reklama

Piłkarz ręczny NMC Górnika Zabrze Bartłomiej Bis przed meczem w Kielcach: Trener Lijewski mniej krzyczy niż trener Dujszebajew

Paweł Kotwica
Paweł Kotwica
Zaktualizowano 
Bartłomiej Bis (numer 6) w barwach NCM Górnika Zabrze.
Bartłomiej Bis (numer 6) w barwach NCM Górnika Zabrze. Arkadiusz Gola/Dziennik Zachodni/Polska Press
W środowym meczu PGNiG Superligi piłkarzy ręcznych PGE VIVE Kielce – NMC Górnik Zabrze (godzina 18) pierwszy raz jako zawodnik innej drużyny zagra przeciwko PGE VIVE wychowanek naszego klubu, obrotowy Bartłomiej Bis. - Myślę o meczu w Kielcach od weekendu, na pewno będą u mnie dodatkowe emocje. Ale największa jest ciekawość, jak to będzie być gościem w Hali Legionów. kiedy zawsze byłem gospodarzem - mówi 22-letni Bartłomiej Bis.

Nauczyłeś się już oddychać świeżym, śląskim powietrzem?

- Chyba tak, bo nie mam żadnych dolegliwości z tym związanych. Dobrze się tu czuję, zobaczymy, co będzie jesienią, jak ludzie zaczną palić w piecach (śmiech).

Jesteś po okresie przygotowawczym, sparingach i dwóch ligowych, wygranych meczach w barwach Górnika. Wiesz już, że dobrze zrobiłeś, odchodząc z Kielc?

- Mogę już powiedzieć, że jestem zadowolony, zrobiłem dobry krok. Mam zaufanie u trenera Lijewskiego, dostaję dużo minut na boisku, szczególnie w obronie.

Trener Talant Dujszebajew to zwolennik żelaznej, boiskowej dyscypliny, w tym względzie niemal despota, trener Marcin Lijewski wygląda na większego luzaka. Poczułeś już tę różnicę?

- Jest jedna wyraźna różnica: trener Lijewski na pewno mniej krzyczy na nas podczas meczów, praktycznie w ogóle tego nie robi (śmiech).

Może dlatego, że na razie wygrywacie, a jak będziecie przegrywać w Kielcach, to się zacznie…

- Nie sądzę. Jeszcze niewiele rozmawialiśmy o środowym meczu, ale trener już coś wspominał, że dla niego najważniejsze będzie, abyśmy się przede wszystkim dobrze w nim zaprezentowali.

Wygraliście jedną bramką z beniaminkiem, Grupą Azoty Puławy, a potem zagraliście bardzo dobry mecz z Gwardią Opole. Oglądałem go w telewizji i wcale nie chciałem przełączać na toczący się w tym czasie mecz Bundesligi…

- Z Gwardią to był mecz specjalnej wagi, bo wydaje mi się, że to będzie jedna z tych drużyn, z którą będziemy walczyć o podium. Też mi się wydawało, że to były dobre zawody, choć toczyły się w tak szybkim tempie, że trudno to było ocenić. Dlatego obejrzałem powtórkę. Ciekawiło mnie przede wszystkim, jak wyglądały moje boiskowe zachowania, jak wypadłem.

I?

- W obronie wyglądało to dobrze, wywiązałem się z zadań. Kiedy stanąłem w środku defensywy z Michałem Adamuszkiem, to Gwardia miała problemy ze zdobyciem gola. Trochę gorzej było w ataku, wprawdzie nie dostałem dużo piłek, ale nie zamieniłem wszystkich podań na bramki. Muszę nad tym pracować.

Nie wierzę, że środowy mecz w Kielcach nie wywołuje u ciebie dodatkowych emocji…

Pewnie, że wywołuje! Myślę o meczu w Kielcach od weekendu. Ale największa jest ciekawość, jak to będzie być gościem w Hali Legionów, kiedy zawsze byłem gospodarzem.

Oglądaliście już video z zapisem gry nowej drużyny PGE VIVE?

Jeszcze nie, pewnie zrobimy to dziś wieczorem (rozmawialiśmy w środę po południu – przyp. PK). Ale jestem ciekawy kieleckiego zespołu, trudno mi go sobie wyobrazić bez Michała Jureckiego, bez show Władymira Cupary w bramce i bez Marko Mamicia w środku obrony. Dla nas to będzie ciężkie spotkanie, bo dla PGE VIVE to ostatni sprawdzian przed Ligą Mistrzów i kielecka drużyna na pewno wyjdzie na boisko maksymalnie skoncentrowana. A my musimy po prostu zagrać najlepiej, jak potrafimy. Choć zdaję sobie sprawę, że kiedy zespół z Kielc włączy wyższy bieg, trudno będzie mu dorównać.

Na meczu będzie rodzina, mama ugotuje specjalny obiad, ale pewnie nie będzie rolady wołowej ze śląskimi kluskami…?

Mama bardzo dobrze gotuje i zawsze wszystko zmiatam z talerza, co chyba po mnie widać (śmiech). Ale nie mam specjalnych preferencji co do środowej kolacji.

WAKACJE PIŁKARZY RĘCZNYCH PGE VIVE KIELCE: PIĘKNE KOBIETY, SURFING, WESELA… [ZDJĘCIA]

POLECAMY RÓWNIEŻ:



IGOR KARACIĆ I ANDI WOLFF Z PGE VIVE MÓWIĄ PO POLSKU [VIDEO]


CO JADŁ W ARŁAMOWIE MATEUSZ KORNECKI, A CO JULEN AGINAGALDE, ŻE TAK SCHUDŁ [VIDEO]



DUJSZEBAJEW: CO ONI TAM ROBIĄ? TO NIE ZOO! [VIDEO]


DUJSZEBAJEW GRA W GOLFA. „ANDI, KOMM!” „NIE JESTEM DOBRZIE!” [VIDEO]


POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIEJ PIŁCE RĘCZNEJ NA:

Handball Echo Dnia

POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIM SPORCIE NA:

Sport Echo Dnia

Autor jest również na Twitterze
Obserwuj Handball Echo na Twitterze
Obserwuj Sport Echo Dnia na Twitterze

Wideo

Materiał oryginalny: Piłkarz ręczny NMC Górnika Zabrze Bartłomiej Bis przed meczem w Kielcach: Trener Lijewski mniej krzyczy niż trener Dujszebajew - Echo Dnia Świętokrzyskie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3