Tadeusz Błażusiak: Każde mistrzostwa są niczym walka na noże, po ciemku

AG
fot. Łukasz Nazdraczew
Motocyklista Tadeusz Błażusiak, który tydzień temu rozpoczął walkę o szósty w karierze tytuł mistrza Ameryki Północnej w endurocrossie (enduro halowym), w szczerej rozmowie z jednym ze swoich sponsorów podsumował perturbacje ze zdrowiem, przez które stracił sportowo cały rok. "Taddy" został bohaterem materiału filmowego „How Bad Do You Want It?!” („Jak bardzo tego chcesz?!”) dostępnym na redbull.pl.

Przypomnijmy, że sześciokrotny mistrz świata najpierw zmagał się z poważnym wirusem zmęczenia, a po pół roku niemal odciął sobie koniuszek kciuka lewej ręki na jednym z treningów.

- Zeszły rok zmienił mnie, w tym sensie, że wiem już, że jest jakiś limit wytrzymałości organizmu, że trzeba czasem odpocząć. Było trochę pod górę, ale sytuację udało się opanować - twierdzi motocyklista rodem z Nowego Targu, od lat mieszkający w Andorze.

Podczas gdy Błażusiak borykał się z problemami, najgroźniejsi rywale przejęli od Polaka tytuły, a pozostali zawodnicy zniwelowali dystans. - Każde mistrzostwa są niczym walka na noże, po ciemku. Ja też będę bił się o zwycięstwo. Bez walki nie oddam tego sezonu. Na pewno wiele odstawiłem dla mojego sportu, ale nie żałuję ani jednej rzeczy. Gdybym miał zrobić to ponownie, to wszystko bym powtórzył - podkreślił zawodnik fabrycznego teamu KTM.

Wideo

Materiał oryginalny: Tadeusz Błażusiak: Każde mistrzostwa są niczym walka na noże, po ciemku - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie