"Kownacki przypomina ministranta, ale starcie z Arreloą będzie kolejnym, które mam nadzieję wygra"

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Po niepowodzeniach Krzysztofa Głowackiego i Macieja Sulęckiego następnym czołowym polskim pięściarzem, który wejdzie do ringu latem jest Adam Kownacki. Jego rywalem 3 sierpnia będzie Chris Arreola. - Mam nadzieję, że dla Adasia to będzie kolejna wygrana walka. Arreoli bym nie przekreślał, ale znamy go z walk z Polakami, niczego większego już raczej nie wygra - ocenił brązowy medalista olimpijski i były wicemistrz Europy Krzysztof Kosedowski.

Do starcia 30-letniego Adama Kownackiego z Chrisem Arreolą dojdzie 3 sierpnia na gali w Nowym Jorku. Pochodzący z Łomży, ale mieszkający w USA od siódmego roku życia pięściarz rozpoczął już przygotowania do walki. Zwycięstwo ma go przybliżyć do upragnionego pojedynku o pas mistrza świata w kategorii ciężkiej. Do tej pory stoczył 19 walk, wszystkie wygrał, 15 przez nokaut.

- Jest faworytem. Dla niego starcie będzie kolejnym plusem w karierze, bo mam nadzieję, że wygra tę walkę. Dostanie parę groszy i tyle. - stwierdził były pięściarz Krzysztof Kosedowski, który dodał, że nie można lekceważyć Arreoli. - Czasem w boksie zdarzają się niespodzianki, choć absolutnie nie życzę tego Adasiowi. On idzie jak burza, a przy tym jest przesympatycznym człowiekiem, który jakby nie pasował do tej dyscypliny sportu. Jest zupełnie inny niż amerykańscy bokserzy, którzy "szczekają", ubliżają rywalom itd. Adaś przy nich jest jak ministrant.

38-letni Arreola podczas pierwszego spotkania z dziennikarzami po ogłoszeniu zestawienia zapowiedział, że o nadchodzącym pojedynku będzie mówiło się przez wiele lat. Amerykanin meksykańskiego pochodzenia na zawodowym ringu boksuje od 2003 r. Do tej pory stoczył 46 walk - 38 wygrał (33 przez nokaut), pięć przegrał (trzy przez nokaut) i jedno starcie zakończyło się remisem. Cztery razy stawką pojedynku był pas mistrza świata federacji WBC, ale za każdym przegrywał. W 2010 r. walczył z Tomaszem Adamkiem, przegrał na punkty.

- To nie będzie wielka walka, Arreola znany jest tylko z naszym zawodnikiem. Natomiast czy on jest jeszcze w stanie wygrać coś ciekawego? Myślę, że nie - nie ukrywał brązowy medalista olimpijski z igrzysk w 1980 r. w Moskwie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3