Siatkówka. Reprezentacja Polski w siatkówce kobiet z dziewiątym triumfem w tegorocznej Lidze Narodów. Dominikanki pokonane

Mateusz Pietras
Mateusz Pietras
Polskie siatkarki ponownie zwycięskie.
Polskie siatkarki ponownie zwycięskie. Fot. FIVB
Reprezentacja Polski w siatkówce kobiet wygrała z Dominikaną 3:0 (33:31, 25:20, 25:16) w swoim trzecim meczu ostatniego turnieju tegorocznej Ligi Narodów. Już jutro Polki zmierzą się z Tajlandią, zaś w niedzielę meczem z Chinkami zakończą fazę zasadniczą. Na chwilę obecną podopieczne Stefano Lavariniego plasują się na drugim miejscu z bilansem dziewięciu zwycięstw i jednej porażki.

Dziś zajmujące drugie miejsce w Lidze Narodów Biało-Czerwone podejmowały dziesiątą drużynę w tabeli - Dominikanę. Polki za wszelką cenę chciały powrócić na dobrą ścieżkę, po porażce doznanej z Brazylijkami (1:3).

– Na pewno Brazylia zagrała bardzo dobrze - mocno oraz konkretnie. Przede wszystkim bardzo dużo broniły, wyprowadzały też kontrataki. Z kolei to nie był dobry mecz w naszym wykonaniu, mamy tego świadomość. (...) W każdym elemencie na pewno mogłyśmy zagrać lepiej, ale wydaje mi się, że taki mecz mógł się przydarzyć

– powiedziała na łamach Polsat Sport Joanna Wołosz.

Gra na przewagi w pierwszym secie

W odróżnieniu do meczu z Canarinhos, trener dokonał dwóch zmian w wyjściowym składzie. W miejsce środkowej Klaudii Alagierskiej jak i przyjmującej Natalii Mędrzyk pojawiły się Magdalena Jurczyk i powracająca do formy Olivia Różański, która we wcześniejszym spotkaniu zagrała w czwartej partii. Od początku na parkiecie kibice mogli ujrzeć Magdalenę Stysiak (atakująca), Martynę Łukasik (przyjmująca), Agnieszkę Korneluk (środkowa), Joannę Wołosz (rozgrywająca) i Aleksandrę Szczygłowską (libero)

Początek premierowej partii należał do brązowych medalistek Ligi Narodów. (5:1). Pomimo komfortowego prowadzenia Dominikanki ani myślały zaprzestać gonić. Od stanu 20:16 podopieczne brazylijskiego trenera z polskimi korzeniami Marcosa Kwieka przejęły inicjatywę. Od stanu 20:20 żadna z drużyn nie potrafiła zbudować większej przewagi.

Zacięta końcówka należała do Biało-Czerwonych, które wykorzystały szóstą piłkę setową, broniąc trzech ''setboli'' (31:33). - Blok Jurczyk zakończył wymagającą partię.

Kontrola w dalszej fazie meczu

Druga i trzecia odsłona były zgoła odmienna. Polki poprawiły jakość gry. Z koeli u rywalek widoczne były braki kadrowe. W drugim secie Biało-Czerwone wywalczyły m.in. punkt z zagrywki, dwa bloki (25:20). Natomiast w trzecim secie przy kilku korektach polskie siatkarki nie wypuściły z rąk zwycięstwa. - Skuteczny atak po bloku Malwiny Smarzek zakończył partię jak i spotkanie (25:16).

Już jutro o tej samej porze Polki zmierzą się z Tajlandkami. Dla siatkarek Lavariniego to dziewiąta wygrana w tegorocznej Lidze Narodów.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24