Władysław Kulesz, piłkarz ręczny PGE Kielce: W drużynie rzadko rozmawiamy o pieniądzach

handballfast.com, PK
Paweł Jańczyk
Władysław Kulesz, białoruski piłkarz ręczny PGE Kielce, udzielił obszernego wywiadu rosyjskojęzycznemu portalowi handballfast.com. W rozmowie, której fragmenty publikujemy, "Wlad" mówi między innymi o tym, jak w drużynie były odbierane zaległości, które wobec zawodników miał klub, ile nauczył się od Talanta Dujszebajewa, czy ma propozycje z innych klubów, jak spędził wakacje i jak radzi sobie w Kielcach z kwarantanną.

Były zawodnik VIVE Kielce jest czołowym pokerzystą świata. Zarabia miliony dolarów

W jakim nastroju wróciłeś z wakacji do Polski?
- Mam wielką chęć wreszcie zacząć trenować i grać. Tym razem naprawdę tęskniłem za tymi zajęciami. Musiałem przejść kolejną kwarantannę, dlatego przyjechałem do Kielc dwa tygodnie wcześniej, niż zawodnicy z krajów Unii Europejskiej.

Jak udało ci się wraz z żoną wjechać do Polski z Białorusi, która jest zamknięta dla obywateli spoza Unii?
- Podstawą była moja umowa o pracę. Mieliśmy dość trudną trasę. Najpierw z Homla, gdzie spędziliśmy wakacje, udaliśmy się do Mińska, a stamtąd do Brześcia. Znaleźliśmy samochód, którym można było przekroczyć przejście graniczne. Po polskiej stronie czekał na nas samochód specjalnie wysłany przez klub z Kielc. W rezultacie cała podróż zajęła stosunkowo mało czasu - trzynaście godzin.

Kiedy ostatni raz miałeś piłkę w rękach?
- W połowie maja Talant Dujszebajew zebrał nas, kilku zawodników, którzy pozostali w Kielcach po zniesieniu powszechnej kwarantanny. Głównie graliśmy w piłkę nożną, ale pod koniec trochę rzucaliśmy, aby odświeżyć nasze umiejętności. Ostatni mecz graliśmy bardzo dawno temu - 11 marca w Puławach pokonaliśmy Azoty w meczu mistrzostw Polski.

Julen Aginagalde został ambasadorem piwa

Jakie wrażenia z białoruskich wakacji?

- W Homlu na pierwsze dwa tygodnie musiałem wynająć mieszkanie, aby odizolować się od moich krewnych i przyjaciół. A potem było fajnie i interesująco. Najpierw odwiedziliśmy Mińsk, byliśmy tam na weselu. Następnie w towarzystwie Wadima Gajduczenki, jego ojca, przyjaciela i Andrieja Jurinoka z Mieszkowa Brześć, pływaliśmy tratwą przez trzy dni po Berezynie. Zaczęliśmy w rejonie Borysowa i pokonaliśmy 38 kilometrów w dół rzeki. Dodam tutaj jeszcze pięć wypraw wędkarskich. To moja ulubiona rozrywka.

ZOBACZ>>> Wygrali licytację, zjedli obiad z Bertusem Servaasem [ZDJĘCIA]

W jaki sposób dwa sezony w Polsce poprawiły Twoje umiejętności sportowe?
- Oczywiście, zacząłem lepiej rozumieć system gry, który preferuje Talant. Wiem o tym znacznie więcej. Znam język polski znacznie lepiej. I to znacznie ułatwiło komunikację - zarówno w pracy, jak i w życiu codziennym. Interesujące byłoby porównanie statystyk gry. Ale nie sądzę, żeby miało to sens, gdy jeden z dwóch sezonów skończył się przedwcześnie.

PGE Kielce zebrało już ponad pół miliona złotych!

Najważniejsze, czego nauczył cię Talant?
- Sporo się nauczyłem. Ale kiedy patrzę na Alexa Dujszebajewa i Igora Karacicia, rozumiem, ile jeszcze trzeba się nauczyć. Ci faceci pracują w naszym systemie gier od dłuższego czasu. Muszą uczyć się na podstawie wizji drużyny i być gotowymi do natychmiastowych decyzji. Z tym mam, jak dotąd, największe trudności. Ideał jest bardzo daleko.

Co zmieniło się dla ciebie na lewym rozegraniu wraz z odejściem Luki Cindricia i pojawieniem się Karacicia?
- Nie powiem, że Luka nie grał dla drużyny. Ale Igor robi to chętniej i w większym stopniu. Naturalnie wygodniej mi jest wchodzić z nim w interakcję.

Igor Karačić zmienia numer, nowi zawodnicy PGE Kielce już wybrali. Zobacz które

Jeszcze przed pandemią, twój klub miał kłopoty finansowe. Podaj mi przepis: jak można zachować morale w takich okolicznościach?

Nowy strategiczny sponsor PGE Kielce podpisze umowę pod koniec lipca

Trener utrzymuje nas w dobrej formie, nie pozwalając nam się relaksować ani stresować sytuacją ani przez sekundę. Jest zawsze nastawiony pozytywnie i zawsze mówi: „wszystko będzie dobrze” i „wygramy”. Talant nie pozwala ci myśleć o problemach. Nawet w meczach polskiej ligi nie pozwala nam grać bez serca, zachęca do cieszenia się zwycięstwem.

Ojciec nie mógł zagrać w Kielcach, syn gra w reprezentacji USA juniorów i własnie podpisał kontrakt z SG Flensburg-Handewitt

Ale jak zespół poradził sobie z takim „zbiorowym” stresem? Pamiętasz przypadki frustracji, niezadowolenia?

Doruk Pehlivan znalazł nowy klub. Zagra w Bundeslidze

- Oczywiście, mieliśmy powody do niezadowolenia. Ale reakcja na to była z reguły następująca: pracujmy i będzie lepiej. Głównym tematem rozmów zawsze były treningi i gra. Bardzo rzadko rozmawialiśmy o pieniądzach. Wierzyliśmy i nadal wierzymy, że prezes klubu Bertus Servaas znajdzie środki na wsparcie zespołu. On zawsze dotrzymuje słowa. To była pierwsza rzecz, jaką usłyszałem, kiedy przybyłem do Kielc. Ostatnio spłacono długi za ostatni sezon. Mamy nadzieję, że w przyszłości wszystko będzie dobrze. Chociaż w związku z kryzysem pandemicznym fundusze nie są wystarczające. Rozpoczęto kampanię na rzecz ich gromadzenia, trwa aktywne poszukiwanie nowych inwestorów.

Krzysztof Lijewski z PGE Kielce miał urodziny. Zobacz, jak się zmieniał

Czy drużyna będzie słabsza w następnym sezonie?

Dlaczego miałaby być słabsza? To prawda, odeszło kilku fajnych graczy. Ale będzie mocne uzupełnienie. Wszyscy chwalą Islandczyków, Gudjonssona i Thrastarsona. To prawda, że nie widziałem w grze. Tournat to jeden z najlepszych obrotowych we Francji, Szymon Sićko - MVP sezonu w polskiej lidze. Jednocześnie pozostał kręgosłup zespołu z poprzednich sezonów. Aby odpowiedzieć na pytanie, musisz pograć miesiąc lub dwa. Mam nadzieję, że zespół wzmocnił się lub przynajmniej pozostał na tym samym poziomie.

Bertus Servaas pozyskał dużego partnera biznesowego

Co zamierzasz robić pozostałymi dniami kwarantanny?
- Rygor tutaj jest dość surowy. Przebywanie w izolacji sprawdza policja. Ponadto dwa razy dziennie musimy przesyłać nasze zdjęcia do służb kontrolnych za pośrednictwem specjalnego programu. Trenuję w domu dwa razy dziennie. Od początku lipca trener przygotowania fizycznego wysyła mi indywidualny plan pracy. Został zaprojektowany tak, aby sprawnie wprowadzić się w sezon, celem jest zmniejszenie prawdopodobieństwa kontuzji. Poza tym oglądamy z żoną filmy, czytamy książki. Gram na komputerze. Zaopatrzyliśmy się w produkty na pierwszy tydzień kwarantanny. Po ich zakończeniu korzystaliśmy z Artioma Karalioka jako kuriera sklepowego. Przyjechał do Polski znacznie wcześniej niż my, jego kwarantanna minęła, a teraz odpoczywa gdzieś w pobliżu Gdańska ze swoją dziewczyną.

Piękność z Ukrainy. Zobacz Sonię, partnerkę Artioma Karalioka z PGE Kielce [DUŻO ZDJĘĆ]

Pamiętasz swoje najbardziej udane mecze z ostatniego sezonu?

- Remis na wyjeździe z THW Kiel to jeden z najciekawszych meczów w mojej karierze. Końcówka była dramatyczna. Zagrałem dobrze w Brześciu - tam osiągnąłem swój rekord bramek w Lidze Mistrzów. Zespół miał duże problemy z intensywnym terminarzem, ale pewnie wygraliśmy. Popełniłem wiele błędów w tych meczach, ale trener mówi, że rzucę więcej i łatwiej, kiedy nauczę się spełniać wszystkie jego wymagania. System jest naprawdę bardzo interesujący.

PGE Kielce zagra na ciekawym turnieju w Mielcu

Ile sezonów w Kielcach przed tobą?

Jeszcze trzy. Opuszczając SKA Mińsk, podpisałem umowę na pięć lat.

Czy masz propozycje ze słynnych klubów?

- Mam. Ale czy teraz nie gram w słynnym klubie? Według najnowszej wersji oficjalnego rankingu Kielce to czwarty zespół w Europie. I jak dotąd wszystko u mnie jest w porządku. Jeśli wszystko będzie ustabilizowane pod względem finansowym, myślę, że wypełnię cały kontrakt w Kielcach.

Cały wywiad z Władysławem Kuleszem TUTAJ.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WAKACJE PIŁKARZY RĘCZNYCH PGE VIVE KIELCE: PIĘKNE KOBIETY, SURFING, WESELA… [zdjęcia]

POLECAMY RÓWNIEŻ:



IGOR KARACIĆ I ANDI WOLFF Z PGE VIVE MÓWIĄ PO POLSKU [VIDEO]


CO JADŁ W ARŁAMOWIE MATEUSZ KORNECKI, A CO JULEN AGINAGALDE, ŻE TAK SCHUDŁ [VIDEO]



DUJSZEBAJEW: CO ONI TAM ROBIĄ? TO NIE ZOO! [VIDEO]


DUJSZEBAJEW GRA W GOLFA. „ANDI, KOMM!” „NIE JESTEM DOBRZIE!” [VIDEO]


POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIEJ PIŁCE RĘCZNEJ NA:

Handball Echo Dnia

POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIM sporcie na:

Sport Echo Dnia

Autor jest również na Twitterze
Obserwuj Handball Echo na Twitterze
Obserwuj Sport Echo Dnia na Twitterze

Wideo

Materiał oryginalny: Władysław Kulesz, piłkarz ręczny PGE Kielce: W drużynie rzadko rozmawiamy o pieniądzach - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3