Najpierw w gokarcie, później w rajdówce - Kajetan Kajetanowicz szlifuje swoją formę [WIDEO]

Tomasz Biliński
Kajetanowicz szlifuje formę nie tylko w rajdówce.
Kajetanowicz szlifuje formę nie tylko w rajdówce. Kajto.pl
Kajetan Kajetanowicz w jednym tygodniu trenował w skrajnie różnych warunkach. Najpierw swoją formę sprawdzał na torze gokartowym, by następnie usiąść za kierownicą prawdziwej rajdówki. Wszystko po to, aby utrzymać formę przed wznowieniem sezonu rajdowego.

W drugi majowy weekend trzykrotny rajdowy mistrz Europy trenował na torze gokartowym w Zielonej Górze. W swoim prawie 30-konnym gokarcie, oklejonym w barwy Lotos Rally Team, ponownie poczuł zew rywalizacji. Choć taki trening jest dosyć nietypowy dla kierowcy rajdowego, świetnie uzupełnia on normalną pracę jaką powinien wykonać "Kajto".

- Mam sporą frajdę, ale to przede wszystkim możliwość rywalizacji w bezpiecznych warunkach. Doceniam każdy trening, który może sprawić, że będę szybszy. Ścigam się kartem, który ma około 30 koni, co przy jego niskiej wadze sprawia, że jest to już dosyć szybka maszyna. Fantastyczna zabawa, którą polecam wszystkim, ale dla mnie to jednak element pracy - mówi drugi najszybszy kierowca WRC2, Kajetan Kajetanowicz.

Z kolei przed następnym weekendem Kajetan Kajetanowicz, wraz z pilotem Maćkiem Szczepaniakiem, trenował już w naturalnych dla siebie warunkach, a więc za kierownicą samochodu rajdowego. Na szutrowym torze w małopolskich Podolanach jeździł swoją treningową Subaru Imprezą. W trudnych i dosyć nieprzewidywalnych warunkach, przy ciągle padającym deszczu, Ustronianin zrobił ponad 100 kilometrów.

- To drugi trening w ciągu tygodnia, ale chcę być bardzo dobrze przygotowany do rajdu. Choć nie wiemy jeszcze, jaki to będzie, warto być gotowym. Cieszę się, że jestem w pracy, którą kocham. Warunki były bardzo nieprzewidywalne, ale to dobrze, bo moim celem jest nie tylko budowanie prędkości. Trasa w niektórych miejscach przypominała Rajd Argentyny w najtrudniejszych miejscach. Nie jest aż tak szybko, to kręty odcinek specjalny, lubię tu przyjeżdżać. Później owocuje to wyższym tempem i dobrym wyczuciem samochodu - dodaje reprezentant Lotos Rally Team.

Wszystko to przy zachowaniu odpowiednich środków bezpieczeństwa, wymaganych w aktualnej sytuacji. Wewnętrzna dyscyplina i świadomość pomagała wszystkim stosować się do wszelkich obostrzeń.

Za informacją prasową

ZOBACZ TEŻ:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24