Zagłębie Lubin - Raków Częstochowa. Mecz sezonu w Lubinie, szczególna mobilizacja wśród kibiców

Piotr Janas
Piotr Janas
Raków bierze udział w wyścigu o mistrzostwo Polski, a Zagłębie walczy o utrzymanie
Raków bierze udział w wyścigu o mistrzostwo Polski, a Zagłębie walczy o utrzymanie Fot. zaglebie.com
Udostępnij:
W sobotę o godz. 17:30 KGHM Zagłębie Lubin podejmie Raków Częstochowa w przedostatniej kolejce PKO Ekstraklasy. W tym spotkaniu ważyć się będą losy utrzymania Miedziowych, po jego zakończeniu możemy też poznać nowego mistrza Polski. Na stadion nie wejdą kibice Rakowa, a miejscowi fani planują przemarsz z Rynku na stadion. Możliwy jest rekord frekwencji na Stadionie Zagłębia w tym sezonie.

Zagłębie Lubin - Raków Częstochowa

Tak ważnego meczu, jaki rozegrany zostanie w sobotę o godz. 17:30 w Lubinie, już dawno tam nie było. Walczący o utrzymanie Miedziowi zmierzą się z grającym o mistrzostwo Polski Rakowem Częstochowa. Zdobywcy Fortuna Pucharu Polski na tę chwilę tracą do prowadzącego w tabeli Lecha Poznań dwa punkty, ale zanim wybiegną na murawę w Lubinie, będą już znali wynik derbów Poznania. Jeśli „Kolejorz” się nie potknie i ogra Wartę w Grodzisku Wielkopolskim, to Rakowowi do zachowania jakichkolwiek szans na mistrzostwo potrzebne będą trzy punkty.

– Zbliżamy się do finiszu sezonu naznaczonego sukcesami. Puchar Polski, debiut drużyny w europejskich pucharach, to jest dla nas dobry czas, choć to zły moment na podsumowania. Jedziemy do Lubina, w tym sezonie bardzo dobrze punktujemy na wyjazdach i chcemy to podtrzymać. Poprzednia kolejka pokazała, że jedna wpadka jest w stanie odwrócić kolejność w tabeli, więc nasza drużyna nie straciła wiary w końcowy sukces – zapewnił przed wyjazdem na Dolny Śląsk trener Marek Papszun.

Wiadomo, że częstochowianie nie przyjadą w najmocniejszym składzie, bo przez kontuzje wypadli Andrzej Niewulis i Marcin Cebula, a od dłuższego czasu niedostępny jest Rumun Bogdan Racovitan.

Zagłębie nie zamierza kłaść się przed sobotnimi gośćmi, bo ma swoje cele. Przede wszystkim Miedziowi wciąż nie są pewni utrzymania. Jedna wygrana im je zapewni bez oglądania się na rywali, ale mając na finiszu sezonu za rywali Raków i Lecha w Poznaniu (ostatnia kolejka), raczej trudno snuć hurraoptymistyczne scenariusze.

Sytuacja kadrowa Zagłębia jest w miarę stabilna. Nie ma nowych urazów po meczu w Radomiu, gotowy ma być też Patryk Szysz, który w 66 min poprosił o zmianę.

Wokół meczu jest trochę kontrowersji, ponieważ Zagłębie nie wpuści kibiców Rakowa. Oficjalne stanowisko klubu jest takie, że fani spod Jasnej Góry za późno przysłali listę imienną, dlatego sektor gości będzie zamknięty. W sieci zawrzało, ponieważ w środowisku Ultras panuje przekonanie, że to „kara” dla kibiców Rakowa, którzy weszli na PGE Narodowy podczas finału Fortuna Pucharu Polski, mimo że organizator zakazał wnoszenia dużych flag i tzw. sektorówek.

W związku z tym fani Lecha Poznań i Rakowa umówili się, że na znak protestu nie wchodzą na trybuny, dopóki ta decyzja nie zostanie zmieniona. Ostatecznie ci drudzy się wyłamali, a teraz sugerują, że w podjęciu takiej, a nie innej decyzji przez Zagłębie, maczali palce najbardziej zaangażowani sympatycy Miedziowych.

Kibice Zagłębia wykazują szczególną mobilizację przed tym spotkaniem. Zaplanowali wspólny przemarsz na stadion, który wyruszy o godz. 15 z lubińskiego Rynku. Spodziewany jest rekord frekwencji w tym sezonie.

– Nie spodziewałem się, że ten okres będzie dla nas aż tak trudny i że perspektywa walki o utrzymanie aż tak bardzo wpłynie na moich piłkarzy. Udało nam się w końcu zdiagnozować problem i mecze z Lechią i Radomiakiem wyglądały już całkiem inaczej. Odblokowaliśmy głowy i pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie dyktować warunki nawet drużynom z czołówki – powiedział przed tym spotkaniem trener Stokowiec.

Mecz KGHM Zagłębie Lubin — Raków Częstochowa poprowadzi sędzia Paweł Raczkowski z Warszawy. Transmisja w Canal+Sport oraz aplikacji Canal+Online.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Sportowy 24
Dodaj ogłoszenie