Ostatni przedolimpijski sprawdzian! W Poznaniu ruszył wioślarski Puchar Świata!

Łukasz Konstanty
Łukasz Konstanty
Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
Czwórka podwójna w składzie: Fabian Barański, Mateusz Biskup, Mirosław Ziętarski i Dominik Czaja pewnie wygrała swój przedbieg podczas zawodów Pucharu Świata w wioślarstwie, które w piątek rozpoczęły się w Poznaniu.

Przedolimpijski sprawdzian Polaków

Regaty w stolicy Wielkopolski są ostatnim testem dla uczestników igrzysk olimpijskich, ale nie wszystkie federacje skorzystały z takiej szansy. W wielu konkurencjach, także olimpijskich, jest dość skromna obsada. Czwórka podwójna pewnie wygrała swój przedbieg, ale walczyła m.in. z dwiema rezerwowymi załogami Holandii. Biskup przyznał jednak, że w finale będzie z kim się ścigać.

- Wiadomo, że te najmocniejsze osady już bezpośrednio przygotowują się do igrzysk, my korzystamy z sytuacji, że ten Puchar Świata mamy u siebie. Możemy jeszcze dołożyć te kilka startów i poćwiczyć elementy, które mogą okazać się przydatne w Paryżu. Kilka załóg startuje w rezerwowych składach, ale Szwajcarzy i Niemcy rywalizują już w olimpijskich zestawieniach i to będą nasi główni konkurenci. Ten przedbieg wbrew pozorom był dość ciężki, bo płynęliśmy pod mocny wiatr. Na szczęście wszystko poukładało się po naszej myśli - powiedział Biskup.

Trener męskiej kadry Aleksander Wojciechowski wystawił dwie czwórki podwójne. Druga z nich (Igor Czekanowicz, Michał Rańda, Cezary Litka i Daniel Gałęza) przypłynęła na ostatnim, piątym miejscu i swojej szansy będzie szukać w repasażu.

Zmiany w polskich osadach

Do rywalizacji w czwórkach podwójnych kobiet zgłosiły się tylko cztery załogi, więc przedbieg miał na celu jedynie rozstawienie ekip w finale. Polki wystartowały w nieco zmienionym składzie niż podczas wcześniejszych zawodów, bez najbardziej doświadczonej zawodniczki Marty Wieliczko. Biało-Czerwone (Barbara Jęchorek, Rozalia Linowska, Anna Khlibenko, Gabriela Stefaniak) przypłynęły na ostatnim miejscu z ogromną stratą - ponad 26 sekund do zwyciężczyń Szwajcarek. Jęchorek przyznała, że ta załoga dopiero zaczyna nabierać doświadczenia.

- Trudno mówić tu o jakichkolwiek założeniach. Mamy bardzo młodą załogę, większość to dziewczyny z kadry młodzieżowej. Ja jestem jedyną seniorką i staram się prowadzić tę osadę. To jest dla nas dobre sprawdzenie się na tle innych ekip. Przede mną zostały akademickie mistrzostwa świata i na tym kończę sezon, pozostałe koleżanki będą startować jeszcze w młodzieżowych mistrzostwach Europy i świata - powiedziała szlakowa czwórki podwójnej.

Były trener Polek ponownie w Poznaniu

W tym wyścigu był także inny polski akcent - na drugim miejscu finiszowała niemiecka załoga prowadzona przez byłego trenera polskiej kadry kobiet Marcina Witkowskiego.

- Patrząc na liczbę zgłoszonych osad, to nie ukrywam, że do Poznania przyjechaliśmy wygrać te zawody. Wprawdzie dziś przegraliśmy ze Szwajcarkami o 0,13 sekundy, to naszym zadaniem na finał jest, aby zwyciężyć i to co najmniej z trzysekundową przewagą. Na Malcie startujemy w składzie olimpijskim, przy czym jedna z zawodniczek wróciła do osady po poważnej kontuzji i pierwszy raz po dłuższej przerwie dziewczyny płyną razem - powiedział szkoleniowiec, który z Polkami zdobył trzy medale olimpijskie.

Jak dodał, startom w stolicy Wielkopolski zawsze towarzyszy mu dodatkowa adrenalina, bo jest w końcu rodowitym poznaniakiem. - Mam tutaj też mnóstwo znajomych i nie sposób wszystkich odwiedzić, ze wszystkimi porozmawiać. W końcu jestem w pracy, a podczas zawodów jest tych obowiązków sporo. Ale zawsze miło jest spotkać ludzi, z którymi tak naprawdę widzę się raz w roku, a nawet rzadziej - dodał.

Wyniki polskich wioślarzy

Do półfinału awansowali Piotr Płomiński w jedynce, oraz Jakub Woźniak i Konrad Domański w dwójce podwójnej. Czwórka bez sternika rywalizująca w odmłodzonym składzie (Bartłomiej Sapoński, Emilian Jackowiak, Bartosz Bartkowski, Oskar Streich) w przedbiegu zajęła ostatnie miejsce i wystąpi w repasażu. Z kolei Jakub Byczek, startujący w jedynce wagi lekkiej, był ostatni w repasażu i wystąpi w finale B.

W rywalizacji kobiet Wiktoria Kalinowska była druga w wyścigu eliminacyjnym i zakwalifikowała się do półfinału, podobnie jak Jessika Sobocińska, która wygrała repasaż. Olimpijska dwójka podwójna wagi lekkiej finiszowała na drugim miejscu i w sobotę powalczy w repasażu. Czwórka bez sterniczki Kinga Stałęga, Zuzanna Lesner, Weronika Kaźmierczak, Anna Potrzuska finiszowała w swoim przedbiegu na ostatnim, czwartym miejscu, tracąc blisko 19 sekund do pierwszych na mecie Australijek. Polki będą miały jeszcze swoją szansę w repasażu.

W sobotę rozegrane zostaną finały tylko w jedynkach wagi lekkiej, pozostałe odbędą się w niedzielę. (PAP)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24