Mamed Ch. nie trafi do aresztu. Sąd odrzucił wniosek prokuratury

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Mamed Ch.
Mamed Ch. Szymon Starnawski /Polska Press
Sąd rejonowy w Katowicach odrzucił wniosek prokuratury o aresztowanie legendy polskiego MMA, Mameda Ch. W środę postawiono mu 11 zarzutów, głównie związanych ze sprawą paserstwa luksusowych samochodów z Czech.

We wtorek o 6. rano policja wspomagana przez funkcjonariuszy Biura Operacji Antyterrorystycznych wkroczyła do domu Mameda Ch. pod Olsztynem. Strona internetowa Śląskiej Policji relacjonowała, że do lokalu "weszli siłowo" oraz "zabezpieczyli do sprawy wartościowe przedmioty, które mogą pochodzić z przestępstwa". Zatrzymanie 38-latka było kolejnym w sprawie paserstwa luksusowych samochodów z Czech, którą zajmuje się Śląski Wydział Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Katowicach. Śledztwo prowadzone jest od stycznia 2018 r., w jego ramach do aresztu tymczasowego trafiły cztery osoby.

W środę Mamed został przetransportowany do Katowic, gdzie usłyszał aż 11 zarzutów: siedem dotyczących paserstwa aut, a po jednym usiłowania paserstwa, podżegania do i kierowania podpaleniem dwóch samochodów, znieważenia funkcjonariuszy policji, stosowania przemocy wobec funkcjonariuszy i naruszenia ich nietykalności cielesnej. Grozi mu łącznie pięć lat więzienia.

Naczelnik śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej Tomasz Tadla poinformował, że Mamed złożył w środę obszerne zeznania. Ich treści jednak nie ujawnił. Prokuratura wnioskowała o areszt tymczasowy, podczas nocnego posiedzenia sąd rejonowy w Katowicach się na to nie zgodził.

– Sąd uznał, że dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów. Przeprowadzenie dalszych czynności w postępowaniu nie wymaga jednak stosowania środka zapobiegawczego – skomentował prokurator.

Serwis Sportowefakty.pl tłumaczy decyzję sądu inaczej.

- Sąd nie przychylił się do wniosku prokuratury o areszt, podważając tym samym wiarygodność świadka i jakość zarzutów formułowanych przez niego zarzutów - wyjaśnia ich anonimowy informator.

Zatrzymanie znanego zawodnika MMA na podstawie pomówień to scenariusz, który wydarzył się już w grudniu 2016 r. Funkcjonariusze CBŚP zatrzymali Michała Materlę w jego domu z użyciem paralizatora i granatów hukowych. "Cipao" bez wyroku spędził w areszcie osiem miesięcy. Sprawa jest w toku, z kilku zarzutów już go jednak oczyszczono, a szczecinianin kontynuuje karierę MMA. Więcej o sprawach jego i Mameda TUTAJ oraz TUTAJ.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szymon Grabowski: Miejsce Lechii jest w ekstraklasie, Arki również

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24