Wilki Krosno - Abramczyk Polonia Bydgoszcz. Warunki trudne, ale lider pokonany!

zm
PPG
Udostępnij:
Abramczyk Polonia Bydgoszcz w piątek nadrobiła pierwsze zaległości. Na trudnym terenie w Krośnie pokonała lidera rozgrywek. Ciężar zdobywania punktów wzięli na siebie seniorzy.

Mecz w Krośnie miał być prawdziwym sprawdzianem formy dla obu drużyn. I Wilki, i Abramczyk Polonia mają wielką chęć powalczyć o awans do PGE Ekstraligi i są zaliczane do faworytów rozgrywek. Ligę lepiej zaczęła ekipa z Krosna, która wygrała trzy swoje mecze i usadowiła się w fotelu lidera. Jeśli więc ktoś miał wskazać faworyta tego spotkania, to szala przechylała się na stronę gospodarzy.

Bydgoska drużyna już w pierwszym wyścigu pokazała jednak, że do Krosna pojechała po punkty. Po świetnym starcie Daniel Jeleniewski i Kenneth Bjerre objęli podwójne prowadzenie i tak dojechali do mety, za plecami zostawiając m.in. Tobiasza Musielaka. Tyle że po biegu młodzieżowym był już remis, bo juniorzy gospodarzy na dystansie ograli Wiktora Przyjemskiego (wrócił na tor po upadku sprzed tygodnia).

Taki stan utrzymywał się przez kilka kolejnych wyścigów. Szansę na ponowne wyjście na prowadzenie poloniści mieli w 6. gonitwie, gdy prowadził Miedziński, a trzeci jechał Jeleniewski. Na końcówce drugiego okrążenia, "Miedziak" nie opanował jednak swojego motocykla i upadł. W powtórce taśmę zerwał Krzysztof Sadurski, a trzecie podejście wygrał Andrzej Lebiediew przed Jeleniewskim i Wilki wyszły na minimalne prowadzenie (18:17).

Po swoim zwycięstwie w biegu 7. przez kamerami Canal+ stanął Matej Zagar. - Bądźmy poważni. Rozumiem, że tor gospodarze przygotowują pod siebie, ale ten tor jest niebezpieczny. Nie dziwię się, że Adrian się przewrócił. W żużlu chodzi o to, żeby było ściganie, a nie jazda po dziurach. Jestem kapitanem i moim obowiązkiem jest dbać o kolegów - mówił Słoweniec.

Za chwilę warunki były jeszcze trudniejsze, bo nad Krosnem się rozpadało. W 8. biegu zawodnicy jechali gęsiego, w dużych odległościach, a tym razem 4:2 wygrali Bjerre i Michaiłow.

Po 10. biegu w zawodach mieliśmy z kolei kilkanaście minut przerwy, na dodatkowe równanie toru. Bydgoska ekipa nie kryła irytacji. - Rzadko narzekam na przygotowanie toru, ale to co dziś się tu dzieje, to profanacja żużla - komentował trener Polonii Jacek Woźniak, zdradzając, że już przed meczem zgłaszali swoje uwagi do przygotowania toru.

Decydujący w tym meczu był refleks pod taśmą, a w tym elemencie poloniści radzili sobie całkiem nieźle. Wypracowali sobie pięć punktów przewagi przed biegami nominowanymi. W 14. wyścigu Miedziński i Bjerre przypilnowali remisu. By wygrać mecz wystarczyło, by w ostatnim biegu któryś z polonistów dojechał do mety, a bydgoscy zawodnicy nie ryzykowali walki.

CELLFAST WILKI KROSNO - ABRAMCZYK POLONIA BYDGOSZCZ 44:45
WILKI: Musielak 11 (1,2,2,3,3), Szczepaniak 4+1 (3,1,0,0,0), Milik 10 (0,3,2,2,3), Karczmarz 1+1 (t,0,1,0), Lebiediew 11+1 (2,3,2,2,2), Karczewski 3 (3,0,d), Sadurski 4+2 (2,1,t,1).
POLONIA: Jeleniewski 9+1 (3,2,3,1,0), Miedziński 8 (3,u,1,3,1), Bjerre 10+1 (2,2,3,1,2), Michaiłow 6+1 (2,1,1,2), Zagar 10 (0,3,3,3,1), Przyjemski 2 (1,1,0), Konieczny 0 (0,0,t).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Materiał oryginalny: Wilki Krosno - Abramczyk Polonia Bydgoszcz. Warunki trudne, ale lider pokonany! - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Sportowy 24
Dodaj ogłoszenie