Aluron Virtu Warta Zawiercie - Jastrzębski Węgiel 2:3 ZDJĘCIA KIBICÓW

Paulina Musialska
Paulina Musialska
Zaktualizowano 
Jastrzębski Węgiel uczynił kolejny krok w kierunku zdobycia brązowego medalu i po raz drugi pokonał Aluron Virtu Warta Zawiercie. Jurajscy Rycerze nie poddali się jednak bez walki i ponownie zafundowali kibicom pięciosetowy horror. Zobaczcie zdjęcia kibiców obu drużyn.

Przegrana w pierwszym meczu o brązowy medal nie sprawiła, że zmniejszyło się zainteresowanie spotkaniami Jurajskich Rycerzy. Podobnie jak w innych spotkaniach w hali przy ulicy Blanowskiej w Zawierciu trudno było znaleźć wolne miejsca. Kibice wspierali Aluron Virtu Wartę Zawiercie gorącym dopingiem. Nie brakowało wspólnego tańczenia "małego walczyka" oraz efektownych sektorówek. Do Zawiercia przyjechała także spora grupa kibiców z Jastrzębia-Zdroju.

Zawiercianie wyszli na mecz bardzo zmotywowani. Skuteczny ponownie zaczął być Mateusz Malinowski. Jurajscy Rycerze zdołali nawet na chwilę wyjść na trzypunktowe prowadzenie (10:7). Gdy po stronie Jastrzębia na zagrywce pojawił się Julian Lyneel, zaczęły się kłopoty gospodarzy. Problemy z przyjęciem oraz błędy własne Jurajskich Rycerzy pozwoliły gościom wyrównać wynik (10:10), a następnie zacząć budować przewagę. Dodatkowo w ataku skuteczny był Dawid Konarski. Pierwszy set to wygrana gości 25:19.

Jeśli ktoś pomyślał, że przegrana w pierwszej partii rozstroi Aluron Virtu Wartę Zawiercie, to był w dużym błędzie. Początek drugiego seta był wyrównany. Kluczem do budowania przewagi okazała się mocna zagrywka. W tym elemencie popisywali się Alexandre Ferreira i Mateusz Malinowski. Michał Masny wykorzystywał dobre przyjęcie i sporo akcji kierował przez środek, gdzie trudny do zatrzymania był Bartosz Gawryszewski. Punktował także Mateusz Malinowski. W końcówce seta jastrzębianie na moment złapali kontakt z rywalami (20:19), ale gospodarze meczu nie pozwolili wyrwać sobie zwycięstwa (25:21).

Na początku trzeciej partii wydawało się, że "Pomarańczowi" przejęli inicjatywę na boisku. Szybko wyszli na dwupunktowe prowadzenie (3:1) i długo nie pozwalali przeciwnikom zniwelować strat. Dopiero błąd Michała Szalachy pozwolił wyrównać rezultat (8:8). Gra obu zespołów była dość nerwowa i wyrównana. Na ataki Dawida Konarskiego i Christiana Fromma, odpowiadały mocne uderzenia Mateusza Malinowskiego i Alexandre Ferreiry. Zawodnicy starali się nękać rywali mocną zagrywką, ale skutkowało to często błędami. Dobrze działający blok zawiercian pozwolił im na odskoczenie przeciwnikom. Podobnie jak w drugiej partii, jastrzębianie na moment złapali kontakt z rywalami (21:20). Ciężar gry wziął na siebie Marcin Waliński i swoimi atakami dał Aluron Virtu Warcie Zawiercie wygraną w partii (25:22).

W czwartej partii zawiercianom trudno było zatrzymać Juliana Lyneela. Musieli radzić sobie także z nieprzyjemną zagrywką Lukasa Kampy. Pozwoliło im to na zbudowanie przewagi (7:4), którą szybko roztrwonili (9:9). Reakcja Roberto Santillego była bardzo szybka. Zdecydował się, że zagrywkę wykonywać będzie Jakub Bucki. Decyzja była trafiona, ponieważ zawodnik zanotował dwa asy serwisowe i pozwolił swojej drużynie wyjść na prowadzenie (14:13). Wtedy rozpoczęła się walka "punkt za punkt". W kluczowym momencie seta w drużynie Jurajskich Rycerzy dwa razy pomylił się Marcin Waliński. Partia zakończyła się natomiast asem serwisowym w wykonaniu Lukasa Kampy (25:22).

Tie-break przyniósł najwięcej emocji. Sytuacja w nim zmieniała się jak w kalejdoskopie i trudno było przewidzieć, która z drużyn wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko. Obie drużyny stawiały przede wszystkim na mocne zagrywki. Zawiercianie mieli w górze piłkę meczową (14:13), ale nie udało jej się wykorzystać. Zadecydowała walka na przewagi. Jurajscy Rycerze kilkukrotnie mieli szansę na przechylenie szali zwycięstwa na swoją korzyść. Nie wykorzystywali jednak okazji. Problemów z tym nie mieli natomiast zawodnicy Jastrzębskiego Węgla, którzy wygrali tie-breaka 23:21.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Puchar Tymbarku na Stadionie Śląskim

W PUNKT ODC. 4 Ile wart jest widz Ekstraklasy?

Aluron Virtu Warta Zawiercie – Jastrzębski Węgiel 2:3 (19:25, 25:21, 25:21, 22:25, 21:23)

Wideo

Materiał oryginalny: Aluron Virtu Warta Zawiercie - Jastrzębski Węgiel 2:3 ZDJĘCIA KIBICÓW - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3