Krzysztof Lijewski, drugi trener Industrii Kielce, po meczu z PSG: Do 54 minuty nasz zespół grał bardzo dobrze i możemy być z niego dumni

Dorota Kułaga
Dorota Kułaga
Do 54. minuty nasi podopieczni grali bardzo dobrze i możemy być z nich dumni - mówił drugi trener Krzysztof Lijewski
Do 54. minuty nasi podopieczni grali bardzo dobrze i możemy być z nich dumni - mówił drugi trener Krzysztof Lijewski Polska Press
Poważnie osłabiona Industria Kielce przegrała na wyjeździe z PSG 26:35 w meczu 12. kolejki EHF Ligi Mistrzów. Po tym spotkaniu francuski zespół awansował na trzecią pozycję w tabeli, a podopieczni Talanta Dujszebajewa zajmują czwartą lokatę z 13 punktami na koncie.

Krzysztof Lijewski i Sandro Mestrić skomentowali mecz Industrii z PSG

Najskuteczniejszymi zawodnikami kieleckiej drużyny byli Szymon Sićko, który rzucił 7 bramek i Dylan Nahi - 4 trafienia. Tak ten pojedynek skomentowali drugi trener Industrii Krzysztof Lijewski i bramkarz Sandro Mestrić.

- Do 54. minuty nasi podopieczni grali bardzo dobrze i możemy być z nich dumni. Walczyli świetnie. Mimo tylu kontuzji, przecież graliśmy bez nominalnych kołowych, bez szefa obrony Tomasza Gębali i ten mecz był na styku. W ostatnich sześciu minutach zanotowaliśmy kilka strat z rzędu i oddawanie rzutów z nieprzygotowanych pozycji powodowało, że Andreas Wolff zostawał sam na sam z atakującym zawodnikiem PSG. Czasami też przeciwnicy zdobywali gole do pustej bramki, bo graliśmy o osłabieniu. Szkoda, bo to psuje obraz tego meczu, na taką porażkę nie zasłużyliśmy. Było kilka dobrych momentów, na których chcemy budować przyszłość. Ale było też parę złych akcji

- powiedział drugi trener Krzysztof Lijewski, którego słowa cytujemy za oficjalną stroną Industrii.

- Trener Talant Dujszebajew powiedział mi wcześniej, że zagram od pierwszej minuty w Paryżu. To był bardzo trudny mecz. Graliśmy przecież bez kołowych Nicolasa Tournata, Artioma Karalioka i Tomasza Gębali. Walczyliśmy dobrze przez 54. minuty. W ostatnich sześciu nie wiem co się stało i czemu przegraliśmy je 6:0. To, że wygramy dwa najbliższe mecze jest możliwe - podsumował bramkarz Sandro Mestrić.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Trener Wojciech Łobodziński mówi o sytuacji kadrowej Arki Gdynia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24