Zbigniew Boniek: Pozycja Jerzego Brzęczka jest nie do dotknięcia

Mateusz Skrzyński
Mateusz Skrzyński
Zbigniew Boniek wierzy w Jerzego Brzęczka.
Zbigniew Boniek wierzy w Jerzego Brzęczka. Andrzej Szkocki / Polska Press
Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej postawił sprawę jasno. - Pozycja Jurka Brzęczka jest nie do dotknięcia z prostej przyczyny. Ja uważam, że będziemy grali dwa razy lepiej - oznajmił Zbigniew Boniek w programie Cafe Futbol.

Po słabych meczach reprezentacji Polski ze Słowenią i Austrią Jerzy Brzęczek znalazł się pod jeszcze większą falą krytyki. Duża część opinii publicznej domagała się wręcz zwolnienia selekcjonera kadry. - Z jakości gry reprezentacji w ostatnich meczach nie jest nikt zadowolony, bo nie graliśmy dobrze. Pamiętam jak na konferencji po czwartym wygranym meczu eliminacji, jeden z dziennikarzy pogratulował trenerowi awansu na mistrzostwa Europy i zadał pytanie, jakie ma teraz plany na przyszłość. Czyli zmieniamy zdanie po jednym meczu - powiedział Zbigniew Boniek w programie Cafe Futbol.

O ewentualnym zwolnieniu Brzęczka również nie może być mowy. - Pozycja Jurka Brzęczka jest nie do dotknięcia z prostej przyczyny. Ja uważam, że będziemy grali dwa razy lepiej. Zakwalifikujemy się na mistrzostwa Europy, czyli zadanie będzie wykonane - dodał 63-latek.

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej podkreślił również, że jednym z głównych celów Jerzego Brzęczka jest odmłodzenie reprezentacji. - Uważam, że powinniśmy grać lepiej. Uważam też, że był pewien problem. My przed trenerem postawiliśmy jeden warunek. Powiedziałem Jerzemu Brzęczkowi tak: Ja chciałbym tę reprezentację mieć odmłodzoną. A jeżeli jest Pan jest w stanie zagwarantować awans na mistrzostwa Europy i odmłodzenie kadry, to jest nam po drodze. Uważam, że trener Brzęczek na piłce zna się bardzo dobrze - zapewnił Boniek.

Przed meczami z Łotwą i Macedonią Biało-Czerwoni wciąż znajdują się w niezwykle komfortowej sytuacji. Mają na swoim koncie 13 punktów, dwa "oczka" mniej ma druga Słowenia. - Dzisiaj mamy dość stabilną sytuację. Jesteśmy liderem w grupie, a jesteśmy rozhisteryzowani. Przecież wiemy, że nie zagraliśmy dobrze ze Słowenią i Austrią. Jesteśmy w dołku piłkarskim. Teraz mamy nadzieję, że zdobędziemy 6 punktów z Łotwą i Macedonią Północną i pojedziemy na mistrzostwa - podkreślił prezes PZPN.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24