Adamek kontra Chalidow. Starcie tytanów o ponad 4 mln złotych

Filip Bares
Filip Bares
Konferencja prasowa przed galą KSW Epic w Złotych Tarasach w Warszawie.
Konferencja prasowa przed galą KSW Epic w Złotych Tarasach w Warszawie. Filip Bares
Już w sobotę 24 lutego w PreZero Arenie w Gliwicach dojdzie do pojedynku pomiędzy Tomaszem Adamkiem a Mamedem Chalidowem w formule bokserskiej. W środę obaj Panowie byli obecni podczas specjalnej konferencji prasowej zorganizowanej w warszawskich Złotych Tarasach.

Spis treści

"Oldboj kontra Senior"?

Jeszcze przed walką z Mamedem Chalidowem Tomasz Adamek podpisał kontrakt z organizacją "freak-fightów" Fame MMA. W kuluarach krążyły plotki o walce z Pawełem "Księżniczką" Tyburskim lub właśnie Chalidowem, ale jedno było pewne - walka odbędzie się w formule bokserskiej. Ostatecznie Chalidow pozostał wierny swojej organizacji i to Adamek został "przekabacony" do walki pod szyldem KSW.

Dla wielu sobotnia walka to "skok na hajs" i "walka oldboja z seniorem" jak określają internauci. W przeszłości mieliśmy już polsko-polskie walki, gdzie jeden z rywali ewidentnie odstawał przez swój wiek, jak chociażby pojedynek Adamka z Andrzejem Gołotą, czy tego drugiego z Przemysławem Saletą. Chalidow też już brał udział w podobnym evencie, kiedy rozbił w oktagonie Mariusza Pudzianowskiego.

"Nie chcę połamać sobie rąk"

Tak czy inaczej walka Adamek - Chalidow zapowiada się ciekawie, głównie z powodu przejścia Mameda to formuły bokserskiej. Ponoć nie było nawet rozmów na temat walki w małych rękawicach.

- Nie chcę sobie połamać rąk - powiedział w środę dziennikarzom Adamek.

Pojedynek będzie miał jednak element MMA, gdyż obędzie się w okatgonie. "Góral" zapewnia jednak, że nie będzie to dla niego żaden problem.

- Nigdy nie walczyłem na linach, zawsze starałem się środka ringu. Dużo zależy od przeciwnika, ale postaram się go "oszukać" - powiedział Adamek.

Pięściarz ostatni raz pojawił się na ringu 6 października 2018 roku, kiedy na gali w Chicago przegrał on przez nokaut z Jarrellem Millerem (26-0, 22 KO). Sześcioletnia przerwa go jednak nie deprymuje.

- Całe życie to robisz. Czy masz rok przerwy czy dwa to nie ma znaczenia. Wchodzisz w reżim treningu i wszystko wraca. Trochę jak z prowadzeniem samochodu. Tego się nie zapomina - dodał "Góral".

"Last Dance" Mameda

Walka z Adamkiem nie jest ostatnią w karierze Chalidowa. Wielu kibiców zastanawia się kiedy będzie miał swój "Last Dance" w oktagonie i czy zawalczy jeszcze o pas KSW. Na to drugie pytanie usłyszeliśmy w środę odpowiedź.

- Wcześniej miałem zajawkę, że może jeszcze raz pójdę po pas. Ale nawet jakby mi się udało zdobyć ten pas, to muszę go bronić. A ja jestem już u schyłku swojej kariery. Nie wiem, czy stoczę jeszcze jedną, dwie czy trzy walki. Może tylko dwie? Podchodzę do tego tak, że niech młodzi między sobą konkurują i walczą o ten pas. Jeżeli przyjdzie potrzeba, a także chęci moje, federacji i kibiców, może jeszcze po to sięgnę, ale czy jest sens? - zapytał w dziennikarzy Chalidow.

W środę wielokrotny mistrz KSW był bombardowany pytaniami o swoją przyszłość, ale pozostawał nieugięty.

- Na razie proszę ich, żeby przyszli na tę galę. Obejrzeli moje możliwości w boksie, a później zobaczymy, z kim będę walczył w MMA - dodał.

W przeszłości zapytany o walkę w formule bokserskiej nie ukrywał, że robi to z powodu jednego człowieka.

- Tak naprawdę tu chodziło głównie o Tomka. To nie o to chodzi, że ja chcę walczyć w boksie z każdym. Tylko z nim, z wielką postacią. Chcę spróbować swoich sił

4 miliony powodów

Jeden z współwłaścicieli KSW Martin Lewandowski wyjawił, że duet Adamek - Chalidow zarobi za walkę ponad 4 mln złotych, co jest nowym rekordem organizacji. Czy to dla nich wielkie pieniądze?

- Każda moja walka jest "Money Fight", bo za mnie się płaci - zażartował w środę Chalidow.

- Stoczyłem ponad 50 zawodowych walk, na których zarobiłem dużo więcej - skomentował sprawę Adamek.

KSW EPIC - KARTA WALK

Main Event

  • 99,0 kg: Mamed Chalidow - Tomasz Adamek (boks, 6x3 min)

Co-Main Event

  • 120,2 kg: Phil de Fries - Josh Barnett (grappling)
  • 120,2 kg: Darko Stosić (19-6) - Matheus Scheffel (17-10)
  • 80,0 kg: Muslim Tulshaev (10-3) - Konrad Rusiński (6-1) (zasady PRIDE)
  • 93,0 kg: Ivan Erslan (13-3-0, 1 NC) - Bogdan Gnidko (10-1-0)
  • 93,0 kg: Rafał Haratyk (17-5-2) - Marcin Wójcik (19-8)
  • 93,0 kg: Kleber Silva (22-12, 1 NC) - Damian Piwowarczyk (7-2)

Karta wstępna

  • 65,8 kg: Michał Królik - Vaclav Sivak (muay thai, rękawice do MMA)
  • 70,3 kg: Adam Brysz - Piotr Kacprzak (walka w kimonach)

KSW EPIC. KIEDY I O KTÓREJ GALA?

Gala KSW Epic odbędzie się w 24 lutego w PreZero Arenie w Gliwicach. Początek o godzinie 19:00.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Trener Wojciech Łobodziński mówi o sytuacji kadrowej Arki Gdynia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24