AZS AJP Gorzów zagrał tak w Bańskiej Bystrzycy, że wręcz zmiótł z parkietu Slavię w EuroCup Women

Alan Rogalski
Alan Rogalski
Slavia Bańska Bystrzyca - InvesInTheWest Enea Gorzów
Slavia Bańska Bystrzyca - InvesInTheWest Enea Gorzów Slavia Bańska Bystrzyca
To był pojedynek z cyklu: przyjechać, wygrać i zapomnieć. AZS AJP Gorzów odniósł w czwartek 10 listopada wysokie zwycięstwo w Bańskiej Bystrzycy ze Slavią, a gdyby było trzeba, to byłoby z pewnością jeszcze wyższe. Gorzowianki pozostają liderem grupy C EuroCup Women.

Już pierwsza kwarta pokazała, że gorzowianki bardziej będą zmęczone kilkugodzinną jazdą autobusem na Słowację, niż samym spotkaniem z trzecią aktualnie drużyną tamtejszych rozgrywek ligowych. Akademiczki na tle naszych południowych sąsiadów wyglądały o co najmniej jedną klasę rozgrywkową lepiej. Słowacki zespół w pierwszych dwudziestu pięciu minutach bardziej przypominał najsłabszy team Energa Basket Ligi Kobiet MKS Pruszków, którego AZS ma podejmować w niedzielę o 18.00 w hali AJP, niż ekipę, która powinna rywalizować w europejskim pucharze. Sztab AZS-u AJP zakładał, że Slavia będzie prezentować się znacznie korzystnie niż przedsezonowym sparingu w czeskim Trutnovie, w którym została rozgromiona przez nasze panie, ale nic takiego nie miało miejsce.

Celem zawodniczek trenera Dariusza Maciejewskiego było jak najszybsze wypracowanie bardzo wysokiej przewagi, tak by wraz z kolejnymi upływającymi minutami można było przećwiczyć nowe zagrywki i utrwalić te stare oraz dać możliwość dłuższego przebywania na parkiecie tym koszykarkom, które do tego meczu występowały na boisku mniej minut niż by mogły. Przede wszystkim w ostatniej kwarcie, bo tak rozgrywa takie mecze Maciejewski. I ta robota była wykonywana przez nasze od początku. Słowaczki pierwsze punkty zdobyły dopiero w 5 min przy stanie 0:12 (wywołując niesamowitą eurofię u rezerwowych), a na ostatnie trzy Maciejewski już mógł desygnować do gry Julię Bazan, Karolinę Matkowską czy Chantel Horvat. Trzeci raz z rzędu opiekun AZS-u nie skorzystał z usług kapitan Dominiki Fiszer, bo rozgrywającej nie było. Problemy osobiste to oficjalny powód tej absencji, ale kibice z Chopina coraz bardziej niepokoją się tą nieobecnością…

Zepsuty zegar... zatrzymał AZS AJP Gorzów

Sam Maciejewski w tamtym fragmencie mógł zirytować się zaledwie… kłopotami z zegarem w hali w Bańskiej Bystrzycy. Skutkiem następnego takiego była kilkudziesięciominutowa przerwa w połowie trzeciej ćwiartki. Do tego czasu InvestInTheWest Enea grała świetnie, zarówno w ataku, jak również w obronie, a najbardziej wyróżniała się australijska silna skrzydłowa Alanna Smith, która już do przerwy rzuciła 18 „oczek”. Akademiczki miały 61-procent skuteczności z gry, a podopieczne szkoleniowca Miloslava Michalika ledwie 25…

Z drugiej strony, od tej awarii poziom gry gorzowianek, zwłaszcza w ostatnich dziesięciu minutach, znacząco obniżył się. Oczywiście, Maciejewski wprowadził młodą podkoszową Ewelinę Śmiałek, mającą zbierać doświadczenie (zostawiając na ławce inną rezerwową Julitę Michniewicz, ale ta zmaga się z lekkim urazem), a na tablicy walczyła Horvat zamiast Smith czy Tilbe Senyurek, ale i tak strata dziesięciu punktów nie powinna się zdarzyć. Zresztą, gdyby liczyć wynik od tej usterki w 25 min, to rezultat brzmiałby 32:25 dla Słowaczek, co ewidentnie zamazuje obraz. Prawda jest taka, że AZS AJP wręcz zdemolował Slavię, a w końcówce jedynie oszczędził, testując różne rozwiązania. Choć trzeba przyznać, że nasze miały trudności z pick`n`rollami oraz grą przeciw strefie w tym ustawieniu, a i Jacaira Allen udowodniła, że może być liderką z prawdziwego zdarzenia.

AZS AJP Gorzów liderem grupy C EuroCup Women

W drugiej tego dnia potyczce grupy C Piestanske Cajky może trochę niespodziewanie, ale ograły Galatasaray Cagdas Factoring 71:63 i są drugie w tabeli. Za niepokonanym AZS-em. Z zastrzeżeniem, że Turczynki zagrały bez swojej liderki Azury Stevens.

Slavia Bańska Bystrzyca – AZS AJP Gorzów 52:86

  • Kwarty: 6:25, 12:22, 12:27, 22:12.
  • Slavia: J. Allen 15 (1x3, 10 zb.), Mandic 11, Janstova i Deura po 4, da Cruz 0 oraz Holikova 6, van Dalen 5 (1x3), Grigerova 4, Podhradska 3 (1x3), Nagyova i Kaliuzhna po 0.
  • InvestInTheWest Enea: Smith 24 (1x3), Wadoux 17 (5x3), Senyurek 13 (1x3), L. Allen 12 (10 as.), Keller 2 oraz Horvat 14, Bazan 5, Matkowska i Śmiałek po 0.
Podprowadzające Stali Gorzów

Pełne wdzięku podprowadzające Stali Gorzów z PGE Ekstraligi ...

Grzegorz Musiał

Stal Gorzów na... łowach. Taaaaakie okazy wyciągnęli z wody ...

1 czerwca oni już nie obchodzą Dnia Dziecka (poza jednym szczególnym wyjątkiem!), ale... Zobaczcie, jak wyglądali nasi żużlowcy, olimpijczycy i medaliści w dzieciństwie. Ciekawe, czy ich twarze od razu będą brzmieć Wam znajomo.TE ZDJĘCIA TO PEREŁKI >>>

Oni już nie obchodzą Dnia Dziecka, ale... Zobaczcie, jak wyg...

Rodzinne zdjęcia naszych żużlowców. Niesamowite, wzruszające fotografie. ZOBACZ >>>

Będziecie w szoku! Tych zdjęć żużlowców nie pamiętacie. Zmar...

Bartosz Zmarzlik i inni żużlowcy Stali Gorzów prywatnie. Z r...

Podprowadzające Stali Gorzów

Tak podprowadzające Stali Gorzów zachęcają do kibicowania żó...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

MECZ Z PERSPEKTYWY PSA. Wizyta psów z Fundacji Labrador

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: AZS AJP Gorzów zagrał tak w Bańskiej Bystrzycy, że wręcz zmiótł z parkietu Slavię w EuroCup Women - Gazeta Lubuska

Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24