Lech Poznań: W Kielcach się przełamią?

Maciej Lehmann
Maciej Makuszewski i jego koledzy z Lecha czekają na pierwszą wygraną. glos wielkopolski. fot. grzegorz dembinski/polska press
Maciej Makuszewski i jego koledzy z Lecha czekają na pierwszą wygraną. glos wielkopolski. fot. grzegorz dembinski/polska press Grzegorz Dembinski
Lech Poznań w sobotę o 20.30 zmierzy się w Kielcach z Koroną. Liczymy na pierwsze zwycięstwo i przełamanie strzeleckiej niemocy, bo to nie jest silny rywal

Co zrobić, żeby wygrać? Recepta jest prosta. Trzeba strzelić bramkę, potem kolejną, wygrać jeden mecz, drugi i zapewnić sobie miejsce w czołówce tabeli. Dziś każdy jest zdenerwowany naszą sytuacją, także kibice. Musimy jak najszybciej ją odmienić. Jeśli wreszcie trafimy do siatki, to pojawi się pewność siebie, a wtedy zwycięstwa same przyjdą - mówi przed spotkaniem z Koroną skrzydłowy Kolejorza Maciej Makuszewski.

- Nam jest przykro i głupio, że źle zaczęliśmy ten sezon. Mówimy sobie, że musimy odwrócić tę sytuację. Nie będziemy jednak już teraz robić z tego dramatu. Wiemy, że nie jest wesoło. Nikt z nas z tych wyników nie jest zadowolony, bo nikt przecież nie lubi przegrywać - mówi z kolei trener Jan Urban.

Nad szkoleniowcem gromadzą się czarne chmury. Po trzech kolejkach poznaniacy znaleźli się na ostatnim miejscu, a na dodatek nie zdobyli jeszcze gola. Tak złego startu Kolejorz nie miał od 1955 roku. Urban sam przyznaje, że strzelecka niemoc trwa zbyt długo. - Tylko ciężką pracą możemy odwrócić ten stan. Nie tylko fizyczną na treningu, ale też mentalną - podkreśla szkoleniowiec.

Za kilkanaście godzin przekonamy się, czy Jan Urban oraz jego piłkarze mają pomysł na to, by grać szybciej, efektywniej i bardziej odpowiedzialnie w obronie. Korona nie jest rywalem z najwyższej półki, latem przeżywający problemy finansowe klub opuściło aż siedmiu wiodących piłkarzy z najlepszym strzelcem Airamem Cabrerą na czele. Nic więc dziwnego, że uważani są za jednego z najpoważniejszych kandydatów do spadku. - To, z kim gramy, nie ma znaczenia, bo nikt nam nie ułatwi zadania. Każdy ma swoje problemy i pilnuje swojego ogródka. Analizowaliśmy grę Korony, ale wnioski omówimy we własnym gronie - powiedział szkoleniowiec Lecha.

Poznaniacy będą musieli uważać na Serhija Pylypchuka oraz byłych lechitów Mateusza Możdżenia i wracającego po raz trzeci do Korony Jacka Kiełba. Wiadomo, że mecze z Kolejorzem wyzwolą w nich dodatkową energię.

Kolejorz jedzie do Kielc w niemal najmocniejszym składzie. Tylko kontuzjowany Dawid Kownacki został w Poznaniu. Bardzo liczymy na Szymona Pawłowskiego, który powinien rozruszać sennie grającą dotąd ofensywę.

Trener Urban pytany przez nas, czy jeszcze liczy na wzmocnienie drużyny, stwierdził, że możliwe są transfery w obie strony. - Ciągle jeździmy obserwować piłkarzy, co dowodzi, że klub ma pieniądze na zakupy. Być może kogoś jeszcze uda się do Lecha sprowadzić - powiedział. Na razie wszystko wskazuje, że pozostaną do końca rundy podstawowi obrońcy Tamas Kadar i Paulus Arajuuri, choć Węgier nie kryje, że do końca zamknięcia letniego okienka transferowego liczy jeszcze na nową ofertę, która nie będzie gorsza od tej z Lokomotivu Moskwa.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny: Lech Poznań: W Kielcach się przełamią? - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3