Stal Gorzów - Fogo Unia Leszno: Czas na bonusy [WIDEO]

Paweł Tracz
Przemysław Pawlicki (z lewej) i Słoweniec Matej Zagar nie weszli najlepiej w sezon 2016, ale obecnie radzą sobie wręcz znakomicie oraz są niezwykle pewnymi punktami  żółto-niebieskich.
Przemysław Pawlicki (z lewej) i Słoweniec Matej Zagar nie weszli najlepiej w sezon 2016, ale obecnie radzą sobie wręcz znakomicie oraz są niezwykle pewnymi punktami żółto-niebieskich. Mariusz Kapała
Stal Gorzów, a potem długo, długo nikt. Tak prezentuje się tabela ekstraligi. W niedzielę początek rewanżów, w których możemy zgarnąć komplet bonusów.

Pięć meczów, cztery zwycięstwa i remis, a także fotel lidera i miano jedynej niepokonanej drużyny w elicie - tak wyglądają żółto-niebiescy z Gorzowa w przededniu rundy rewanżowej. Nasi mają jeszcze do odjechania dwa zaległe pojedynki (12 bm. w Tarnowie z Unią oraz 10 lipca u siebie z ROW-em Rybnik), ale już teraz śmiało można powiedzieć, że pierwszy etap rozgrywek był dla nich nad wyraz udany. Szczególnie cenne wydają się wygrane w Zielonej Górze i w Lesznie.

To właśnie niedzielnym starciem z mistrzami Polski, czyli coraz lepiej jeżdżącymi „Bykami” z Wielkopolski, stalowcy zainaugurują drugą część fazy zasadniczej. Część, w której są w stanie zdobyć komplet bonusów, czyli dodatkowych punktów za lepsze bilanse dwumeczów. Mrzonka? Absolutnie nie, bo już z Leszna nasi przywieźli nie tylko dwa „oczka”, ale także sześciopunktową zaliczkę. Sporo, choć dziś Fogo Unia prezentuje się trochę lepiej niż jeszcze dwa miesiące temu, gdy rozpoczynała sezon bez Emila Sajfutdinowa. Rosjanina znów zabraknie w spotkaniu przeciwko Stali, ale jego koledzy zdążyli już pogodzić się z tym faktem i po wysokim zwycięstwie w domu z MrGarden GKM-em Grudziądz doszlusowali do czołówki.

Wydaje się, że najgorsze już za leszczynianami, a jedynym zmartwieniem jest teraz fatalna postawa jednego z niedoszłych liderów, Duńczyka Petera Kildemanda. Zwycięzca pierwszego turnieju Grand Prix w Krsko spisuje się grubo poniżej oczekiwań i z całą pewnością nie zasługuje na walizkę pieniędzy, którą dostał od Fogo Unii przed sezonem. Jeśli dodamy do tego chimeryczną postawę jego rodaka Nickiego Pedersena, któremu chyba zaczyna powoli „doskwierać” wiek (w kwietniu „Dzik” skończył 39 lat) oraz słabszą niż w poprzednich latach formację młodzieżową, mamy odpowiedź, dlaczego wiosną „Byki” nie każdego wzięły na rogi.
Na szczęście dla menedżera mistrzów Polski Adama Skórnickiego odrodził się Piotr Pawlicki, który znów budzi postrach wśród rywali. 22-letni uczestnik Grand Prix „dogadał się” już z silnikami i jest bardzo szybki. Coraz lepiej radzi sobie także Tobiasz Musielak, który jeszcze kilka tygodni temu był pierwszym do skreślenia z meczowego programu. Obecnie to inni, a nie on muszą walczyć o miejsce w składzie. Pewnym punktem leszczynian jest wychowanek zielonogórskiego klubu Grzegorz Zengota, któremu wielkopolski klimat cały czas służy.

Co na to stalowcy? Wydaje się, że po zwycięskich derbach w Zielonej Górze nasi są już pewni swojej wartości na tyle, że nawet jedno czy dwa słabsze ogniwa w gorzowskiej ekipie nie są w stanie przeszkodzić im w marszu po sukces w rundzie zasadniczej. Choć jeszcze nie wszystkie trybiki pracują pełną parą, to „Staleczka” jest na dobrej drodze, by jeszcze przez długi czas być niepokonaną. Dlatego w niedzielę znów będzie górą.

Na naszej stronie internetowej www.gazetalubuska.pl przeprowadzimy z tego meczu relację tekstową na żywo.

Przed meczem każdy kibic, za pośrednictwem klubu, może złożyć Kamilowi życzenia szybkiego powrotu do zdrowia! Wystarczy, że osoba, która będzie chciała wspomóc Kamila duchowo, napisze w domu na kartce życzenia dla naszego młodego zawodnika, przyniesie je ze sobą na stadion i wrzuci do urny, która będzie ustawiona tuż przy bramkach biletowych.

Ważne dla kibiców

Awizowane składy, Fogo Unia: 1. Piotr Pawlicki, 2. Tobiasz Musielak, 3. Nicki Pedersen, 4. Peter Kildemand, 5. Grzegorz Zengota, 6. Bartosz_Smektała, 7. wakat; Stal: 9. Niels Kristian Iversen, 10. Michael Jepsen Jensen, 11. Przemysław Pawlicki, 12. Matej Zagar, 13. Krzysztof Kasprzak, 14. wakat, 15. Adrian Cyfer. Mecz odbędzie się w niedzielę na stadionie im. Edwarda Jancarza przy ul. Śląskiej. Bramy obiektu zostaną otwarte o godz. 18.00, próba toru godzinę później. Początek spotkania o 19.30, transmisja w telewizji nSport+. Sędzią zawodów będzie Tomasz Proszowski (Tarnów).

Ceny biletów, niska trybuna: pierwszy wiraż - 40 zł (normalny) i 30 zł (ulgowy); prosta - 45 zł (normalny) i 40 zł (ulgowy); drugi wiraż - 35 zł (normalny) i 25 zł (ulgowy); wysoka trybuna: pierwszy wiraż - 40 zł (normalny) i 35 zł (ulgowy); prosta - 45 zł (normalny) i 40 zł (ulgowy); drugi wiraż - 35 zł (normalny) i 25 zł (ulgowy). W przypadku odwołania meczu podstawą do zwrotu pieniędzy za wejściówkę jest posiadanie paragonu potwierdzającego zakup. Na bilety ulgowe wejdą, po okazaniu dokumentu uprawniającego do zniżki: młodzież szkolna i studenci do 25 lat, kobiety, renciści oraz emeryci. Dzieci do siedmiu lat mają bezpłatny wstęp, ale bez rezerwacji miejsca. W sprzedaży są także bilety VIP, które kosztują 300 zł. Upoważniają one do wejścia na trybunę główną przed i w trakcie zawodów, a także skorzystania z cateringu oraz pobytu w parku maszyn po zakończonym spotkaniu (ich liczba jest ograniczona).

Lista punktów partnerskich, które prowadzą sprzedaż biletów na niedzielny pojedynek w Gorzowie na terenie województwa lubuskiego: KLIM Ubezpieczenia przy ul. Sikorskiego 115 w Gorzowie (Dom Usług, parter od strony Parku 111); stacja paliw „Petrotrans” w Międzyrzeczu (droga na Rokitno za Strażą Pożarną); Styl Ceramika w Kostrzynie oraz Styl Ceramika w Sulęcinie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Stal Gorzów - Fogo Unia Leszno: Czas na bonusy [WIDEO] - Gazeta Lubuska

Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24