Nowy trener Lecha, czyli niemiecki styl i bałkański temperament

LEM
Nowy trener Lecha, czyli niemiecki styl i bałkański temperament Adrian Wykrota
- Niemiecki styl pracy i bałkański temperament - tak wiceprezes Lecha Poznań Piotr Rutkowski przedstawił Nenada Bjelicę, który od wtorku już oficjalnie jest trenerem Kolejorza.

- Dzień dobry, Guten Tag - tymi słowami przywitał się na konferencji prasowej 45-letni Chorwat, który zastąpił zwolnionego w poniedziałek Jana Urbana. - Rok temu był to optymalny trener, który wydobył nas z kryzysu. Dostał szanse latem, ale nasza cierpliwość skończyła się. Dwa ligowe zwycięstwa w siedmiu meczach nikogo nie zadowalają - tłumaczył Piotr Rutkowski zwolnienie Urbana, dodając, że zarząd szykował się na zmianę trenera od kilku tygodni. Momentem zwrotnym, w którym szkoleniowiec stracił zaufanie, był przegrany mecz 1:4 z Koroną w Kielcach.

Piotr Rutkowski zachwalał nowego trenera. - Ma charyzmę. W każdym klubie w którym pracował odnosił historyczne sukcesy. Wprowadzi dyscyplinę zarówno na boisku jak i poza nim. Pasuje najlepiej do tego, co potrzebujemy. Cele w Lechu są niezmienne. Musimy wygrywać, walczyć o puchary i grać w Europie. Trener zna DNA klubu, wie, że bardzo ważna jest nasza akademia i że trzeba z nią współpracować - mówił wiceprezes.

Nenad Bjelica prowadził klub z włoskiej Serie B Spezia Calcio. Ale nie zdołał z nim awansować do elity. Większe sukcesy osiągnął z Austrią Wiedeń. W 2013 roku wprowadził ten klub do Ligi Mistrzów. Stracił posadę, po tym jak zespół przegrywał w Bundeslidze, bo nie potrafił łączyć gry na dwóch frontach.

- Moje trenerskie motto? Chcę, by piłkarze dawali z siebie wszystko dla klubu. Nie jest łatwo w jednym zdaniu opowiedzieć czego oczekuję od zawodników, ale przede wszystkim wymagam od nich zaangażowania. Chce, aby piłkarze dawali z siebie wszystko i zawsze mieli podniesione głowy bez względu na to, czy wygrają czy przegrają. W klubach, w których do tej pory pracowałem, udawało mi się to - opowiadał o swoim stylu pracy Bjelica.

Chorwat wielokrotnie podkreślał, że kluczowe są dla niego takie słowa jak - praca, ambicja, koncentracja, szacunek i dyscyplina. Tego będzie wymagał od piłkarzy. - Jeśli dostanę to od zawodników, to oni uzyskają to samo ode mnie - zadeklarował Bjelica.

Nowy trener wie, co się złego działo w Lechu, ale nie chce krytykować poprzedniego szkoleniowca. - Zdaję sobie sprawę, że nie wszystko ostatnio było po myśli kibiców. I dlatego ja tutaj jestem. Jak przychodziłem do włoskiej Spezi, traktowano mnie sceptycznie. Nie było tam żadnych relacji między piłkarzami a kibicami. I przez te 66 meczów, podczas których prowadziłem ten klub, moja drużyna nigdy nie schodziła z boiska bez owacji od fanów - chwalił się szkoleniowiec.

Bjelica przyznał, że nie będzie domagał się transferów, a kadra, którą posiada jest wystarczająco mocna, by walczyć o podium ekstraklasy.

- Stawiamy na trenera, który ma zachodni, niemiecki styl pracy, odpowiednią mentalność, jest gotowy na wyzwania i ma parcie na sukces, a do tego bałkański temperament. Mam nadzieję, że to najbardziej odpowiednia dla nas mieszanka. Zarzuca się nam, że brakuje nam charakteru, liderów, którzy pozwolą nam odwrócić wynik meczu, w którym przegrywamy. Dlatego postawiliśmy trenera, który jest liderem w szatni i jest w stanie pociągnąć za sobą piłkarzy, żeby walczyli dla trenera i dla klubu - wyjaśnił Piotr Rutkowski.

Bjelica mieszka w austriackim Klagenfurcie, mówi po niemiecku, hiszpańsku oraz włosku i podpisał kontrakt na dwa lata. Tłumacz jednak zdaniem Piotra Rutkowskiego nie będzie tak długo potrzebny.

- Szukaliśmy kogoś, kto będzie pochodził z rejonów bliskich nam "językowo", jestem przekonany, że trener szybko nauczy się polskiego - dodał Rutkowski.

Trenerzy zwalniani z Lecha Poznań w ostatnich latach:

Wideo

Materiał oryginalny: Nowy trener Lecha, czyli niemiecki styl i bałkański temperament - Głos Wielkopolski

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
diamond

Jak to ? Przecież Lech ma 3 napastników. Byłego reprezentanta Dani. Byłego Króla strzelców naszej ligi. I młodego Kownackiego. Wystarczy wszystkich doprowadzić do formy i tyle. Bez formy to nawet Messi być nic nie ugral.

z
zyg1956

Zamiast napastnika zatrudniono nowego trenera. Napewno taniej, ale napastnika wciaz bedzie brakowalo!

1111

Bjelica przyznał, że nie będzie domagał się transferów, a kadra, którą posiada jest wystarczająco mocna, by walczyć o podium ekstraklasy.
czyli nowy trener i stare nawyki rutka hehehe
obym sie mylil i nie bylo tak ze 1 liga was

Dodaj ogłoszenie