Nie żyje Jan de Roon. Były triumfator Rajdu Dakar zmarł w wieku 80 lat. Pasja wpojona od dziecka

OPRAC.:
Mateusz Pietras
Mateusz Pietras
Nie żyje mistrz Rajdu Dakar z 1987 roku
Nie żyje mistrz Rajdu Dakar z 1987 roku FACEBOOK/DAKAR RALLY
We wtorek holenderski motorsportu pogrążył się w żałobie. W wieku 80 lat zmarł Jan de Roon, wieloletni kierowca rajdowy. Największym sukcesem Holendra był triumf w Rajdzie Dakar. Prowadził wtedy samochód ciężarowy DAF Turbo Twin II. Jak wynika z oświadczenia przyczyną śmierci była krótka choroba.

Środowisko motorsportu w Holandii pogrążone w żałobie

Wczoraj z powodu choroby zmarł były kierowca rajdowy Jan de Roon. Holenderski wielokrotny uczestnik przeróżnych wyścigów zmarł w wieku 80 lat.

,,Po bardzo krótkiej chorobie nasz tata, mąż i dziadek zasnął spokojnie i ponownie jest ze swoją wielką miłością Annie. Jan skończył 80 lat, a przez 65 lat pracował dla swojej firmy transportowej De Rooy, która w zeszłym roku obchodziła 100-lecie istnienia'' – przekazała rodzina w oświadczeniu

,,Od 65 lat był związany ze swoją firmą transportową, która w ubiegłym roku obchodziła 100-lecie" – napisano w komunikacie przedsiębiorstwa transportowego G.M. De Rooy & Zonen, którym kierował.

Firma została założona przez jego ojca - Graada w 1923 roku. Obecnie przedsiębiorstwo posiada 450 pojazdów odpowiadających za transport w całej Europie. Jedna z filii ulokowana jest w Polsce.

W ślady de Roona poszedł syn Gerrad, który może pochwalić się 2-krotnym triumfem w Rajdzie Dakar. Holender wygrywał w 2012 i 2016 roku.

Piękna kariera okupiona zdrowiem?

Holender karierę rozpoczął latach 60. Najpierw zaczynał samochodem, bo później z powodzeniem osiągać rezultaty jako kierowca...modeli ciężarówek DAF.

W Rajdzie Paryż-Dakar zadebiutował w 1982 roku. Początek z legendarną imprezą miał bardzo udany, bowiem stanął na trzecim stopniu podium. Rok później znalazł się o jedno miejsce wyżej. W 1987 odniósł największy sukces w karierze. Holender triumfował w Rajdzie Dakar, pokonując drugiego zawodnika o około 14 godzin. W ''generalce samochodowej'' został sklasyfikowany na 11. pozycji.

Ro po wielkim wyczynie doznał poważnego wypadku, który spowodował przedwczesne udanie się na emeryturę. Jednak de Roon się nie poddał i czternaście lat później za radą syna powrócił do wyczynowego sportu. Definitywnie odszedł na sportową emeryturę w 2009 roku.

Odnosił sukcesy również w Africa Eco Race oraz w Silk Way Rally.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Trener Wojciech Łobodziński mówi o sytuacji kadrowej Arki Gdynia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24