Liga Narodów. Zrelak super-rezerwowym. Uratował Słowację przed porażką

Piotr Rzepecki
Piotr Rzepecki
Adam Jastrzebowski
Liga Narodów. Spotkanie w grupie 3, w dywizji C między Słowacją a Białorusią zakończyło się remisem 1:1. Bohaterem gospodarzy został napastnik Warty Poznań, Adam Zrelak. Wszedł po godzinie gry i pięć minut później doprowadził do wyrównania.

Słowacja - Białoruś 1:1 (0:1)

Obie reprezentacje do meczu podchodziły bez szczególnej presji. Słowacy nie mieli szans na awans dywizję wyżej. Wcześniej zapewnili sobie za to utrzymanie. Natomiast Białorusini byli pewni spadku.

Nieoczekiwanie to Białoruś wyszła na prowadzenie. Pod koniec pierwszej połowy Ivan Bakhar otworzył wynik po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Chwilę wcześniej bramkę zdobyli Słowacy, ale trafienie nie zostało uznane. Juraj Kucka wspomagał się ręką.

Solidny Satka, choć nie miał wiele pracy
W barwach Słowaków cały mecz rozegrał środkowy obrońca Lecha Poznań, Lubomir Satka. U boku gwiazdy reprezentacji, stopera Interu Mediolan, Milana Skriniara, wyglądał pewnie, brał udział w rozegraniu, szukał kolegów dalekimi podaniami. Nie miał zbyt wielu okazji do zaprezentowania gry w odbiorze czy przechwytu piłki, bo Białorusini głównie się bronili i czekali na własnej połowie.

Zrelak game changerem
Reprezentant innego klubu z Poznania, Adam Zrelak z Warty, grał przez pół godziny gry. Jego zmiana okazała się przełomem; dała bramkę wyrównującą. Napastnik Zielonych zmienił Roberta Bozenika, który nie był aktywny i tym samym nie miał wielu sytuacji. Za to po pierwszej akcji z udziałem Zrelaka Słowacja wróciła do gry. 28-latek wykorzystał zagranie z prawej strony od Davida Hancko i strzałem z powietrza posłał piłkę nie do obrony. Świetnie się znalazł między dwójką stoperów. Później miał jeszcze kilka szans, między innymi uderzał głową z bliskiej odległości. Mimo starań nie udało mu się wyprowadzić Słowacji na prowadzenie.

Inni piłkarze z Ekstraklasy - Kristian Vallo z Wisły Płock i Franstisek Plach z Piasta Gliwice cały mecz spędzili na ławce. Po drugiej stronie również na ławce całe spotkanie przesiedział Pawieł Pawluczenko. Jest on rezerwowym zarówno w kadrze Białorusi jak i w I-ligowym Bruk-Bet Termalica Nieciecza.

Reprezentacja Słowacji przechodzi obecnie rewolucję. Selekcjoner naszych południowych sąsiadów, Francesco Calzona, jest trzecim trenerem, który prowadzi Słowację w obecnych rozgrywkach Ligi Narodów. Rozgrywki rozpoczynał Stefan Tarkovic. Zastąpił go w czerwcu tymczasowy trener, Samuel Slovak, który prowadził zespół w dwóch meczach. Od lipca za wyniki reprezentacji Słowacji odpowiada Calzona, ale bilans Włocha nie jest imponujący - porażka z Azerbejdżanem przed kilkoma dniami 1:2 i remis 1:1 przeciwko Białorusi.

REPREZENTACJA w GOL24

W rozmowie z nami Czesław Michniewicz zdradził, że na ten moment bilet do Kataru ma zapewnionych już 18 piłkarzy. Są to podopieczni najczęściej u niego grający w barażach do MŚ 2022 i Lidze Narodów. Postanowiliśmy sporządzić listę, która da nam już dość szczegółowy obraz tego, jak może wyglądać polska kadra w listopadzie.

Michniewicz ma 18 pewniaków do Kataru. Kim oni są? [LISTA]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Pudzian i Chalidov zdradzają tajemnice. Jest już nowy Fight Raport

Materiał oryginalny: Liga Narodów. Zrelak super-rezerwowym. Uratował Słowację przed porażką - Gol24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24
Dodaj ogłoszenie