Marcin Bułka nie zaliczył czystego konta, ale popisał się na przedpolu zachowując stoicki spokój. 24-latek perfekcyjnie gra nogami

Jakub Maj
Jakub Maj
Marcin Bułka zagrał dobry mecz z OM
Marcin Bułka zagrał dobry mecz z OM EAST NEWS
Marcin Bułka zagrał kolejny bardzo dobry mecz z Ligue, ale niestety jego zespół nie był w stanie wygrać z Olympique Marsylią. W końcówce spotkania polski golkiper świetnie wybronił sytuację sam na sam. W pierwszej części spotkania 24-latek pokazał, że perfekcyjnie gra nogami na przedpolu.

Marcin Bułka zagrał dobry mecz, ale nie zachował czystego konta

Spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze dla Nicei. Terem Moffi w 13. minucie wpakował piłkę do niemal pustej bramki, po tym jak bramkarz wyszedł do napastników, aby przerwać atak. Wyrównanie przyszło jeszcze w pierwszej połowie, kiedy Jonathan Clauss popisał się cudownym uderzeniem sprzed pola karnego. Marcin Bułka trącił piłkę, ale zrobił to zbyt lekko, dlatego futbolówka wpadła do siatki. W doliczonym czasie pierwszej połowy Faris Moumbagna zobaczył czerwoną kartkę za faul wyprostowaną nogą.

Na początku drugiej połowy sędzia podyktował bardzo kontrowersyjny rzut karny dla Olympique Marsylii. Do piłki podszedł Pierre-Emerick Aubameyang, który nie czuł presji i perfekcyjnie umieścił futbolówkę w okienku bramki strzeżonej przez Bułkę. Polski bramkarz nie miał żadnych szans z tym uderzeniem. W 72. minucie Melvin Bard także uderzeniem z dystansu wyrównał wynik spotkania. OM miała jeszcze szansę wyjść na prowadzenie 10 minut przed końcem spotkania, ale Marcin Bułka był górą w sytuacji sam na sam. W doliczonym czasie gry Aubameyang znowu stanął oko w oko z Polakiem, ale... trafił w poprzeczkę!

Marcin Bułka w meczu z Olympique Marsylią dał popis grania nogami na przedpolu. Jeszcze w pierwszej połowie polski golkiper przejął piłkę daleko od własnej bramki, ale nie spanikował. Pierre-Emerick Aubameyang już się zbliżał, aby wywrzeć presję, ale 24-latek wziął go na zamach i pokazał kolegom, że wszystko ma pod kontrolą.

Remis sprawił, że Nicea nadal znajduje się na 5. pozycji w ligowej tabeli. Olympique Marsylia dzięki dopisaniu jednego punktu wyprzedziła Lyon i awansowała na 8. miejsce.

Po nich zdecydowanie więcej się spodziewaliśmy. Przychodzili jako gwiazdy oraz wielkie hity transferowe, ale PKO Ekstraklasa bardzo szybko ich zweryfikowała. Kluby takie jak Lech Poznań, Legia Warszawa czy Raków Częstochowa wydały na swoich zawodników worek pieniędzy - a ci są cieniami własnych piłkarzy. Oto największe rozczarowania transferowe w PKO BP Ekstraklasie ostatnich lat! Sprawdź, który klub sprowadził najwięcej "niewypałów transferowych". Kliknij w przycisk po prawej stronie, aby zobaczyć największe niewypały w PKO BP Ekstraklasie!

Największe rozczarowania transferowe ostatnich lat. Niewypał...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ewa Swoboda ze swoją Barbie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Marcin Bułka nie zaliczył czystego konta, ale popisał się na przedpolu zachowując stoicki spokój. 24-latek perfekcyjnie gra nogami - Gol24

Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24