Eurovolley 2017. W półfinale Niemcy niespodziewanie wygrali...

Eurovolley 2017. W półfinale Niemcy niespodziewanie wygrali z Serbami

Zdjęcie autora materiału
Artur Bogacki

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Serbia - Niemcy
1/27
przejdź do galerii

Serbia - Niemcy ©Andrzej Banaś/ Polska Press

W pierwszym półfinale mistrzostw Europy siatkarzy Niemcy w Tauron Arenie Kraków wygrali 3:2 z faworyzowanymi Serbami. W niedzielę powalczą o złoto.
W pierwszym secie Serbowie zwyciężyli na przewagi, a w drugim już rozbili Niemców. Wówczas pewnie mało kto stawiał, że wypuszczą zwycięstwo z rąk. Emocje jednak wróciły, bowiem nasi zachodni sąsiedzi wygrali trzecią partię.

W czwartym secie walka była bardzo wyrównana. Serbowie prowadzili 14:12, później przegrywali 17:18, by w końcówce znów być w lepszej sytuacji. Po ataku Srecko Lisinaca mieli piłkę meczową, ale Niemcy się obronili, zresztą później to powtórzyli. A swoją pierwszą szansę na doprowadzenie do tie-breaka wykorzystali, blokując rywala (25:27).

W decydującej odsłonie prowadzenie kilkukrotnie się zmieniało, na przerwie technicznej było 7:8.
Po powrocie na parkiet Serbowie zdobyli trzy kolejne punkty, by... następnie stracić trzy i przegrywać (10:11), wkrótce nawet 2 punktami (11:13, 12:14). Pierwszego meczbola obronili, później mieli piłkę po swojej stronie, lecz Uros Kovacević został zablokowany.

Dla zwycięzców najwięcej punktów zdobył Gyoergi Grozer - 20, dla pokonanych Uros Kovacević - 19.

Serbia - Niemcy 2:3 (26:24, 25:15, 18:25, 25:27, 13:15)
Serbia:
Jovović, Luburić, Petrić, Kovacević, Podrascanin, Lisinac, Majstorović (libero) oraz Buculjević, Skundrić, Atanasijević, Katić, Okolić, Stanković.
Niemcy: Andrei, Grozer, Kampa, Fromm, Kaliberda, Krick, Zenger (libero) oraz Zimmermann, Hirsch, Boehme, Schott.

Bartosz Kurek ocenia wynik reprezentacji Polski w ME

Autor: Artur Bogacki



Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Wyniki

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej

Sportowy24 na Facebooku

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej