Ogniwo - Master Pharm Budowlani Łódź. Sopot znów owalną stolicą. Jacek Karnowski zapowiedział nagrodę

Adam Mauks
Adam Mauks
Zaktualizowano 
15.06.2019 sopot. stadion rugby w sopocie. final ligi. mecz: ogniwo sopot - master pharm budowlani lodz. tytul mistrza polski zdobyli rugbysci zespolu ogniwo sopot. fot. karolina misztal / polska press/dziennik baltycki Karolina Misztal
Sopockiej drużynie udało się to, o czym marzyli wszyscy związani z Ogniwem przez 16 lat. Piętnastka trenera Karola Czyża i jego asystenta Marcina Pogorzelskiego wygrała w Sopocie najważniejszy mecz sezonu i zdobyła po raz 10. tytuł mistrza Polski.

Sobotni finał zgromadził na trybunach kameralnego stadionu im. Edwarda Hodury prawie komplet publiczności. Byli też liczni i głośni kibice z Łodzi. Na trybunach czuło się atmosferę sportowego święta. Był doping, bębny, flagi narodowe państw, z których wywodzą się rugbiści grający w finale i mnóstwo walki oraz dramatycznych zwrotów akcji. Szkoda, że taki mecz w ligowym polskim rugby odbywa się tylko raz w sezonie...

Już początek spotkania zwiastował duże emocje. Nieco lepiej weszli w nie łodzianie, którzy lepiej prezentowali się w ataku, ale sopocianie skutecznie się bronili. Pierwsze punkty w meczu zdobył z karnego Wojciech Piotrowicz, ale goście jako pierwsi przyłożyli piłkę na polu punktowym Ogniwa i odzyskali prowadzanie. O sile ataku Ogniwa goście mogli przekonać się w 26 minucie kiedy to efektowną akcję przyłożeniem zakończył Grzegorz Szczepański. Skuteczny karny Patryka Reksulaka dał gościom remis 10:10 po pierwszej połowie. Jeszcze lepsze widowisko oglądali kibice w drugiej części meczu. Sopocianie już nie tylko dobrze bronili, ale także byli lepsi w grze ofensywnej, znajdując luki w obronie łodzian. Najpierw wykorzystał to Nowozelandczyk Dwayne Burrows a potem Wojciech Piotrowicz.

Ogniwo Sopot - Budowlani SA Łódź. Znajdź się na zdjęciach! [...

Na kwadrans przed końcem meczu Ogniwo wydawało się być bardzo blisko sukcesu prowadząc 24:10. W 74 minucie za żółtą kartkę na 10 minut musiał zejść z boiska Mateusz Plichta, łącznik młyna Ogniwa. Ten moment pokazał ile znaczy dla drużyny ten zawodnik. Budowlani w ciągu 7 minut zdołali dwukrotnie przyłożyć „jajo” na polu Ogniwa i doprowadzić do remisu 24:24. Już w doliczonym czasie sopocianom udało się zepchnąć łodzian do głębokiej obrony, piłkę dostał dobrze ustawiony vis-a-vis słupów Wojciech Piotrowicz i celnym kopem z tzw. dropa zdobył 3 punkty na wagę tytułu mistrzowskiego. Trybuny ogarnął podwójny szał radości, bo chwilę potem sędzia zakończył ten mecz.

- Z całego serca dziękuję chłopakom, że stworzyli mi sytuacje do kopa, którego udało się zamienić na punkty - mówił „Dziennikowi Bałtyckiemu” szczęśliwy Piotrowicz. - Czułem, że to się może przydać, bo przed finałem kopałem chyba z 500 razy na słupy. Może poczuliśmy się zbyt komfortowo kiedy odjechaliśmy na 24:10, ale Łódź była jak zranione zwierzę, zaatakowała jeszcze mocniej dlatego końcówka meczu była tak niesamowita - dodał.

CZYTAJ TAKŻE: Rugby na Pomorzu. Ogniwo Sopot mistrzem Polski!

Szczęśliwy był też Stanisław Powała-Niedźwiecki, zawodnik III linii młyna Ogniwa. - Długo budowaliśmy drużynę, która teraz może cieszyć się ze złota. A jest tak bo jesteśmy w Ogniwie jak rodzina. Jestem dumny z kolegów, że wytrzymaliśmy trudy i presję tego meczu. Wygraliśmy, bo ani na chwilę nikt z nas nie zwątpił w sukces - dodał.

Ze złota bardzo cieszył się prezydent Sopotu Jacek Karnowski, któremu rugby jest bardzo bliskie. Za tytuł obiecał rugbistom 160 tysięcy złotych. - To nagroda adekwatna do tego, co chłopaki zrobili w tym sezonie - powiedział Karnowski. Ten tytuł to powrót do chlubnej tradycji tego klubu, którą odbudowują wszyscy od juniorów do olbojów.

To był wyjątkowy weekend dla wybrzeżowego rugby, bo I ligę wygrała Arka Rumia, która w finałowym meczu pokonała Spartę Jarocin 22:21. O sukcesie „Gladiatorów” zdecydował Konrad Chromiński, który zdobył punkty z podwyższenia kopiąc piłkę niemal z linii pola punktowego rywala.

Ogniwo Sopot - Master Pharm Budowlani 27:24 (10:10)

Punkty Ogniwo: Wojciech Piotrowicz 17, Dwayne Burrows 5, Grzegorz Szczepański 5. Dla Budowlanych: Vitalij Kramarenko 10, Paul Walters 9, Patryk Reksulak 5.

Ogniwo: Wilczuk Marcin, Karol, Bysewski - Graban, Piotrowski - Grabowski, Powała-Niedźwiecki, Zeszutek - Plichta - Piotrowicz - Czasowski, Szczepański, Przychocki, Mrowca, Burrows oraz Anuszkiewicz, Mokrecow, Burek, Bachurzewski, Szablewski.

Budowlani: Kramarenko, Kafarski, Mchedlidze - Karpiński, Witkowski - Noszczyk, Mirosz, Plichta D. - Staphorts - Reksulak - Matyjak, Bosiacki, Kubalewski, Wlaźlak, Pogorzelski oraz Walters, Orłowski, Urbaniak, Serafin.

Polscy kadrowicze udali się na wakacje. Zobaczcie jakie kierunki obrali

Agencja TVN / x-news

Wideo

Materiał oryginalny: Ogniwo - Master Pharm Budowlani Łódź. Sopot znów owalną stolicą. Jacek Karnowski zapowiedział nagrodę - Dziennik Bałtycki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3