Rajd Dakar. Maciej Giemza z Orlen Team gotowy do startu i walki na pustyni

red/bill
Maciej Giemza rok temu zakończył Dakar na 24. miejscu.
Maciej Giemza rok temu zakończył Dakar na 24. miejscu. materiał prasowy
W poniedziałek o godz. 15.30 czasu polskiego w Limie rozpocznie się rywalizacja w 41. edycji Rajdu Dakar. Tegoroczne zmagania na trasie mającej blisko 5500 km podejmie ponad 500 kierowców. Po raz drugi z najtrudniejszą próbą terenową na świecie zmierzy się również motocyklista Maciej Giemza. 23-letni zawodnik ORLEN Teamu w debiucie rok temu zajął 24. pozycję! Jak będzie w tym roku? Dowiemy się 17 stycznia po dziesięciu etapach na mecie, także w stolicy Peru.

Lista zgłoszeń tegorocznego Dakaru obejmuje 138 motocykli, 29 quadów, 101 samochodów, 34 pojazdy typu buggy i 41 ciężarówek. Na starcie stanie jedenastu Polaków, a wśród nich motocyklista Maciej Giemza. Wychowanek Akademii ORLEN Team w Ameryce Południowej wystartuje już po raz drugi. Jadący na motocyklu KTM (numer startowy #36) zawodnik, cały sezon może zaliczyć do bardzo udanych. Został m.in. mistrzem Polski Enduro, a także zajmował czołowe miejsca w kolejnych rundach Pucharu Świata Cross Country, które dały mu pierwsze miejsce w klasyfikacji końcowej juniorów.

- W Limie wylądowaliśmy w środę, te kilka dni upłynęły nam na treningach, odprawach oraz przygotowaniach do poniedziałkowego startu. Oczekiwania są podobne jak w zeszłym roku, czyli dojechać do mety najtrudniejszego rajdu świata. Kolejny, równie ważny cel to poprawienie wyniku sprzed roku, fajnie byłoby się znaleźć w pierwszej 20-tce. Zobaczymy jak się ułoży ten rajd, tutaj bardzo wiele zależy od szczęścia, pogody czy po prostu dyspozycji dnia. Ja dam z siebie wszystko – opowiada 23-letni Giemza i dodaje: - Mój nowy motocykl sprawuje się świetnie, odchudzenie go o ok 13 kilogramów względem zeszłego roku dodaje mu lekkości, a co za tym idzie, prowadzi się świetnie.

Start Giemzy wspiera swoim doświadczeniem Jacek Czachor, uczestnik piętnastu Rajdów Dakar.

- Bardzo solidnie przepracowaliśmy z Maćkiem cały sezon, w jego trakcie zrobił spore postępy. Liczę na to, że dojedzie do mety, a jeśli zakręci się koło 20. pozycji, to będzie jego wielki sukces. Pamiętajmy, że jest utalentowanym, ale wciąż młodym zawodnikiem i walka o czołowe miejsca, to nie jest cel na tegoroczny start – ocenia Jacek Czachor.

Giemza w ostatnich miesiącach dużo trenował również na holenderskich torach motocrossowych pod okiem Justina Morrisa oraz na piaskowych wydmach w Dubaju.

Motocyklista ORLEN Teamu w zeszłym roku dobrze oceniał trasy, po peruwiańskich wydmach i piaskach. W tegorocznej edycji będzie miał okazję wykazać się na nich, bo całość rajdu wyznaczona jest właśnie po takich bezdrożach. Jak stwierdził Jacek Czachor, całość trasy poprowadzona jest dość trudnymi wydmami i jeśli ktoś chce walczyć tu o zwycięstwo, to musi od początku jechać na maksa.

Giemza na razie nie myśli o zwycięstwie. – Wszystko po kolei. Przyjdzie i czas na mnie - uśmiecha się motocyklista. - Teraz chodzi o solidne podstawy i wynik adekwatny do moich umiejętności.

Pierwszy, poniedziałkowy etap ma 331 km z czego 84 km to odcinek specjalny. Meta znajduje się w Pisco.

Za informacją prasową

Rok temu Aron Domżała nie spodziewał się, że na Rajd Dakar pojedzie tak szybko

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24