Turniej od 11 stycznia będzie rozgrywany w Polsce i Szwecji. Grupowymi rywalami biało-czerwonych w pierwszej fazie rozgrywanej w Katowicach będą Słowenia, Arabia Saudyjska i Francja. Mecz otwarcia między Polską a "Trójkolorowymi" rozpocznie się w Spodku 11 stycznia.
„Z moich obserwacji wynika, że piłka ręczna istnieje tam, gdzie są zapaleńcy. Została zapomniana jeśli chodzi o program wychowania fizycznego” – dodał obecny wiceprezes ZPRP ds. szkolenia.
Przyznał, że do tego, aby handballowymi mistrzostwami świata żył tak, jak to jest obecnie w trakcie piłkarskiego mundialu w Katarze, potrzeba mnóstwa pracy.
„O to trzeba cały czas walczyć, pracować, żeby młodzież chciała uprawiać sport, a w kolejnym kroku – piłkę ręczną. To zadanie dla związku, działaczy, trenerów. Ręczna jest dyscypliną troszkę trudniejszą od futbolu, ale przecież dziecko najpierw łapie piłkę rękami i nią rzuca, a dopiero potem kopie” – zaznaczył.
Nie ukrywał, że zarówno pandemia koronawirusa, jak i trwająca wojna w Ukrainie odbiły się na finansach w sporcie.
„Ten rok i kolejne mogą być trudne, musimy się z tym zmierzyć. Takie spotkania służą promocji tej pięknej dyscypliny” – stwierdził
Podkreślił, że dobry wynik zespołu trenera Patryka Rombla na MŚ z pewnością tę promocję by ułatwił.
„Piłka ręczna była bardzo popularna, kiedy zdobywaliśmy wicemistrzostwo świata (2007), czy brązowe medale (2009, 2015). Ten moment został przespany, to trzeba sobie jasno powiedzieć. Ale to nie znaczy, że teraz nie mamy pracować, tylko trzeba mieć spójny plan” – ocenił.
W 2015 roku biało-czerwoni zajęli trzecie miejsce w MŚ rozgrywanych w Katarze.
Pytany – przy okazji piłkarskich MŚ – o szanse obrony rzutu karnego w meczu futbolowym i na parkiecie zauważył, że w lepszej sytuacji jest golkiper handballowy.
„Statystycznie bramkarz w piłce ręcznej ma 25 procent szans na obronę karnego. Nie wiem, jak to jest w nożnej. Wydaje mi się, że precyzja rzutu jest większa, niż kopnięcia, podobnie jak stres towarzyszący piłkarzowi przy egzekwowaniu +jedenastki+” – wyjaśnił.
Szmal, wraz z byłą reprezentantką Polski Iwoną Niedźwiedź, jest ambasadorem MŚ w Katowicach i woj. śląskim.
„Oboje mamy za sobą piękne sportowe historie, które staramy się przemycać podczas takich spotkań. Chcemy inspirować dzieci i młodzież do angażowania się w sport i aktywność fizycznej. Widzimy, że z tym naszym narybkiem nie jest najlepiej” – stwierdziła Niedźwiedź.
Uczniami Szkoły Podstawowej nr 25 w Tychach, gdzie odbyły się zajęcia, byli w przeszłości świetny hokeista Mariusz Czerkawski i obecny w składzie kadry na trwający mundial w Katarze piłkarz Arkadiusz Milik. (PAP)
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?
Dzieje się w Polsce i na świecie – czytaj na i.pl
Polecane oferty
kup teraz

SONY Xperia 5 IV 5G 8/128GB Czarny
xperia 5 iv ma moc i wydajność, których potrzebuje…
kup teraz

HUAWEI nova Y90 6/128GB Czarny
smartfon huawei nova y90 to smartfon, w którym tec…
kup teraz

POCO C40 3/32GB Żółty
Jeśli jesteś miłośnikiem informatyki i elektroniki…
kup teraz

POCO F4 6/128GB Zielony
Xiaomi Poco F4 5G Dual Sim 6GB RAM 128GB - Zielony…
kup teraz

Samsung Galaxy A14 SM-A145 4/64GB Jasnozielony
Smartfony Samsung A14 został zaprojektowany z myśl…
kup teraz

Samsung Galaxy A54 5G SM-A546 8/128GB Czarny
Samsung Galaxy A54 5G przyciąga uwagę bezpretensjo…
Magazyn GOL24 - Jacek Paszulewicz o Santosie - skrót