Iga Świątek po zwycięstwie w Indian Wells: - Byłam na tyle skoncentrowana, że wychodziło idealnie GALERIA

Piotr Olkowicz
Piotr Olkowicz
Charles Baus/Associated Press/East News
- Byłam na tyle skoncentrowana i na tyle dobrze wiedziałam, co powinnam zrobić, że wszystko wychodziło idealnie - powiedziała Iga Świątek po wygranej w finale turnieju WTA rangi 1000 w Indian Wells. Polska tenisistka pokonała Greczynkę Marię Sakkari.

22-letnia Polka rozpoczęła mecz od prowadzenia 3:0 i chociaż Maria Sakkari szybko doprowadziła do wyrównania, to liderka światowego rankingu spokojnie wygrała pierwszą partię 6:4. W drugiej całkowicie zdominowała rywalkę i nie pozwoliła jej ugrać nawet jednego gema.

W drugim secie Świątek grała tak, jak na początku pierwszego

- Pod koniec meczu rzeczywiście czułam, jakby kort był większy po drugiej stronie, bo byłam na tyle skoncentrowana i na tyle dobrze wiedziałam, co powinnam zrobić, że wszystko wychodziło idealnie. W drugim secie po prostu grałam tak, jak na początku pierwszego, ale nie było tego momentu, gdzie wpuściłam Marię w grę. Cały czas koncentrowałam się na odpowiednich rzeczach i nawet w ostatnim gemie nie przeszło mi przez myśl, że spotkanie może się skończyć, bo raczej starałam się przekierowywać myśli na to, co powinnam zrobić

- przyznała Iga Świątek w rozmowie z Canal+Sport.

Abramowicz radziła, aby Świątek koncentrowała się na własnych zagraniach

W trakcie pierwszej partii, gdy raszynianka zanotowała przestój i pozwoliła wrócić Greczynce do gry, można było usłyszeć rady, które członkowie zespołu dawali polskiej zawodniczce. Psycholog Daria Abramowicz radziła, by skoncentrowała się na własnych zagraniach.

- To jest coś, co wiem, ale warto czasami przypomnieć. Wiadomo, że uwagi z boksu nie będą skomplikowane, jednak faktycznie w pierwszym secie zaczęłam trochę myśleć o tym, czy coś zmieniłam, czy rywalka coś zmieniła, że nagle przegrałam trzy gemy z rzędu. Koncentracja na sobie, żeby poprawiać rzeczy, nad którymi miałam kontrolę, przyniosło pożądany skutek.

Świątek ujawniła, co jest kluczem do jej sukcesów

Liderka światowego rankingu ma znakomitą skuteczność w finałach - na 23 decydujące pojedynki w imprezach cyklu WTA przegrała zaledwie czterokrotnie. Zdradziła jednak, że zazwyczaj stara się nie skupiać na końcowym triumfie.

- Czasami pojawiają się myśli, że jestem blisko, że mogłabym wygrać, że właściwie mam wszystkie narzędzia, żeby tego dokonać, ale nie robię tego celowo. To nie są rzeczy, na których chcę się koncentrować, nie chcę o tym myśleć. Wolę się skupiać na tym, co muszę zrobić, żeby zwyciężyć. Muszę jednak zaakceptować to, że czasami takie przemyślenia się pojawiają, bo już wygrałam parę turniejów, wiem, że stać mnie na to, żeby triumfować w takich meczach

- przyznała polska zawodniczka.

Jaką nagrodę zafunduje sobie za drugie trofeum w tym sezonie?

- Nie wiem szczerze mówiąc. Na pewno liczę na kilka dni wolnego w Miami, chociaż pewnie będą tylko dwa, bo na więcej nie możemy sobie pozwolić. Mamy fajny wynajęty apartament przy plaży, tak że na pewno pójdę na plażę i odpocznę. Teraz chcę jeszcze wejść do jacuzzi

- zdradziła nasza tenisistka.

Magdalena Fręch potencjalną rywalką Igi Świątek

Magdalena Fręch zagra z Włoszką Camilą Giorgi, a Magda Linette z Ukrainką Łesią Curenko w pierwszej rundzie turnieju tenisowego w Miami, który rozpoczyna się w przyszłym tygodniu. Najwyżej rozstawion Świątek do rywalizacji przystąpi od drugiej rundy, a jej rywalką będzie Fręch lub Giorgi.

W trzeciej rundzie potencjalną przeciwniczką Świątek, która w Miami triumfowała w 2022 roku, jest ponownie Czeszka Linda Noskova (nr 26). Na tym etapie spotkały się w ubiegłym tygodniu w Indian Wells.

W tej samej ćwiartce co liderka światowego rankingu znalazła się Amerykanka Jessica Pegula (nr 5), a w połówce jest jej rodaczka Coco Gauff (nr 3).

Świątek zrównała się triumfami w Indian Wells z Graf

Zakończony dzisiaj turniej w Indian Wells razem z imprezą w Miami składa się na tzw. "Sunshine Double". Podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego, jako czwarta w historii, skompletowała je w 2022 roku. Dwa razy w karierze wygrać te zawody w jednym sezonie udało się tylko Niemce Steffi Graf (1994 i 1996).

Fręch na liście WTA jest 43., a Giorgi sklasyfikowano na 106. pozycji. Doświadczona, 32-letnia Włoszka ma w dorobku cztery wygrane turnieje. Grały ze sobą wcześniej raz - Polka była górą w pierwszej rundzie Wimbledonu 2022.

Natomiast Linette (54 WTA) ma z Curenko (37 WTA) bilans 1-1. Na zwyciężczynię czeka Czeszka Barbora Krejcikova (nr 18). Mecze pierwszej rundy zaplanowano na wtorek i środę.

W Miami rywalizować będą też mężczyźni, a wśród nich rozstawiony z numerem siódmym Hubert Hurkacz. Męska drabinka zostanie rozlosowana w poniedziałek.(PAP)

od 12 lat
Wideo

Wspaniałe show Harlem Globetrotters w Tauron Arenie Kraków

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24