Prezes TS Wisła napisał list otwarty do kandydatów na prezydenta Krakowa. Pyta o wsparcie dla sportu i proponuje rozwiązania

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Wojciech Matusik
Prezes Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków Tomasz Jażdżyński opublikował list do kandydatów na prezydenta miasta, czyli Łukasza Gibały i Aleksandra Miszalskiego. Zadaje w nim konkretne pytania - co mają zamiar zrobić, jeśli wygrają wybory, dla krakowskiego sportu? Sam proponuje również bardzo konkretne rozwiązania.

Tomasz Jażdżyński zwraca uwagę na to, że krakowski sport w porównaniu do innych miast w Polsce - większych i mniejszych - nie mógł liczyć w ostatnich latach na zbyt dużą pomoc ze strony magistratu. Prezes TS Wisła pisze m.in.: "W minionych latach władze Krakowa wielokrotnie zapewniały o wielkim wsparciu dla sportu dzieci i młodzieży podczas gdy w rzeczywistości było one relatywnie niższe niż w większości innych, nawet znacznie mniej zamożnych ośrodków miejskich."

I dodaje: "Prawdziwym i najważniejszym powodem dla którego pozwoliłem sobie skierować do Panów ten list otwarty jest jednak kondycja drużyn seniorów w Krakowie i Wasz do nich stosunek. Struktura finansowania sportu w Polsce, w której od lat bezwzględnie najważniejszym sponsorem są samorządy powoduje, iż (może poza piłką nożną) praktycznie niemożliwym jest osiąganie sukcesów bez wsparcia swojego miasta i regionu".

Jażdżyński wyjaśnia również, dlaczego jego zdaniem tak ważne dla całego systemu sportowego, również jeśli chodzi o promocje sportu wśród młodzieży, są drużyny seniorskie. Prezes Wisły napisał:

"Aby przekonać nowe pokolenia krakowian do masowego uprawiania sportu, konieczne jest zapewnienie ścieżki rozwoju dla najzdolniejszych. Pokazania im, że ciężka praca i zaangażowanie może zaowocować grą w „dorosłej” drużynie ich ukochanego klubu. Ta ścieżka w Krakowie istnieje w bardzo ograniczonym zakresie i bez drużyn seniorskich na najwyższym poziomie rozgrywkowym nie da się jej zapewnić. Dla wszystkich młodych sportowców potrzebne są też wzorce, bohaterowie i idole. Grające o trofea zawodniczki i zawodnicy drużyn seniorskich. To one i oni swoim przykładem powodują chęć pracy i rywalizacji sportowej wśród najmłodszych. Bez nich wykreowanie mody na sport jest wielokrotnie trudniejsze.

W Krakowie w tym zakresie sytuacja jest już nie zła a krytyczna. Hasło reklamowe stosowane w minionych latach „Kraków miastem sportu” jest jednym z bardziej zakłamujących rzeczywistość sloganów reklamowych jakie znam. Wychowaliśmy pokolenia młodych ludzi dla których opowieści o tym jak wyglądał krakowski sport w latach 80-tych czy nawet 90-tych brzmią jak urojenia i fantazje. Pokolenia, które nawet nie do końca rozumieją co tracą."

Co istotne, Tomasz Jażdżyński nie wypowiada się tylko w imieniu swojego klubu. Przywołuje historię całego krakowskiego sportu. Wspomina również o tradycjach sportów halowych w Cracovii, Hutniku czy Koronie. O żużlowcach Wandy.

Prezes Wisły podkreśla: "To był element życia wielu mieszkańców naszego miasta. I to często ponad klubowymi podziałami. Ludzie kibicowali z miłości do sportu zarażając tym uczuciem kolejne pokolenia. Ja sam poza piłką nożną regularnie bywałem z kolegami w hali przy Reymonta, a potem podczas gry „w kosza” pod szkołą byliśmy często „Sewerynami” czy „Sobczyńskimi”. Oglądaliśmy też mecze koszykarek i siatkarek. A wszystko to na poziomie ekstraklasy i często w walce o medale. Ale na tym się nie kończyło. Jak dziś pamiętam wyprawy incognito do Nowej Huty na mecze pucharowe siatkarzy Hutnika, zdarzyło mi się nawet pojawić w hali Sokoła żeby zobaczyć jak na żywo wygląda piłka ręczna w wykonaniu zawodniczek Cracovii. Dziś w tego świata już nie ma. Dziś sport drużynowy na najwyższym poziomie w Krakowie właściwie przestał istnieć."

Co najistotniejsze w całym liście to propozycja rozwiązań, które mogłyby wesprzeć krakowski sport. Jażdżyński zwraca się do kandydatów na prezydenta miasta: "Jeśli w okresie kampanii trudno byłoby przygotowywać precyzyjny program, co jest absolutnie zrozumiałe, prosiłbym o rozważenie skomentowania planu przedstawionego poniżej, który jest ramowym pomysłem jak spożytkować ewentualnie wyasygnowaną z budżetu miasta kwotę przeznaczoną na wsparcie odrodzenia krakowskiego sportu".

Dodaje też: "Kraków jest oczywiście zbyt różnorodny, aby skoncentrować środki pomocowe w jednym klubie czy kilku sekcjach. Dlatego w mojej ocenie powinien powstać przejrzysty program w którym każdy klub działający na terenie Krakowa będzie miał szansę na uzyskanie wsparcia odpowiadającego poziomowi sportowemu na jakim rywalizuje."

Program proponowany przez Tomasza Jażdżyńskiego

Oto program wsparcia dla klubów sportowych, jaki proponuje prezes TS Wisła Kraków.

"Kwotę wsparcia, które oczywiście nie ma być darowizną a opłatą za realizowanie celu jakim jest promocja sportowego trybu życia i inne usługi marketingowe, należałoby podzielić na dwie części. W pierwszej byłoby ono przyznawane w zależności od poziomu sportowego, w drugiej o podziale decydowałaby popularność danego zespołu, a co za tym idzie poziom jego świadczenia marketingowego dla miasta.

Kwoty w pierwszej części przyznawane poszczególnym zespołom powinny być niższe niż budżet wymagany do rywalizacji o najwyższe cele na danym poziomie rozgrywek, tak aby wymusić konieczność pozyskania również prywatnych sponsorów, ale na tyle istotne aby znalezienie partnera komercyjnego stało się możliwe. Dlatego każdy klub prowadzący zespół na trzecim poziomie rozgrywkowym powinien móc liczyć na niewielką stałą określoną z góry kwotę wsparcia od miasta, kluby z drugiego poziomu rozgrywkowego otrzymać powinny kwotę dwukrotnie wyższą a zespoły ekstraklasowe mogłyby liczyć na środki dwukrotnie wyższe od I ligowych.

Druga część wsparcia byłaby przeznaczona dla zespołów rywalizujących w najbardziej popularnych rozgrywkach transmitowanych przez ogólnokrajowe media. Kwoty powinny być rozdysponowane proporcjonalnie do popularności danej drużyny czyli do wartości świadczenia marketingowego na rzecz miasta. Wbrew kolportowanym opiniom istnieją niedrogie i sprawdzone metody ustalenia sumarycznej oglądalności spotkań konkretnej drużyny na antenie telewizji i w platformach internetowych. To obiektywny wskaźnik, który może służyć do sprawiedliwego podziału środków samorządu wpierających drużyny sportowe."

Cały list otwarty prezesa TS Wisła Kraków można znaleźć w tym miejscu.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Derby Trójmiasta: oprawa meczu Lechia Gdańsk - Arka Gdynia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24