa, że ta początek rywalizacji miała niemrawy. Często myliła się w pierwszym serwisie, co Świątek z zimną krwią wykorzystywała. Zagrywki Polki skutecznie wybiły też z arsenału Jabeur jej najmocniejszą broń, czyli skróty. Jeśli nawet Tunezyjka ich próbowała, to zwykle były one nieprzemyślane i w złych momentach. W efekcie Świątek wygrywała swoje kolejne podania i już przy pierwszej okazji zdobyła przewagę, przełamując rywalkę. Choć w drugiej części pierwszej partii kilka razy się pomyliła, to jeszcze raz przełamała przeciwniczkę i wygrała 6:2.

Mimo to Polka musiała pozostać skupiona. Jabeur w Rzymie udowodniła, że determinacji i woli walki jej nie brakuje. W ćwierćfinale i półfinale odrabiała straty. Bliska odpadnięcia była zwłaszcza w pierwszym z przytoczonych meczów. Przeciwko Marii Sakkari 27-letnia siódma rakieta świata przegrywała 1:6 i 2:5. Natomiast drugi set półfinałowej rywalizacji z Darią Kasatkiną zakończył się dotkliwą przegraną 1:6. W decydującej partii wygrała 7:5.

Jednak Świątek nie dała nabrać wiatru w żagle 27-letniej Jabeur. Kontynuowała swoją precyzyjną grę, prowokując rywalkę do popełnienia wymuszonych i niewymuszonych błędów. W drugim secie wygrała cztery gemy z rzędu, a sześć, biorąc pod uwagę wcześniejszą rywalizację. Wprawdzie wkrótce Tunezyjka próbowała nawiązać walkę, ale Polka potwierdziła wysoką dyspozycję i pokonała rywalkę, która tydzień temu triumfowała w Madrycie - turnieju z którego Świątek wycofała się ze względu na drobny uraz.

Świątek obroniła więc tytuł w Rzymie i wygrała 28. mecz z rzędu. Tym samym zrównała się z Sereną Williams pod względem zwycięstw w tym wieku. To trzecia seria od 2000 r. Pierwsza z 35 zwycięstwami z rzędu w 2000 r. jest starsza z sióstr Williams - Venus. Serena zajmuje drugie miejsce, po tym jak w 2013 r. wygrała 34 kolejne spotkania. Trzecia jest Justine Henin, która w latach 2007-2008 odniosła zwycięstwo w 32 starciach z rzędu. Gdyby Świątek zdobyła drugi tytuł Rolanda Garrosa w przyszłym miesiącu, dorówna liderce klasyfikacji!

Ponadto 20-letnia tenisistka z Raszyna w ostatnich 42 setach w cyklu WTA Tour przegrała tylko raz - z Ludmiłą Samsonową w półfinale w Stuttgarcie miesiąc temu.

Świątek za zwycięstwo w Rzymie otrzyma 332 260 euro. Jabeur, która przegrała po serii 11 wygranych, zarobi 195 813 euro. To pół miliona mniej, niż także rywalizujący w stolicy Włoch mężczyźni. Turniej na kortach Foro Italico jest jednym z niewielu, w których stawki różnią się ze względu na płeć.

Kolejnym przystankiem Świątek - która wygrała ósmy turniej WTA w karierze, a piąty z rzędu - będzie Paryż i French Open na kortach im. Rolanda Garrosa.

WTA RZYM, FINAŁ

Iga Świątek (1) - Ons Jabeur (9) 6:2, 6:2

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Sportowy 24
Dodaj ogłoszenie