Zac Cuthbertson: "Żołnierz" dołączył do nas w idealnym momencie

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Zac Cuthbertson w meczu Kinga z MHP Riesen Ludwigsburg.
Zac Cuthbertson w meczu Kinga z MHP Riesen Ludwigsburg. Andrzej Szkocki/Polska Press
W naszej drużynie jest tak, że po ważnym zwycięstwie cieszymy się tym 24 godziny, a później już skupiamy się na kolejnym przeciwniku – mówi skrzydłowy Kinga Szczecin Zac Cuthbertson.

Wygrana z MHP to będzie powód do dużej radości na kilka dni, czy raczej już w szatni pomyśleliście o kolejnym spotkaniu w Lidze Mistrzów?
Zac Cuthbertson, skrzydłowy Kinga: W naszej drużynie jest tak, że po ważnym zwycięstwie cieszymy się tym 24 godziny, a później już skupiamy się na kolejnym przeciwniku. I w naszym przypadku nie będziemy teraz myśleć o spotkaniu z Włochami w LM, ale o meczu ze Stalą Ostrów. O Dinamo Sassari będziemy dużo myśleć, jak ten mecz już będzie się zbliżał.

Stłamsiliście fizycznością przeciwników z Niemiec. To był kluczowy element tego zwycięstwa?
Wiedzieliśmy, co będzie chciał zaprezentować u nas zespół MHP, więc chcieliśmy się przeciwstawić ich fizyczności. Od trenerów dostaliśmy wskazówki, jak mamy grać, a już nasza robota, by te zadania wykonać w najlepszy sposób.

Oba zespoły miały problemy ze skutecznością dystansową, ale King mniejsze. Spotkanie zakończyły dwie Twoje trójki.
Takie spotkania, gdy nic nie chce wpadać po prostu się zdarzają, ale trener nam stale powtarza, by wierzyć w siebie i rzucać, gdy są czyste pozycje. Nawet najlepszy strzelec NBA Steph Curry ma mecze, gdy jego skuteczność jest niska, ale próbuje i w kolejnych meczach już jest zdecydowanie lepiej. Jak nie wchodzi to trzeba rzucać jeszcze więcej – na treningach, w meczach. Jeśli w tym spotkaniu nasza skuteczność była słabsza, to w kolejnych może być dużo lepsza.

W lidze polskiej King nie ma świetnego bilansu, potrzebuje kolejnych zwycięstw. Uda się dobrą formę z meczu z MHP przełożyć na Stal Ostrów?
Mamy trochę porażek w lidze, ale zajmujemy 2. pozycję w tabeli, więc nie jest źle. Jest na tym etapie dobrze, a co ważniejsze mamy za sobą ważną wygraną derbową ze Spójnią Stargard, co przełożyło się też na zwycięstwo w Ludwigsburgiem. Mamy serię zwycięstw, więc chcemy to kontynuować. Taki jest nasz najbliższy cel.

Dołączył do zespołu niedawno Przemysław Żołnierewicz. Gra coraz więcej. Czy już złapaliście wspólny język, czy jeszcze musi minąć trochę czasu?
„Żołnierz” to świetny zawodnik o bardzo dużych umiejętnościach. Pokazywał to w ostatnich sezonach Polskiej Ligi Koszykówki. Ma podobne usposobienie do mnie, czyli jest zawodnikiem nastawionym na obronę i lubiącym wykonać swoją robotę w defensywie. Już zaczął nam pomagać, ale widać też po nim dużą wiedzę koszykarską. Potrafi to wykorzystywać. Jego pierwsze mecze dla Kinga może nie były najlepsza, ale od pierwszego występu potrafił nam pomagać i wygrywaliśmy. To nie jest też tak, że on przyszedł w bardzo złym momencie dla naszej drużyny. Uważam, że przyszedł w dobrym okresie, bo my cały czas nie jesteśmy jeszcze jednością, a na takie sklejenie całej układanki musimy jeszcze poczekać. Obecnie jesteśmy na etapie, że wszyscy się rozwijają, szukają swojego miejsca, poznają swoje role i to jest idealny moment, by do nas dołączyć i wspólnie budować siłę drużyny.

od 7 lat
Wideo

Marcin Nowak żużlowiec Texom Stali Rzeszów - 10. Sportowiec 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Zac Cuthbertson: "Żołnierz" dołączył do nas w idealnym momencie - Głos Szczeciński

Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24